Karolina Łachmacka

Olivia de Havilland

Olivia de Havilland
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Amerykańska gwiazda filmowa, wspaniała aktorka. Dwukrotna laureatka Oscara. Siostra innej laureatki tej nagrody, aktorki Joan Fontaine.

Urodziła się 1 lipca 1916 roku w Tokio w Japonii jako pierwsze dziecko prawnika z praktyką w Japonii, Waltera de Havillanda, i Lillian Augusty Rose, która swego czasu występowała jako aktorka pod nazwiskiem Lillian Fontaine. Jej rodzice pobrali się w 1914 roku, a rozwiedli, kiedy Olivia liczyła sobie 3 lata. 22 października 1917 roku na świat przyszła młodsza siostra Olivii, Joan.

Matka dziewczynek przeniosła się z nimi do Saratogi w Kalifornii kiedy Olivia miała zaledwie 2 lata. Uczęszczała do Los Gatos High School (nagroda aktorska przyznawana w tej szkole nosi jej imię), a także do katolickiej szkoły dla dziewcząt Notre Dame Convent Catholic w Belmont w Kalifornii, którą ukończyła też Joan.

Na ekranie debiutowała rolą Dolly Stevens w „Alibi Ike” (1935). Tego samego roku pojawiła się w scenicznej adaptacji „Snu nocy letniej” Maxa Reinhardta jako Hermia. Jeszcze tego samego roku powstała w Warner Bros. superprodukcja, która była filmową adaptacją sztuki Szekspira, a Olivia powtórzyła swą rolę Hermii na potrzeby kinematografii. Także w 1935 roku Olivia została obsadzona w głównej roli żeńskiej w Kapitanie Blood” (1935) Michaela Curtiza, partnerując nieznanemu przystojnemu aktorowi z Australii, Errolowi Flynnowi. „Kapitan Blood” był pierwszym z ośmiu wspólnych filmów Olivii i Flynna, którzy uważani są za jedną z najpopularniejszych ekranowych par wszech czasów. W 1936 roku zagrali razem w „Szarży lekkiej brygady”, w 1938 na ekrany weszły „Przygody Robin Hooda” oraz „Awanturnik”. W 1939 w kinach pojawił się western „Dodge City” oraz adaptacja sztuki Maxwella Andersona, „Prywatne życie Elżbiety i Essexa”, a rok później „Szlak do Santa Fe”. Ostatni wspólny film Flynna i Olivii to „Umarli w butach” (1941) w reżyserii Raoula Walsha. Po latach, już po śmierci Flynna, Olivia przyznała, że była w nim zakochana, a ona także nie była Errolowi obojętna. Miał on obiecać jej, że zostawi dla niej żonę, Lili Damitę, jednak kiedy odkryła, że ją zwodzi, dała mu kosza.

Marzeniem Olivii było zagranie Melanii Wilkes w „Przeminęło z wiatrem”. Film powstawał jednak w studiu Davida O. Selznicka przy współpracy z MGM, a Olivia związana była kontraktem z Warner Bros. Selznick i pierwszy reżyser produkcji, George Cukor, byli przekonani, że Olivia jest najlepszą kandydatką do roli, jednak Jack Warner nie chciał pozwolić swojej gwieździe na udział w filmie. Warner powiedział Olivii, że powinna być zainteresowana rolą Scarlett, ale ona przekonywała, że postać Melanii jest dla niej o wiele bardziej interesująca. Kiedy Warner nie ustępował, Olivi jako ostatniej deski ratunki złapała się fortelu. Wiedziała, że żona jej szefa, Ann, jest kobietą niezwykle wyrozumiałą i jej mądra łagodność miała wpływ na męża. Opowiedziała jej o swoim wielkim marzeniu i o tym, że Jack Warner odmawia wypożyczenia jej na plan Selznicka. Po interwencji Ann Warner Jack zmienił zdanie i Olivia posłana została na plan „Przeminęło z wiatrem” (1939). Jej rola pozostaje do dziś najbardziej znaną w jej karierze, a w 1940 otrzymała pierwszą nominację do Oscara w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa. Olivia bardzo liczyła na nagrodę, ale przegrała z grającą Mammy w „Przeminęło z wiatrem”, Hattie McDaniel. Jak sama wspominała, rozpłakała się dopiero po rozdaniu nagród. „Myślałam, że Boga nie ma” – wspominała po latach.

W 1941 roku Olivia została obywatelką Stanów Zjednoczonych (jej rodzina wywodziła się z Wielkiej Brytanii). Była też rozczarowana rolami, w których obsadzali ją Warnerowie. Olivia, szczególnie po roli Melanii, była pewna, że pokazała, iż stać ją na więcej, niż słodki uśmiech i nienaganny wygląd na ekranie. Kiedy wysyłano jej scenariusze kolejnych podobnych do siebie filmów z mało różniącymi się od siebie rolami, zaczęła odmawiać przyjęcia ofert. Olivia została zawieszona, ale czekała na wygaśnięcie kontraktu. Niespodziewanie Warner poinformował ją, że kontrakt przedłuża się automatycznie o pół roku, podczas których była zawieszona. Wszystko, by ukarać nieposłuszną aktorkę.

