Karolina Łachmacka

Marilyn Monroe

Marilyn Monroe
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Największy symbol seksu, ikona popkultury. Piękna kobieta, wbrew stereotypom rewelacyjna aktorka, także producentka filmowa, fotomodelka. Jej życie było krótkie i przepełnione tragedią, choć jak każdy człowiek Norma, a potem Marilyn chciała być szczęśliwa i doceniona. Jej życie skończyło się tragiczną śmiercią w wieku zaledwie 36 lat. Znaleziono ją martwą leżącą nago w swoim łóżku z słuchawkę telefoniczną w ręku. Przyczyna zgonu MM nigdy nie została w pełni wyjaśniona. Oficjalnie orzeczono zgon na wskutek przedawkowania barbituranów, potencjalnie celowego, czyli samobójstwa. Istnieją jednak teorie, że Marilyn została zamordowana, i to poprzez zbrodnię doskonałą.

Urodziła się w Los Angeles w Kalifornii 1 czerwca 1926 roku jako Norma Jeane Mortenson, gdyż na akcie urodzenia jako ojca dziewczynki podano nazwisko drugiego męża jej matki Gladys Baker, Martina Edwarda Mortensona, Norwega z pochodzenia. Babcia dziecka miała ochrzcić je jako Normę Jeane Baker. Gladys nie miała pewności co do ojca swojego dziecka, gdyż nie dochowywała wierności mężowi i uprawiała seks z wieloma mężczyznami. Dwutygodniowe niemowlę Gladys oddała do przytułku. Tak zaczęła się droga przez piekło małej Normy, która nie mogła znaleźć stałego domu, gdzie dano by jej miłość, której potrzebowała. Przez siedem lat mieszkała u rodziny Boldenerów, potem matka wzięła ją do siebie i przez dwa lata zabierała ją do kina. Sama pracowała przy filmach w montażowni, sklejając kawałki taśmy. Idolką małej Normy stała się platynowa blondynka, gwiazda komediowa Jean Harlow. Niestety, Gladys zaczęła wykazywać objawy choroby psychicznej i została zamknięta w specjalistycznym ośrodku. Opiekę nad Normą przejęła przyjaciółką Gladys, Grace. To ona chciała, by Norma została gwiazdą filmową. Tak jak Gladys pracowała swego czasu w branży filmowej i to od niej Norma uczyła się sztuki makijażu. Grace została prawną opiekunką Normy i wszystko wydawało się układać normalnie. Do czasu, kiedy Grace wyszła za mąż. Wówczas dziewczynkę odesłano do domu dziecka. Późniejszymi czasy mieszkała u swoich krewnych, potem zaś z ciotką Grace, którą wspominała bardzo ciepło.

Dojrzewająca dziewczyna stała się bardzo atrakcyjną nastolatką i cieszyła się zainteresowaniem płci przeciwnej. Norma rozwinęła znajomość ze starszym o 5 lat Jamesem Dougherty. Poślubiła go w 1942 roku, mając zaledwie 16 lat, gdyż to dawało jej poczucie bezpieczeństwa i pewność, że nie wróci już do sierocińca. Kiedy on służył w wojsku jako lotnik, Norma pracowała w fabryce samolotów, gdzie jej urok przykuł uwagę grupy filmowców, a przede wszystkim Davida Conovera, który po sesji zdjęciowej dostrzegł jej potencjał. Pracowała jako modelka, za radą specjalistów rozjaśniła i rozprostowała włosy i po roli w krótkometrażowym filmie dla agencji modelek była bardzo podekscytowana możliwością kariery filmowej. Jej małżeństwo było już od dawna fikcją i uległo formalnemu rozwiązaniu w 1946 roku.

