Monika Tomalik

Mucha / The Fly (David Cronenberg, 1986)

Mucha / The Fly (David Cronenberg, 1986)

David Cronnenberg głównym bohaterem swojego filmu uczynił samotnego naukowca, Setha Brundle. Można uznać go za pracoholika, ponieważ całe jego dotychczasowe życie wypełniała tylko i wyłącznie praca. Jednego razu na konferencji naukowej poznaje śliczną dziennikarkę, Ronnie Quaife, która zainteresowana jego postacią, chce poznać badania, jakimi się zajmuje. Mężczyzna pokazuje jej swój mechanizm do teleportacji i jego […]

 Adrian Kaczyński

Wschodnie obietnice / Eastern Promises (David Cronenberg, 2007)

Wschodnie obietnice / Eastern Promises (David Cronenberg, 2007)

Na oddział położniczy Anny (Naomi Watts) trafia ciężarna nastolatka Tatiana, która umiera pozostawiając noworodka. Główna bohaterka z rosyjskimi korzeniami chce odnaleźć rodzinę zmarłej, młodej matki i nowo narodzonego dziecka. Notatnik pisany cyrylicą, będący jedynym śladem po zmarłej doprowadza pielęgniarkę Annę do domu Seymona (Armin Mueller-Stahl), który chce zdobyć ten pamiętnik. W międzyczasie stryjek Anny Stephan […]

 Adrian Kaczyński

Mucha / The Fly (David Cronenberg, 1986)

Mucha / The Fly (David Cronenberg, 1986)

David Cronenberg to z pewnością jeden z najważniejszych twórców światowego kina. Jego nowatorskie podejście do filmów nie zawsze było rozumiane. Ale jak to często wśród pionierów bywa przyszedł czas także i jego świetności. Temu reżyserowi ciężko zarzucić brak oryginalności, ewentualnie jego szalone pomysły mogą nie przypaść komuś do gustu, ale to już inna para kaloszy. […]

 Mariusz Czernic

Lustrzane odbicia

Lustrzane odbicia

W przedwojennej komedii braci Marx o absurdalnym tytule Kacza zupa (1933) wciśnięto wiele zabawnych i pomysłowych skeczy, ale w pamięć zapada szczególnie fragment z rozbitym lustrem – gdy Groucho próbuje przechytrzyć swojego „sobowtóra”, udającego jego odbicie w lustrze. To jeden z pierwszych inteligentnych przykładów wykorzystujących motyw braci bliźniaków stanowiących lustrzane odbicie. Charakterystyczne wąsy Groucho, podobny […]

 Mariusz Czernic

Historia przemocy / A History of Violence (David Cronenberg, 2005)

Historia przemocy / A History of Violence (David Cronenberg, 2005)

Historia przemocy jest dłuższa niż historia ludzkości, bo przemoc istniała od zawsze jako sposób na przetrwanie, zdobywanie pożywienia, ochronę własnego terytorium i własnej rodziny. Cronenberg nie pokazuje jednak wzorem Kubricka prehistorycznych małp, zabijających się za pomocą prymitywnych narzędzi, ale na przykładzie losów jednego człowieka i jego rodziny pokazuje jak przemoc brutalnie wdziera się w życie […]

 Mariusz Czernic

Niebezpieczna metoda / A Dangerous Method (David Cronenberg, 2011)

Niebezpieczna metoda / A Dangerous Method (David Cronenberg, 2011)

Wczesne filmy Cronenberga, takie jak „Dreszcze”, „Wścieklizna” i „Mucha” to produkcje niebezpiecznie balansujące na granicy dobrego smaku, odważne, przerażające i makabryczne. Mnie jednak najbardziej podobała się jego mniej ekstremalna, pozbawiona makabry „Martwa strefa”, adaptacja znakomitej powieści Stephena Kinga. Większości pozostałych filmów Cronenberga nie widziałem, nie należę więc do wielbicieli jego twórczości. W swoim najnowszym filmie, […]

 Agata Malinowska

Niebezpieczna metoda / A Dangerous Method (David Cronenberg, 2011)

Niebezpieczna metoda / A Dangerous Method (David Cronenberg, 2011)

Powróciwszy z kina z projekcji „Niebezpiecznej metody” rzuciłam się szukać wywiadów, mających wyjaśnić mi, dlaczegóż to David Cronenberg, który zwykł napuszczać na mnie najgorsze demony, nakręcił taki grzeczny, a nawet trochę nudnawy film. Wysłuchawszy co podsądny ma do powiedzenia, zrozumiałam jego pobudki, a nawet częściowo usprawiedliwiłam z rozczarowania przeżytego w kinie. Częściowo – bo nawet […]

 Agata Malinowska

Cosmopolis (David Cronenberg, 2012)

Cosmopolis (David Cronenberg, 2012)

Sztuczny, nudny, teatralny, przegadany, klinicznie zimny, trudny w odbiorze – ciężkie działa wytacza się przeciwko nowemu filmowi Cronenberga. W zasadzie wszystkie te zarzuty odpowiadają prawdzie, nie zmienia to jednak faktu, że do tych wszystkich określeń mogę z powodzeniem dodać „satysfakcjonujący”. Z pewnością nie jest to satysfakcja w jej klasycznym wydaniu, tylko jakiś jej inny, masochistyczny […]