Karolina Łachmacka

Joan Fontaine

Joan Fontaine
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Amerykańska aktorka filmowa, gwiazda lat 40. i 50. Jedyna osoba, która za rolę w filmie Alfreda Hitchcocka otrzymała Oscara. Siostra innej legendy amerykańskiego kina, Olivii de Havilland.

Joan de Beauvoir de Havilland urodziła się w Tokio, stolicy Japonii, 22.10.1917 roku, jako młodsza córka Waltera de Havillanda i Lillian Augusty Ruse, brytyjskiego małżeństwa. Jej rodzice pobrali się w 1914 roku, a rozwiedli, gdy Joan miała zaledwie 2 lata. Ponad rok przed jej narodzinami na świecie pojawiła się jej starsza siostra Olivia.

Matka Joan także była aktorką i występowała pod nazwiskiem Lillian Fontaine. Od ponad 30 lat liczące sobie ponad 90 lat siostry (Joan i Olivia) nie odzywają się do siebie. Ich konflikt trwał od wczesnego dzieciństwa, niemniej to w dorosłym życiu miały miejsce zatargi, które sprawiły, że dziś nie utrzymują żadnego kontaktu.

Joan cierpiała na anemię, która była skutkiem przebytej wcześniej odry. Lekarz polecił matce, by przeniosła się do Stanów, gdzie klimat miał lepiej służyć dziewczynce. Wówczas Lillian zabrała Joan i Olivię do Saratogi w Kalifornii. Kondycja Joan poprawiła się szybko i obie dziewczynki Lillian posłała na ćwiczenia dykcji.

Jako aktorka filmowa debiutowała mając 17 lat w „No More Ladies” (1935). W 1937 roku RKO wybrało Joan do dużej roli w pierwszym filmie Freda Astaire’a bez Ginger Rogers, „Kłopoty małej pani”. Joan nie mogła zapomnieć, jak podczas przedpremierowego pokazu dwie kobiety siedzące za nią nazwały jej taniec ohydnym, nieświadome, że dziewczyna, o której mówią, siedzi tuż przed nimi i je słyszy. Zagrała w kilkunastu filmach, ale nie powaliła na kolana producentów i zdecydowano o nieprzedłużeniu jej kontraktu. W 1939 roku wyszła za mąż za Briana Aherne, aktora, który w tym samym roku w filmie „Juarez” stworzył kreację nominowaną do Oscara.

Na jednym z przyjęć poznała Davida O. Selznicka, który przygotowywał właśnie ekranizację powieści Daphne du Maurier „Rebeka” i główna rola kobieca drugiej pani de Winter pozostawała nieobsadzona. Selznick spytał Joan, czy zechciałaby przejść testy próbne do roli. Joan Fontaine pokonała w wyścigu o tę rolę Vivien Leigh, Anne Baxter, Loretta Young, ponoć nawet własną siostrę, choć ta straciła szanse na rolę z powodu konfliktu terminów. Na planie według wspomnień Joan, zawartych w jej autobiograficznej książce „No Bed Of Roses”, nie było przyjemnie. Aktorka określiła grupę brytyjskich aktorów jako snobów, którzy ją ignorowali i nie chcieli z nią rozmawiać (w tym Judith Anderson, George Sanders i przede wszystkim Laurence Olivier). Z Olivierem wprost się nie znosili, głównie dlatego, że był on niezadowolony, iż w roli drugiej pani de Winter nie obsadzono Vivien Leigh, wówczas jego kochanki (Selznick i Hitchcock uznali po zdjęciach próbnych, że Vivien pasowałaby raczej do roli Rebeki, jeśli ta występowałaby w scenariuszu, ale Selznick nie chciał, by aktorka, która grała Scarlett O’Harę w „Przeminęło z wiatrem” jego produkcji wcielała się tuż po tej roli w kogoś delikatnego i kruchego). Hitchcock, chcąc spotęgować u Joan poczucie osaczenia, co uznał za jak najlepsze dla jej aktorstwa w tej konkretnej roli, powiedział jej, że na planie „Rebeki” wszyscy jej nienawidzą. Najwyraźniej opłacało się, ponieważ Joan dostała nominację do Oscara dla najlepszej aktorki. Niestety, przegrała z Ginger Rogers, uhonorowaną za rolę w „Kitty Foyle” (1940) Sama Wooda. Niemniej, w 1941 roku na ekrany weszło „Podejrzenie” Hitchcocka z Joan w roli głównej i z Cary Grantem u jej boku. Tym razem nominacja zakończyła się wygraną Joan.