Marilyn Monroe
Już jako Marilyn Monroe podpisała kontrakt z 20th Century Fox, choć legalnie zmieniła nazwisko w 1956 roku. Kilka epizodycznych, nieznaczących ról było dla niej wyróżnieniem, a Marilyn bardzo chciała się uczyć. Zawsze cierpiała z powodu braku formalnej edukacji, dlatego samodzielnie wertowała najsłynniejsze dzieła literackie i uwielbiała przebywać w towarzystwie osób, które dysponowały wiedzą i kulturalnym obyciem. Już wtedy wdawała się w romanse z producentami, fotografami, itp. Marilyn nie postrzegała dawania swojej cielesności ludziom, którym coś zawdzięczała jako coś nagannego. Zawsze towarzyszyło jej poczucie wyższości ducha nad ciałem.

Jednym z ważniejszych mężczyzn w początkowej fazie życia Marilyn był jej agent, Johnny Hyde. To on załatwił jej małe poprawki urody. Mieli romans, a Hyde chciał poślubić młodą aktorkę, czego nie chciała ona. Marilyn wolała pozostać z nim na stopie przyjacielskiej, choć ich przyjaźń miała też niezaprzeczalnie podtekst erotyczny.

Pierwszą przełomową rolą w karierze Marilyn była Angela Finley w „Asfaltowej dżungli” (1950) Johna Hustona. Marilyn po raz pierwszy znaczyła na ekranie coś więcej, niż ładne ciało. Bardzo starała się zagrać te kilka chwil na ekranie najlepiej, jak potrafiła. Jeszcze tego samego roku aktorka trafiła na plan arcydzieła Josepha L. MankiewiczaWszystko o Ewie” (1950). Marilyn grała obok największych sław, w tym Bette Davis, Celeste Holm, Anne Baxter i George’a Sandersa. Cała czwórka za swoje kreacje w tym filmie otrzymała nominacje do Oscara, a Sanders nawet wygrał w swojej kategorii. Aktorka wiązała nadzieję na rozwój swojej kariery z tymi dwoma filmami, które stały się przebojami, a potem, także klasykami. Niestety, nie odnowiono z nią kontraktu. To wtedy wystąpiła w reklamówce oleju silnikowego.

Po śmierci Hyde’a, którą odczuła bardzo boleśnie, Marilyn poznała dwóch wielkich artystów: reżysera teatralnego i filmowego Elię Kazana, oraz zaprzyjaźnionego z nim dramatopisarza żydowskiego pochodzenia, Arthura Millera. Z Kazanem nawiązała romans, o czym on sam opowiadał w swojej książce, choć żadne z nich zdawało się nie traktować poważnie tej czysto seksualnej znajomości. Miller natomiast stał się miłością jej życia i, jak się później okazało, mężem.

Tymczasem Marilyn, mimo ról w słabych filmach, wpadła w oko publiczności. Kiedy studio Foxa, z którym związana była kontraktem, zaczęło otrzymywać tysiące listów od jej wielbicieli tygodniowo, wyczuło jej gwiazdorski potencjał i rozpoczęło promocję. Marilyn pojawiała się na okładkach najpopularniejszych pism. W 1952 roku Marilyn zagrała drugoplanową rolę obok Barbary Stanwyck w „Na krawędzi”. Marilyn otrzymała przychylne recenzje i Fox był już pewien, że trzeba ją promować. Obsadził ją w swoim filmie „Proszę nie pukać” z tego samego roku. Także w 1952 Marilyn trafiła na plan „Małpiej kuracji” w reżyserii Howarda Hawksa, gdzie prym wiedli Cary Grant i Ginger Rogers.

Proszę nie pukać (1952)

Proszę nie pukać (1952), reż. Roy Ward Baker

Nagłe zainteresowanie kolegów po fachu, którzy byli jej idolami, a także przychylne opinie specjalistów sprawiły, że Marilyn przez chwilę poczuła się zauważona i kochana. A przecież o to walczyła od początku swego życia. Postanowiła dalej nad sobą pracować, by uzyskać jak najlepsze efekty. Zaczęła pracę z Michaelem Czechowem, który zgłębiał przed nią tajniki aktorstwa. Poza tym poznała znanego baseballistę, Joe DiMaggio, którego poślubiła. Już po 10 miesiącach byli jednak po rozwodzie.

