Karolina Łachmacka

Frances Farmer

Frances Farmer
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Amerykańska aktorka filmowa i sceniczna. Przyszła na świat 19.09.1913 roku. Bardziej znana ze swojego tragicznego pobytu w szpitalu dla psychicznie chorych, która to historia stała się podstawą do nakręcenia trzech filmów, powstania tyleż samu książek, artykułów w wielu magazynach, a nawet piosenki.

Frances Elena Farmer była córką Erensta Melvina Farmera i Lillian van Ornum. W szkole średniej wygrała 100 dolarów, główną nagrodę w konkursie pisarskim dla młodzieży, za swój esej pt. „God Dies” (polskie tłum. „Bóg umiera”). Artykuł przedstawiał jej bardzo dojrzałe odczucia na temat Boga i świata, w którym tego Boga brak. Będąc już studentką Uniwersytetu w Waszyngtonie, Frances została laureatką kolejnego takiego konkursu ponownie, tym razem organizowanego przez lewicową gazetę. Nagrodą była wycieczka do Związku Radzieckiego. Mimo sprzeciwów matki, Frances pojechała, gdyż bardzo chciała  zobaczyć na własne oczy Moscow Art Theatre, gdzie występowali uczniowie samego Konstantina Stanisławskiego. Ten wyjazd w późniejszym czasie stał się pretekstem, by niektórzy w obieg puszczali plotki, jakoby Farmer była ateistką i komunistką.

Na waszyngtońskiej uczelni studiowała aktorstwo. Wystąpiła tam m.in. w inscenizacjach „Heleny Trojańskiej” oraz „Wujaszka Wanii”. Furorę zrobiła rolą w sztuce „Alien Corn”, gdzie mówiła w kilku językach i grała na forepianie.

Ze Związku Radzieckiego wróciła w 1935 roku. Przeniosła się do Nowego Jorku, mając nadzieję na rozpoczęcie kariery aktorki teatralnej. Zamiast tego trafiła na polującego na talenty agenta Paramount Pictures i po próbnych zdjęciach podpisała standardowy 7-letni kontrakt z wytwórnią. Otrzymała główne role w filmach klasy B, a w lutym 1936 roku poślubiła aktora Leifa Ericksona. Wtedy też zagrała w pierwszym filmie klasy A, „Rhythm on the Range”, partnerując Bingowi Crosby’emu. W tym samym roku zagrała w wytwórni Sama Goldwyna w „Prawie młodości”. Zagrała w nim matkę i córkę, a krytyka, oczarowana młodziutką aktorką, wróżyła jej wielką karierę.

Frances jednak nie była zadowolona ze swojej kariery. Filmy, w których obsadzała ją wytwórnia, ukazywały jej walory fizyczne, a nie pozwalały na zaprezentowanie zdolności aktorskich. Frances buntowała się przeciw polityce studia, które, chcąc, by nazwisko Farmer znalazło się w plotkarskich kolumnach, umawiało ją na randki z różnymi aktorami, w rzeczywistości czysto fikcyjne.

Chcąc być postrzeganą jako poważna aktorka, Frances opuściła Hollywood w 1937 roku, by w tzw. „summer stock” pracować w teatrze (jest to popularny w Ameryce sezon teatralny, w którym pracuje się tylko latem) na Wschodnim Wybrzeżu. Tam zauważył ją Clifford Odets i zaproponował rolę w „Złotym chłopcu”. Rola Farmer początkowo nie zjednała jej krytyki, ale publiczność dopisywała. W końcu, kiedy wyruszono w tournee, także teatrolodzy zgodnie stwierdzili, że kreacja aktorki jest świetna.

Frances miała romans z Odetsem, ale on był już wówczas mężem innej aktorki, dwukrotnej zdobywczyni Oscara Luise Rainer, i nie chciał opuścić żony. Romans zakończył się, a Frances czuła się oszukana i wykorzystana, gdyż miała poczucie, że to dzięki niej sztuka miała taką dobrą passę.

Aktorka wróciła do Paramountu, dzieląc czas między kino i teatr. Niestety narzucane jej role filmowe nie zadowalały jej ambicji. Co więcej, Frances dzień po dniu popadała coraz głębiej w chorobę alkoholową. „Trudny” charakter i ten trapiący ją nałóg sprawiły, że Paramount nie chciało już z nią pracować. Rozpadło się też jej małżeństwo.

Policja zatrzymała Frances podejrzewając, że aktorka jest pijana. Zachowywała się agresywnie, obraziła funkcjonariuszy. Została skażona na grzywnę w wysokości pół tysiąca dolarów, z czego zapłaciła połowę. Zatrzymana przez policję kolejny raz, tym razem szarpała się i biła policjantów. Została przewieziona do szpitala dla psychicznie chorych, diagnozując zaburzenie afektywne dwubiegunowe.