System kontraktowy zniewalał aktorów, ale mało kto próbował sprzeciwić się systemowi, bo to z reguły kończyło karierę aktora (Luise Rainer, dwukrotna laureatka Oscara, powiedziała swoim szefom w MGM pod koniec lat 30., że nie chce grać wciąż takich samych ról i odchodzi; Mayer powiedział jej, że jeśli to zrobi, będzie skończona. Rainer odeszła, a Mayer słowa dotrzymał). W latach 30. wszystko zmienić chciała Bette Davis. W 1936 roku odebrała pierwszego Oscara, ale obsadzano ją w ciąż w nieciekawych rolach. Mimo procesu, aktorka przegrała i musiała wrócić do Warnerów. Olivia mimo wszystko postanowiła wytoczyć proces swoim pracodawcom, popierana przez Screen Actors Guild i wygrała, zdobywając większe przywileje dla aktorów. Decyzja sądu była przełomem w historii systemu kontraktowego. Sprawa była precedensem, a wywalczone przez aktorkę prawo nazwano „prawem de Havilland”. Jak to ujęła siostra Olivii, Joan Fontaine, „Hollywood zawdzięcza Olivii naprawdę wiele”. Mimo formalnej wygranej i szacunku środowiska, Olivia spotkała się z niemym sojuszem szefów wytwórni, którzy postanowili nie zatrudniać buntowniczki.

Po ukazaniu się filmu „Devotion” (1946), biografii sióstr Brontë, która powstała trzy lata wcześniej, ale ze względu na zawieszenie Olivii premierę przesunięto. Olivia podpisała umowę na trzy filmy z Paramount Pictures. Oferty zdecydowanie bardziej jej odpowiadały. „Mroczne zwierciadło” (1946) Roberta Siodmaka przyniosło jej świetne recenzje. Jest to dość nietypowy jak na repertuar Olivii film noir. Ale wydarzeniem stała się jej rola w „Najtrwalszej miłości” (1946). Olivia otrzymała trzecią nominację do Oscara i wygrała. W 1948 roku wszedł na ekrany film „Siedlisko węży” Anatole’a Litvaka, gdzie Olivia wcieliła się w Virginię, której pogarszający się stan psychiczny zmusza jej bliskich do umieszczenia jej w zakładzie. Osobiście uważam, że to jedna z najwybitniejszych ról kobiecych amerykańskiego kina, Olivia otrzymała zresztą za nią kolejną nominację do nagrody Akademii. W 1949 Olivia partnerowała Montgomery Cliftowi w dramacie Williama Wylera „Dziedziczka” i otrzymała Złoty Glob i drugiego Oscara.

Mimo wielkiego szacunku w środowisku filmowym i sympatii widzów, Olivia w latach 50. pojawiała się na ekranie sporadycznie. W 1950 roku odrzuciła rolę Blanche Dubois w „Tramwaju zwanym pożądaniem” (rolę otrzymała Vivien Leigh, z którą grała w „Przeminęło z wiatrem”). W 1952 roku zagrała tytułową postać w „Mojej kuzynce Racheli” obok młodego Richarda Burtona (nominowany za tę rolę do Oscara), otrzymując nominację do Złotego Globu. Kontynuowała karierę, sporadycznie grając na dużym ekranie, a potem przenosząc swój talent do telewizji. Wystąpiła w serialu „Północ – Południe II”, a rola w „Anastazja: Tajemnica Anny” (1986) zapewniła jej Złoty Glob i nominację do Emmy. Ostatni raz pojawiła się na ekranie w „Kobiecie, którą kochał” jak ciotka Bessie.

Na początku lat 40. Olivia spotykała się z Jamesem Stewartem, Johnem Hustonem, czy Howardem Hughesem. W 1946 roku poślubiła pisarza Marcusa Goodricha, z którym miała syna Benjamina (1949-1991). Benjamin Goodrich był znanym matematykiem, jednak zmarł w wieku 42 lat na ziarnicę złośliwą. Z Goodrichem rozwiodła się w 1953 roku. W 1955 wyszła za mąż za francuskiego dziennikarza Pierre’a Galante, jednak rozwiedli się w 1979 roku. W lipcu 1956 roku na świat przyszła córka pary, Gisele, która została dziennikarką. Mimo rozwodu, Olivia pozostała w bardzo dobrych stosunkach z Galante’em. Kiedy umierał na raka w 1998 roku, opiekowała się nim aż do końca.

Przez wiele lat była przyjaciółką Bette Davis, często pojawia się w programach jej poświęconych. Pozostaje też zaprzyjaźniona z Glorią Stuart, inną znaną aktorką lat 30. W kwietniu 2008 roku uczestniczyła w pogrzebie Charltona Hestona, pojawiła się też na uroczystościach z okazji 100. rocznicy urodzin Bette Davis.

Przez lata głośno było o konflikcie Olivii i jej siostry Joan. Kariera Joan nie była aż tak spektakularna, ale relacje obu sióstr miały być zachwiane szczególnie po tym, jak Joan pierwsza zdobyła Oscara, pokonując swoją siostrę w kategorii najlepsza aktorka. Później Olivia wygrała aż dwa Oscary. Niestety, siostry od 1975 roku nie rozmawiają ze sobą, choć Joan powiedziała, że konflikt został „nadmuchany” przez hollywoodzkich plotkarzy i ich stosunki nie były jednak nigdy aż tak złe, jak to rozgłaszano.

Od lat 50. Olivia zamieszkuje we Francji, wraz ze swoją córką. Od lat mówi się też, że pracuje nad autobiografią. Rzadko pojawia się publicznie.

(Visited 23 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>