Niebawem miał miejsce skandal – na jaw wyszły nagie zdjęcia, do których Marilyn pozowała w 1949 roku. Aktorka inteligentnie wykorzystała te pozornie nie najlepiej wróżącą jej sytuację i publicznie opowiedziała, że pozowała bez ubrania, by zarobić na chleb, a była wówczas sama i biedna. Natomiast zdjęcia mają charakter czysto artystyczny i na planie zdjęciowym obecna była żona fotografa. Marilyn powierzono pierwszą ważną i trudną rolę w dramacie „Niagara” (1953) u boku Jospeha Cottena. W tym samym roku partnerowała wielkim gwiazdom, Betty Grable i Lauren Bacall, w komedii Jeana NegulescoJak poślubić milionera” (1953). Publiczność oszalała na jej punkcie, a krytycy rozpływali się nad talentem komediowym, jakich mało. W „Mężczyźni wolą blondynki” (1953), wyreżyserowanym przez Hawksa, partnerowała jej ciemnowłosa seksbomba, Jane Russell.  W 1954 Marilyn zagrała w westernieRzeka bez powrotu”, gdzie jej partnerem był Robert Mitchum. W kilku scenach zaśpiewała. W 1955 powstał „Słomiany wdowiecBilly’ego Wildera. To z tego filmu pochodzi legendarna scena, w której biała suknia Marilyn podwiewa do góry, ukazując niemal całe jej nogi. Rola w „Słomianym wdowcu” (1955) przyniosła jej pierwszą nominację do BAFTA.

zaprzyjaźnionym Miltonem Greene’em zapadła decyzja o powstaniu firmy produkcyjnej, która pozwoliłaby gwieździe na o wiele większy wpływ na kształt projektów, w których brała udział. W tym samym czasie została też uczennicą samego Lee Strasberga. Marilyn uczyła się aktorstwo w jego sławnym Actor’s Studio. Młodych, często nieznanych aktorów zadziwiała drobna postać, która siedząc w okularach w którymś rzędzie z boku podziwiała ich na scenie, ale sama bała się na nią wejść i spróbować zagrać. Marilyn była skromna i niepewna siebie, ale sam Lee Strasberg, zapytany przez kogoś o jej zdolności aktorskie, miał powiedzieć: „Marlon Brando i Marilyn Monroe to najzdolniejsze osoby, jakie uczyły się u mnie!„.

Some Like it Hot (1959)

Pół żartem, pół serio (1959), reż. Billy Wilder

Była bogata, sławna i pożądana i chciała wierzyć, że staje się kimś. Zaczęła jej dokuczać bezsenność, sesje u terapeutki nie pomagały. Marilyn szukając ratunku przechodziła z jednej kozetki na drugą, ale najbardziej tragiczne było to, że uzależniła się od medykamentów, które miały jej pomóc. To właśnie barbiturany miały okazać się jej pośrednim katem.

Kariera układała jej się coraz lepiej, życie prywatne także zdawało się nabierać sensu. Jej firma produkcyjna miała wraz z Foxem wyprodukować filmy z jej udziałem. W „Księciu i aktoreczce” Marilyn zaskoczyła wszystkich. Film ten był ekranizacją sztuki Terrence’a Rattigana „The Sleeping Prince” z 1953 roku, powstałej z myślą o Vivien Leigh. Premiera sztuki w teatrze miała miejsce 5 listopada 1953 roku, dokładnie w dniu 40. urodzin aktorki. Stan zdrowia Vivien, przede wszystkim psychicznego, uniemożliwił jej zagranie w wersji filmowej. Vivien sama miała zasugerować, że Marilyn Monroe świetnie nadaje się do głównej roli kobiecej. Brytyjską komedię wyreżyserował Laurence Olivier, ówczesny mąż Vivien, który partnerował jej na scenie i także w teatrze reżyserował to przedstawienie.

