Karolina Łachmacka

William Wyler

William Wyler
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Wybitny amerykański reżyser, niejednokrotnie zresztą wymieniany jako najlepszy w swoim fachu, obok Forda czy Wildera. Także producent i scenarzysta. Zdobywca Oskarów za reżyserię „Pani Miniver” (1942), Najlepszych lat naszego życia (1946) czy „Ben-Hura” (1959). Ponadto wyreżyserował także „Jezebel” (1938), „Wichrowe wzgórza” (1939), „List” (1940), „Małe liski (1941), „Dziedziczkę” (1949), „Opowieści o detektywie” (1951), „Carrie” (1952), „Rzymskie wakacje” (1953), „Przyjacielską perswazję” (1952), „Wielki kanion” (1958), „Niewiniątka” (1961), „Jak ukraść miliona dolarów” (1966) czy „Zabawną dziewczynę” (1968). To pod jego reżyserską batutą powstały oskarowe kreacje aktorskie Bette Davis, Greer Garson, Charltona Hestona, Olivii de Havilland, Audrey Hepburn, czy Barbry Streisand.

Urodzony jako Willy Wyler 1 lipca 1902 roku w Miluzie (obecnie tereny wschodniej części Francji). Jego matka była spokrewniona z Carlem Laemmle, założycielem Universal Pictures. Dzieciństwo upłynęło mu pod znakiem buntu przeciwko etykietom w szkołach – Wyler często lądował na dyrektorskim dywaniku i wyrzucano go z kolejnych placówek. Jednocześnie trzeba przyznać, że dzięki matce Willy i jego starszy brat Robert „liznęli” nieco smaku kina, opery, czy teatru, choćby tego amatorskiego.

Willy miał przejąć profesję swojego ojca i zająć się sprzedażą pasmanterii. Cierpiał głód i niedostatek, poza tym natomiast nie znosił swojego zawodu. Sprawy w swoje ręce postanowiła wziąć matka Wylera. Laemmle przybywał co jakiś czas do Europy, starając się na miejscu znaleźć nieodkryte jeszcze talenty. Przez pierwszych kilka lat pracował w Nowym Jorku. Na tym etapie jednak miał już jednak świadomość tego, że chce zostać hollywoodzkim reżyserem. Zaczynał jako asystent reżysera, by w 1925 być najmłodszym samodzielnym reżyserem w wytwórni.Wyler zajmował się głównie westernami. W wieku 26 lat został obywatelem Stanów Zjednoczonych. Z początkiem lat 30. zaczął reżyserować także filmy spod znaku innych gatunków. Dał się poznać jako facet, który wyciska z aktorów ostatnie soki. Nazywany „90-take-Willy” (w wolnym tłumaczeniu: Willy-90-dubli) kazał powtarzać im sceny do znudzenia (raczej w przypadku mężczyzn) czy do ataku płaczu (to raczej w przypadku niewiast). Opłacało się im to jednak, bo Wyler to jeden z najskuteczniej reżyserujących oskarowe role twórców w historii kinematografii.W połowie lat 60. Wyler odszedł z wytwórni Universal i rozpoczął owocną współpracę z Samuelem Goldwynem.

W 1936 roku powstał „Dodsworth” z Walterem Hustonem czy Mary Astor. Tego samego roku wyreżyserował „Ich troje” na podstawie sztuki Lillian Hellman z Merle Oberon czy nominowaną do Oskara Bonitą Granville (w oryginale historia ma lesbijski wydźwięk, w Hollywood oczywiście do takiego postawienia sprawy w latach 30. dojść nie mogło). Potem przyszła kolej na „Ślepy zaułek” (1937) oraz „Jezebel – Dzieje grzesznicy” (1938). Ten ostatni obraz, nazywany przez wielu nieskuteczną przymiarką Bette Davis do roli Scarlett O’Hary w „Przeminęło z wiatrem” (1939), zapewnił aktorce drugiego Oskara w jej karierze. Potem na planie ona i Wyler spotkali się jeszcze dwukrotnie. Zawsze Davis dostawała oskarową nominację. Jednak już na planie „Listu” (1940) czy „Małych lisków” (1941) Davis i Wyler darli ze sobą koty. Ponoć w 1938 łączył ich ognisty romans, a Davis nie potrafiła wybaczyć reżyserowi, że ten ożenił się w tym samym roku z inną kobietą.

W 1939 Wyler wyreżyserował hollywoodzki debiut Laurence’a Oliviera, „Wichrowe wzgórza”. Z tym filmem wiąże się pewna ciekawa historia. Główną rolę żeńską powierzono Merle Oberon, wówczas laureatce nominacji do Oskara. Jednak Olivier do Stanów przybył ze śliczną, acz nikomu nie znaną poza Anglią kochanką, Vivien Leigh. 24-letnia Leigh marzyła, by zostać wymarzoną przez Heathcliffa Cathy, lecz Wyler zaproponował jej „jedynie” drugoplanową rolę Isabelli. Vivien nie wyraziła jednak chęci zagrania drugoplanowej postaci. „Albo zagram Cathy, albo wcale nie wystąpię”. Wyler, choć widział niesamowitą urodę i czar młodej aktorki, wypalił prosto z mostu: „Nie znajdziesz lepszej roli na hollywoodzki debiut”. I cóż, te jego słowa przez lata krążyły w formie anegdoty, bowiem Leigh wystąpiła w tym samym roku jako Scarlett O’Hara, dostała pierwszego Oskara w karierze i nie podobna wyobrazić sobie „lepszy” debiut. Grająca Cathy Merle Oberon nie dostała nawet nominacji za swoją rolę. Zresztą, nigdy więcej nie udało się jej powtórzyć wyczynu z 1936 roku.

William Wyler

William Wyler na planie filmu „Ben-Hur” (1959)

Miał więc Wyler reżyserskiego nosa, choć ten, jak to u człowieka bywa, nawet wybitnego reżysera, zawodny. W 1940 roku powstał wyżej wspomniany „List” (1940), potem także wymienione wcześniej „Małe liski” (1941). W 1942 przyszedł czas na wielki triumf Williama Wylera. „Pani Miniver” (1942) to przyjemny dramat, który świetnie nadawał się na ekrany kin początku lat 40. Świat pogrążony w wojnie, ludzie giną na froncie, więc opowieść ku pokrzepieniu serc jak najbardziej na miejscu. Ale jest w tym filmie coś więcej – coś subtelnego, co sprawia, że nie jest on banalny. Poza tym pod batutą Wylera aktorzy grają koncertowo, szczególnie zaś Greer Garson i przede wszystkim niezapomniana Teresa Wright w roli drugoplanowej. Film został obrazem roku 1942, a Wyler dostał Oskara dla najlepszego reżysera.

Między 1942-1945 Wyler służył na froncie w stopniu majora. To, co zobaczył na własne oczy musiało mu dać nieźle do myślenia, bo pierwszy nakręcony po powrocie z frontu film, Najlepsze lata naszego życia (1946), po raz kolejny spełnił oczekiwania i publiczności, i krytyki. Wyler punktował w swoim filmie to, co zostaje z bohaterów wojennych – ich zdolność do życia w powojennej traumie, w nowym, innym już świecie. Powrót do dawnych problemów, które dojrzały i przemieniły się w zgoła coś innego – to było to, czego oczekiwano w kinie. Ale film Wylera nie jest płytką, zrobioną na modłę klakiera publiczności, opowieścią o biednych weteranach. Ten film dotykał życia zwykłych ludzi. Pewnie dlatego zgarnął tak wiele nagród, w tym kilka Oskarów.

W 1947 Wyler stanął za kamerą „Thunderbolt”, ale kolejny wielki sukces czekał go po premierze „Dziedziczki” (1949). Główną rolę Catherine Sloper grała Olivia de Havilland. Aktorka była pełna nadziei i zapału do pracy – właśnie wygrała z niewolą kontraktową i stała się niezależną artystką, która sama dobiera sobie do pracy najwybitniejszych ludzi kina. Tak też stało się z Wylerem – Olivia wiedziała, że ten reżyser pozwoli jej wspiąć się na Himalaje sztuki aktorskiej. Nie mogło być inaczej – w 1950 roku Olivii de Havilland przyznano drugiego w jej karierze Oskara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej.

W 1951 roku na ekrany kin wchodzą „Opowieści o detektywie” (1951) – jeden z najlepszych filmów, jakie widziałam. Multum autentycznych emocji, którymi widz jest wręcz chłostany, a jednak prosi o więcej. Wszystko rozgrywa się niemal w jednym pomieszczeniu, ale głębia dramatyzmu, wybitni aktorzy z Kirkiem Douglasem i Eleanor Parker na czele (oboje z nominacja do Oskarów) dają popisowy koncert artystyczny, który wyciska łzy, wprawia w zadumę, daje do myślenia.

Rok 1952 to produkcja „Siostry Carrie” z tytułową rolę Jennifer Jones oraz udziałem Laurence’a Oliviera. Film ten, mimo takiej obsady, nie zdobył tak ogromnego uznania. W końcu w 1953 roku na ekrany kin wchodzi pełna gracji komedia „Rzymskie wakacje” (1953). To Wyler reżyseruje niesamowitą Audrey Hepburn, która otrzymuje jedynego w karierze Oskara.

Wyler utrzymuje kondycję wybitnego twórcy kina – lata 50. to czas „Przyjacielskiej perswazji” (1956), Białego kanionu (1958) i – w końcu – „Ben-Hura” (1959), zdobywcy magicznej, nieprzekroczonej do dziś ilości statuetek Akademii Filmowej. Lata 60. zaczyna kolejną odsłoną „Ich troje”, tym razem pod polskim tytułem „Niewiniątka” (1961). Ponownie współpracuje z Audrey Hepburn. Potem stworzy jeszcze „Kolekcjonera” (1965) czy „Zabawną dziewczynę” (1968). Ten ostatni obraz zapewni Barbrze Streisand Oskara (ex aequo z Katharine Hepburn za „Lwa w zimie”).

William Wyler zmarł 27 lipca 1981 roku na atak serca, trzy dni po udzielonym z córką Catherine wywiadzie. Miał 79 lat.

(Visited 10 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>