Po bardziej szczegółowych badaniach stwierdzono schizofrenię. Frances otrzymała terapię wstrząsową na bazie insuliny, w tamtych latach stosowaną na szeroką skalę, dziś – dezaprobowaną. Spowodowała ona bardzo uciążliwe uczucie nudności. Rodzina aktorki miała ogromną pretensję o zastosowanie takiej terapii bez ich zgody. Pewnego dnia Frances uciekła ze szpitala i pokonała w nieznany sposób 20 mil, przychodząc do domu swojej przyrodniej siostry. Jej matka zwróciła się z prośbą o transfer córki pod jej opiekę. Mimo protestów lekarzy na sześć dni przed 30. urodzinami Frances, ona i jej matka odjechały pociągiem do domu.

Farmer zamieszkała z rodzicami w Seattle, jednak wciąż kłóciła się ze swoją matką. Pewnego dnia zaatakowała ją i wówczas Lillian zdecydowała o umieszczeniu córki w szpitalu psychiatrycznym w Steilacom w stanie Waszyngton. Wobec agresywnej pacjentki stosowano kaftan bezpieczeństwa, a także terapię elektrowstrząsową. Latem 1941 roku orzeczono, że Frances jest „kompletnie zdrowa” i wypuszczono. Jednak ona, wciąż rozchwiana emocjonalnie. Aktorka podróżowała autostopem, żyła jak włóczęga. Po kilku miesiącach wróciła do domu rodzinnego, skąd matka ponownie wysłała ją do szpitala.

Tragiczna historia życia Frances Farmer była przedmiotem wielu dyskusji w kilka lat po jej śmierci w 1970 roku w wieku 55 lat. Według „autobiografii” Frances Farmer, napisanej przez jej znajomą, Frances w szpitalu była gwałcona, bita, przetrzymywana w chłodni i zmuszana do zjadania własnych odchodów. Autorka dodała jednak, że celowo wyolbrzymiła i zmyśliła wiele rzeczy, by przyciągnąć uwagę.

Przez lata wierzono też, że Frances została poddana okrutnemu „zabiegowi” lobotomii, polegającemu na przecięciu włókien nerwowych łączących czołowe płaty mózgowe ze strukturami międzymózgowia (najczęściej podwzgórzem lub wzgórzem). Dziś uważa się to za niezwykle okrutne okaleczenie, w latach 40. jednak lobotomia uchodziła za swego rodzaju rewolucyjny przełom w dziejach medycyny, pozwalający wyleczyć taki schorzenia, jak właśnie schizofrenia, na którą cierpiała Farmer. Dokumentacja szpitala, w którym przebywała aktorka nie zawiera żadnych papierów mogących stwarzać nawet cień podejrzeń, że Frances była ofiarą takiego „leczenia”. Jej siostra Edith wyznała, że rodziców aktorki pytano o zgodę na taką operację, ale jej ojciec kategorycznie zaprotestował.

W 1950 roku na prośbę matki Frances wróciła pod opiekę rodziców. Tuż po powrocie podjęła pracę w pralni w hotelu Olympic, gdzie przed laty miała miejsce premiera filmu, który przyniósł jej po raz pierwszy świetne recenzje: „Prawo młodości”. W 1953 roku na jej prośbę ubezwłasnowolnienie zostało cofnięto i Frances Farmer stała się na powrót osobą o sobie samo stanowiącą.

W 1954, po krótkim drugim małżeństwie, Frances przeniosła się do Eureki w stanie stanie Kalifornia, gdzie przez kilka lat pracowała w studio fotograficznym. W 1957 poznała Lelanda C. Mikesella, który pomógł jej przeprowadzić się do San Fransisco, gdzie dostała pracę recepcjonistki. Zaaranżował on spotkanie Farmer z dziennikarzem. Tak powstał artykuł o jej życiu. Po jego publikacji wystąpiła w kilku serialach w telewizji.

W sierpniu tego samego roku wróciła na deski teatru, także w sezonie letnim, w spektaklu „The Chalk Garden”. Poślubiła Mikesella, ale i ten związek się rozpadł. Niebawem propozycje pracy przestały napływać.

Udało jej się poprowadzić własny program w telewizji, który cieszył się zainteresowaniem, ale, niestety, choroba znów dała o sobie znać.

Ostatni raz grała w październiku 1965 roku. W tym samym czasie ponownie zatrzymano ją prowadzącą auto pod wpływem alkoholu. Zmarła na raka przełyku na ponad miesiąc przed 56. urodzinami, 1 sierpnia 1970 roku.

(Visited 64 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>