Współpraca Marilyn i Oliviera nie układała się najlepiej. Marilyn spóźniała się na plan, ponadto każdą scenę musiała skonsultować ze swoim aktorskim guru, Lee Strasbergiem, co niesamowicie rozwścieczało Oliviera (odbierał to jako podważenie swego autorytetu jako reżysera). Ale Marilyn po włączeniu kamery przykuwała całą uwagę. Była dowcipna i rewelacyjna i przyćmiła aktorsko i gwiazdorsko Oliviera. Rola Elsie Mariny przyniosła Marilyn nominację do BAFTA, a także prestiżową włoską nagrodę Davida di Donatello za wyśmienite aktorstwo.

Tego samego roku Marilyn zagrała w „Przystanku autobusowym” z Donem Murray’em i Hope Lange. Otrzymała nominację do Złotego Globu i wielu było przekonanych, że dostanie także pierwszą nominację do Oscara. Jednak niestety nazwiska MM zabrakło wśród nominowanych do nagrody Akademii Filmowej.

W 1956 Marilyn wyszła za Arthura Millera. Ich życie jednak nie układało się najlepiej, choć bardzo starali się być razem szczęśliwi. Marilyn zaszła w ciążę pozamaciczną i strata dziecka ją załamała. Uznała, że skoro nie może dać Arthurowi potomstwa, jest bezwartościowa. Miller pogrążył się w pracy, ale katastrofa wisiała w powietrzu. Napisał „Skłóconych z życiem”, potem zaczął pracować nad scenariuszem. Marilyn triumfowała u Billy’ego Wildera w „Pół żartem, pół serio” (1959), bezkonkurencyjnie wygrywając Złoty Glob dla najlepszej aktorki w musicalu lub komedii. W 1960 pracowała na planie „Skłóconych z życiemJohna Hustona. Partnerowali jej Clark Gable i Montgomery Clift. Marilyn często spóźniała się na plan, co powodowało napięcia. Ale co najtragiczniejsze, „Skłóceni z życiem” mieli być ostatnim filmem w karierach Marilyn i Clarka Gable’a. Na potrzeby roli, Gable schudł, miał problemy zdrowotne, spotęgowane nadużywaniem alkoholu. Zmarł kilka tygodni po zakończeniu zdjęć. Marilyn była obecna na jego pogrzebie. Także Clift, który cierpiał z powodu swojego homoseksualizmu, zatracał się w uzależnieniu. Zginął w 1966 roku w wieku zaledwie 46 lat.

Skłóceni z życiem (1961)

Skłóceni z życiem (1961), reż. John Huston

Na planie filmu powoli rozpadało się małżeństwo Marilyn i Arthura. Rozwód stał się faktem w 1961 roku. Reszta życia Marilyn wypełniła się uśmiechami dla mediów i samotnym płaczem w samotności. Rzadko bywała sama, ale samotna była zawsze. Uzależniała się od narkotyków, podawanych jej przez kolejnych lekarzy, którzy mieli dokonać cudu.

Fox zwolnił Marilyn, która pracowała nad „Something’s Got To Give” z Deanem Martinem w reżyserii George’a Cukora, i zastąpiono ją Lee Remick. Dean Martin wykorzystał swoją klauzulę w umowie, według której musiał zaaprobować swoją partnerkę, i odmówił pracy, aż do powrotu na plan Marilyn Monroe. Filmu nie dokończono.

5 sierpnia 1962 roku 36-letnia Marilyn Monroe została znaleziona martwa w swoim łóżku w swoim domu w Brentwood, Los Angeles. Nie udało się ustalić, czy Marilyn celowo, czy przypadkowo przedawkowała barbiturany. Prawdą natomiast jest, że w jej krwi znaleziono ślady środków trujących typu metal, co pobudziło do teorii o morderstwie. Do dziś nie wiadomo, czy śmierć wielkiej MM była nieszczęśliwym wypadkiem, czy może celowym pożegnaniem się z trudami tego świata, a może udanym zabójstwem? Aura tajemnicy dodaje tylko smaku legendzie Marilyn Monroe, choć tak naprawdę i jej wielbiciele, jak i antyfani często zapominają, że przede wszystkim była człowiekiem, którego życia przypominało bajkę, ale było koszmarem.

(Visited 96 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>