Agata Malinowska

Brytyjskie czarne charaktery

Brytyjskie czarne charaktery

Istotnie, niepisaną regułą Hollywoodu jest: gdy słyszysz brytyjski akcent, masz już swój czarny charakter. Nie każemy przecież rodzimym milusińskim, Tomowi Hanksowi czy Bradowi Pittowi, paradować po ekranie, strzelając do niewinnych dziewic i gwałcąc naszych żołnierzy (czy może odwrotnie). Zresztą furda z akcentem. Brytyjscy aktorzy zagrali co prawda ikony amerykańskiej historii i kultury – Abrahama Lincolna […]

 Przemysław Sopocko

Robin Hood (Ridley Scott, 2010)

Robin Hood (Ridley Scott, 2010)

Rok 1199, król Ryszard Lwie Serce (Richard Couer de Lion/ Richard the Lionheart; w tej roli Danny Huston) wraca z krucjaty. Władca ten, bardzo zadłużył Anglię, ponieważ szastał pieniędzmi, właśnie w krucjaty inwestując niewyobrażalne pieniądze. Podobno, bardzo lubił takie wyprawy, ze względu na swoją orientację seksualną. Zgadzałoby się – młodzi i przystojni rycerze … Z […]

 Mariusz Czernic

Ridley Scott. Zestawienie 12 filmów

Ridley Scott. Zestawienie 12 filmów

Sir Ridley Scott (ur. 1937) zaczął od reżyserowania reklam, by wkrótce przejść do historii kina science-fiction jako twórca dwóch nowatorskich filmów tego gatunku. Nie chciał jednak być kojarzony z jednym gatunkiem, więc realizował później wiele, bardzo różnych filmów, od kina akcji (Czarny deszcz) poprzez widowiska historyczne (Gladiator) na filmach obyczajowych kończąc (Dobry rok). Zaskakiwał doborem […]

 Mariusz Czernic

Robin Hood (Ridley Scott, 2010)

Robin Hood (Ridley Scott, 2010)

Anglia w XII wieku to czasy, w których ludność była wyniszczana przez wysokie podatki, przemoc była jedynym sposobem rozwiązywania problemów, a mężczyźni mogli udowodnić swoją wartość tylko poprzez uczestnictwo w bitwie z mieczem w dłoni. Trudno było żyć w czasach, gdzie wojny domowe wyniszczały kraj od wewnątrz, co ułatwiało wrogom  podbój tych ziem. Trudno było […]

 Agata Malinowska

Robin Hood (Ridley Scott, 2010)

Robin Hood (Ridley Scott, 2010)

Po raz kolejny w tym roku przedstawiono mi na ekranie wariację na temat historii, która stanowiła ważną część mojego dzieciństwa. O ile Guy Ritchie sprzedał mi z powodzeniem „Sherlocka Holmesa” – wariata w niebieskich lenonkach, o tyle Scott jako oferent bohaterów z odzysku zawiódł mnie na całej linii. „Robin Hood” AD 2010 to nieporozumienie, które […]