Polki z karierą międzynarodową

Polki z karierą międzynarodową, czyli nasze dziewczyny zagranicą

W historii polskiej kinematografii mamy od liku pięknych, wyrazistych aktorek o ciekawych osobowościach. Trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę, ile lat ma ta 10. muza. Trudno jednak ukryć, że były pewne nadzieje związane z udanymi karierami aktorek, z których większość niestety zakończyła się rozczarowaniem. Dlaczego jest tak, że chociaż Polska jest pełna utalentowanych artystów, wciąż nie możemy się doczekać kogoś, kto zrobi prawdziwie globalną karierę jako aktor? Chciałam przedstawić ten temat wcześniej, bo „zainspirowało mnie” wyznanie jednej z polskich telenoweli, że zamierza zdobyć Oscara. No cóż, teoretycznie jest taka możliwość, bo ostatnie lata wskazują, że Oscary są w dużej mierze przyznawane według określonej polityki. Ale wracając do tematu – chciałbym przybliżyć temat pięknych polskich aktorek,

Malkontenci podkreślają, że Pola Negri była jedyną polską gwiazdą w Hollywood. Zaprzeczenie lub poparcie tej tezy nigdy nie będzie całkowicie oczywiste. W końcu były panie, którym udało się wspiąć dość wysoko, chociaż nie mogły utrzymać się na tym topowym miejscu. Z drugiej strony, jeśli przyjrzysz się uważniej pani Negri, z wielkim rozczarowaniem zauważysz, że „nasza” hollywoodzka aktorka nie stała się tak naprawdę gwiazdą jak Theda Bary czy Gloria Swanson. W dużej mierze rozgłos zyskał po pogrzebie Rudolfa Valentino. Pola twierdziła, że ​​boski Rudi był jej narzeczonym i że ma zagrać komedię nad jego trumną, a potem, zdając sobie sprawę, że nikt nie zauważył jej występu, zagrała tę sztukę ponownie. Zazdrośni ludzie plotkowali mówiąc, że to jej najlepsza rola. Z drugiej strony czytając o Negri nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że gdyby Apolonia Chałupiec urodziła się w dobie mediów społecznościowych, to nadużywałaby Facebooka i „tweetowała” ze zdjęciami na Twitterze …

Ale nie dręczmy Poli Negri. W końcu była „nasza”. Grała dobre role i wiedziała, jak zadbać o swój PR. Dobre role odegrała również Joanna Pacuła. Dwóch z nich było nawet nominowanych do Złotego Globu lub Saturna. Niestety na tym się skończyło i teraz Pacuła ma niewiele wspólnego z kinem mainstreamowym, co nie znaczy, że przeszła na ambitne kino niezależne (a szkoda).

W 1995 roku do kin trafił kolejny film o przygodach Jamesa Bonda, grany po raz pierwszy przez Pierce’a Brosnana. Jego partnerką była 24-letnia Izabella Scorupco. Jej rola była naprawdę dobra i zaowocowała zaangażowaniem w polski hit „Ogniem i mieczem” (1999). Ale jeśli chodzi o karierę zagraniczną, sukcesów nie było. Podobnie było z Dagmarą Domińczyk, która zagrała w „Hrabstwie Monte Christo”.

Pilna potrzeba stanięcia przed światowymi kamerami napędza teraz także wiele aktorek, które nie czekając nawet na sukces w Polsce, wyjeżdżają za granicę. W 1999 roku ukazał się “Pan Tadeusz” Andrzeja Wajdy z młodą Alicją Bachledą Curuś w roli Zosi. Świeża twarz z oryginalnym pięknem może nie była niesamowita w aktorstwie, ale później kariera aktorki miała się odwrócić. Pochodząca z zamożnej rodziny Alicja kształciła się w Stanach i tam też postanowiła spróbować swoich sił. Wielu osobom spodobała się rola Polki w filmie „Handel” (2007). W 2009 roku zagrała tytułową rolę w „Ondine” z Colinem Farrellem. 

Wydawać by się mogło, że związek, jaki powstał na planie tej produkcji zapewni Alice wejście do „prawdziwego Hollywood” – para miała syna, Colin zabrał Alę na galę Złotego Globu. Ale Alice stała się zakładniczką romansu z Farrellem, a kolejne produkcje nie są w stanie zatrzeć nieprzyjemnego wrażenia, że ​​określa się ją jako jedną z przyjaciółek Colina.

Ale nie tylko Alicja Bachleda-Curuś aspirowała do hollywoodzkiej kariery. Podobnie było z Weroniką Rosati, która przez wiele lat musiała udowadniać, że jest aktorką, a nie tylko celebrytką i córką wpływowego polityka. Weronika miała wpaść w kłopoty po zakończeniu związku z ekscentrykiem Andrzejem Żuławskim. Przez lata próbowała mówić o karierze w Hollywood, której tam właściwie nie robiła, ale rola w „Obławie” (2012) zamknęła usta krytykom. Może Weronika odniesie sukces na naszym polskim podwórku?

Inne polskie twarze w Hollywood to Iza Miko (której największym osiągnięciem jest moim zdaniem rola w świetnym teledysku The Killers do piosenki „Mr. Brightside”), czy Joanna Krupa (choć jest bardziej modelką niż Aktorka). Niewiele mówimy o Karolinie Wydrze, która zagrała m.in. w „On kocha, lubi, szanuje” (2011) z Ryanem Goslingiem i Emmą Stone.

Są jednak aktorki, które zyskały status gwiazd w Polsce i które mają szansę powtórzyć ten sukces także za granicą. Agata Buzek, której oryginalna uroda nie każdemu musi przemawiać, zagrała ostatnio z Jasonem Stathamem w filmie „Koliber” (2013). Doskonale współpracuje z Agnieszką Grochowską, z którą ostatnio współpracowała m.in. Noomi Rapace. We Włoszech świetnie radzi sobie Kasia Smutniak, polska modelka niedawno nominowana do nagrody Davida di Donatello.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *