Karolina Łachmacka

Ruth Chatterton

Ruth Chatterton
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Ruth Chatterton przyszła na świat w wigilię Bożego Narodzenia 24.12.1893 roku. Już jako dziewczynka marzyła o aktorstwie. Dlatego też z wielką chęcią brała udział w różnych szkolnych przedstawieniach. Sukcesy w tych amatorskich początkach utwierdziły ją tylko w przekonaniu, że jej sposobem na życie będzie właśnie aktorstwo. Podczas wakacji w Waszyngtonie Ruth przyłączyła się do trupy teatralnej. Postawiła wszystko na jedną kartę i rzuciła szkołę. Miała wówczas tylko 14 lat. Jak większość, zaczynała od niemal niezauważalnych, wręcz epizodycznych występów, jednak szybko dostrzeżono jej potencjał aktorski i urodę, dlatego niebawem grywała już większe role.

Momentalnie trafiła na Broadway. Stała się tam wielką gwiazdą, grając role główne, występując obok największych współczesnych jej aktorów. A wszystko to, kiedy miała zaledwie 18 lat. Jej osobowość szybko zwróciła uwagę hollywoodzkich agentów i kuszono ją pracą w filmie. Ruth jednak, jak większość aktorów z Broadwayu, uważała występowanie w sztukach X muzy za krok do tyłu w rozwoju jako aktorka. Mimo że postanowiła zostać na Broadwayu traf chciał, że wyjechała grać do Kalifornii. Ruth skutecznie opierała się pokusom filmowej kariery, aż do czasu, kiedy sam Emil Jannings, który zobaczył ją na scenie, zasugerował, że chce, by partnerowała mu w filmie „Sins of the Fathers”. Tak więc Chatterton zadebiutowała w filmie, mając 35 lat. Był to pierwszy i ostatni film niemy w karierze aktorki.

Choć w zamierzeniu miał utrzymać blask gwiazdy Janningsa, okazał się finansową klapą, a jedyne, co go ocaliło, to wyśmienita kreacja Ruth właśnie. Kolejne role, Kathryn Miles w „Charming Sinners” czy Marjorie Lee w „The Laughing Lady” ukształtowały emploi aktorki. Niebawem zagrała w jednym ze swoich najbardziej zapamiętanych filmów, „Mother and Son”, gdzie wcieliła się w zrozpaczoną matkę poszukującą swojego syna, którego ojciec sprzedał bogatej parze. Film był typowym wyciskaczem łez, a jednak rola Ruth zdobyła wielkie uznanie krytyki i w ten sposób aktorka uzyskała drugą po „Madame X” nominację do Oscara, ale przegrała. Kolejna rola Anny Keremazoff w „Once a Lady” niespodziewanie została zmasakrowana przez krytykę, a publiczność w kinach nie dopisywała.

Po rolach w „Magnificent Life” i „Tomorrow and Tommorow In” Ruth otrzymała ofertę od studia Warner Bros. Kuszono ją ciekawszymi rolami i lepszymi zarobkami. Ruth zgodziła się i wraz z dwoma innymi kolegami ze studia, Kay Francis i Williamem Powellem, opuściła Paramount na rzecz wytwórni braci Warnerów. W 1933 z powodzeniem zagrała rolę tytułową w „Lily Turner”, a partnerował jej młodszy od niej George Brent, prywatnie drugi mąż gwiazdy. W 1936 nakręciła niezapomniany film „Dodsworth”, gdzie spotkała się na planie z takimi gwiazdami, jak Mary Astor, Walter Huston czy David Niven. Ostatni raz na ekranie pojawiła się dwa lata później.

Jako kobieta z klasą i poczuciem własnej godności wiedziała, kiedy odejść. Hollywood rządziło się swoimi nieugiętymi prawami-Ruth miała 45 lat i najlepsze role trafiały w ręce niekoniecznie zdolniejszych, ale zdecydowanie młodszych koleżanek po fachu. Bez śladu goryczy Chatterton powróciła tam, gdzie czuła się najlepiej. Na Broadwayu występowała przez jakiś czas. Pojawiła się też w telewizji. Pod koniec życia została pisarką. Zmarła w wieku 67 lat.

(Visited 9 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>