Joan Fontaine

Kiedy w 1942 roku Joan odbierała Oscara, jej konflikt z siostrą, starszą Olivią, zaostrzył się. Według Joan Olivia nie podeszła jej pogratulować, Olivia zaś twierdziła, że kiedy ruszyła powinszować siostrze, ta odwróciła się na pięcie i odeszła. Olivia de Havilland popularność zyskała już w 1935 roku, kiedy podpisała kontrakt z Warnerami. Obsadzano ją często u boku młodego australijskiego przystojniaka, Errola Flynna, a ich wspólne filmy zawsze były sukcesami. W 1940 roku Olivia otarła się nawet o Oscara. Jej wzruszająca rola Melanii w „Przeminęło z wiatrem” (1939) była nominowana w kategorii drugoplanowej, ale nagrodzono Hattie McDaniel za rolę Mammy w tej samej produkcji. Olivia stała się gwiazdą szybciej, niż Joan, i właściwie cała jej kariera rozwinęła się lepiej, niż Joan. Ale w 1942 roku nominowano ją po raz drugi, tym razem za rolę główną w „Złotych wrotach” (1941) i Olivia przegrała z młodszą siostrą. Joan zawsze twierdziła, że Olivia nie może znieść, iż „to ja wyszłam za mąż pierwsza, ja pierwsza dostałam Oscara i pewnie miałaby mi nawet cholernie za złe, gdybym to ja pierwsza kopnęła w kalendarz!„. Ich konflikt nabierał na sile, tym bardziej, że Joan zawsze czuła się dyskryminowana przez matkę. Jej zdaniem Lillian faworyzowała Olivię i kiedy Joan decydowała się na karierę aktorską, miała zabronić jej używania nazwiska, które zarezerwowane miało być dla Olivii, dlatego Joan znana jest po nazwiskiem scenicznym, które wybrała po matce.

Kariera aktorska Joan Fontaine kwitła przez całe lata 40. Aktorka pozostawała kontraktową podwładną Davida Selznicka. W 1943 roku zagrała główną rolę w „Wiernej nimfie” Edmunda Gouldinga, gdzie partnerowała Charlesowi Boyerowi. Francuski aktor, znany z bycia prawdziwym dżentelmenem, profesjonalistą i po prostu serdecznym człowiekiem, wywarł na niej bardzo pozytywne wrażenie. Za tę rolę Joan otrzymała ostatnią nominację do nagrody Akademii (przegrała z inną aktorką Selznicka, Jennifer Jones, za Pieśń o Bernadette). W „Dziwnych losach Jane Eyre” (1944) spotkała się na planie z Orsonem Wellesem, pod którego charyzmą była wrażeniem. W „Cesarzu walca” (1948) partnerowała innemu laureatowi Oscara, Bingowi Crosby’emu. W tym samym roku zagrała w niezauważonym wówczas przez Akademię, ale dziś bardzo cenionym „Liście od nieznanej kobiety” Maxa Ophülsa. W 1952 ponownie spotkała się z Wellesem na planie jego „Otella”. W 1952 roku zagrała drugoplanową rolę damy serca Roberta Taylora w kolorowej ekranizacji „Ivanhoe”. Joan coraz rzadziej pojawiała się na ekranie, czasami występowała w telewizji.

W 1954 roku Joan odebrała świetne recenzje za rolę w „Tea and Sympathy” u boku Anthony Perkinsa na Broadwayu. Grała też w adaptacjach „Private Lives”, „Cactus Flower”, czy „Lwa w zimie”. W 1979 roku aktorka wydała autobiografię „No Bed Of Roses”.

Małżeństwo Joan z Brianem Aherne zakończyło się rozwodem w 1945 roku. Dzień przed ślubem Aherne zadzwonił do Joan mówiąc, że ma pietra i może lepiej by odłożyć ślub. Joan miała mu powiedzieć, że wszystko jest zapięte już na ostatni guzik i ślub odbędzie się, a jeśli będzie chciał, to może się z nią przecież zaraz rozwieść. W 1946 roku Joan wyszła za Williama Dozier, reżysera. Choć rozwiedli się 5 lat później, to z tego związku pochodzi jedyne biologiczne dziecko aktorki, córka Deborah, która dziś, jako Debbie Dozier, robi karierę pisarki. Późniejszymi czasy Joan adoptowała peruwiańską sierotę, ale od kiedy dziewczyna uciekła z domu, Joan nie chciała się do niej odezwać. Po rozwodzie z Fontaine, Dozier poślubił aktorkę Ann Rutherford, z którą żył aż do swojej śmierci. Najdłuższe małżeństwo aktorki, z Collierem Youngiem, także zakończyło się rozwodem, podobnie jak czwarte, ostatnie, z wydawcą Alfredem Wrightem, Jr. W 1964 roku Joan spodziewała się kolejnego dziecka, ale poroniła.

Joan Fontaine ostatni raz na ekranie pojawiła się w 1994 roku. Do pojednania sławne siostry namawiało wiele przyjaciół obu gwiazd, w tym Jennifer Jones. Żadna jednak nie wyciągnęła ręki na zgodę. Zmarła 15 grudnia 2013 roku.

(Visited 23 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>