Karolina Łachmacka

Barbara Stanwyck

Barbara Stanwyck
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Wielka dama amerykańskiego kina. Trzykrotna laureatka Emmy. Zdobywczyni Złotego Globu. Czterokrotnie nominowana do Oscara. Uważana za najlepszą aktorkę, którą Akademia nominowała, ale nigdy nie nagrodziła w regularnym konkursie. „Na osłodę” przyznano jej Oscara honorowego.

Przyszła na świat w nowojorskim Brooklynie jako Ruby Stevens. Jej matka, Catherine Ann McPhee, była Kanadyjką pochodzącą z Nowej Szkocji. Jej ojciec, Byron E. Stevens, był Amerykaninem. Barbara miała 2 latka kiedy jej ciężarna matka zmarła na wskutek obrażeń po potrąceniu ciężarówką przez pijanego kierowcę. Zanim skończyła 4 lata jej ojciec porzucił rodzinę. Barbara tułała się od jednego domu dziecka do następnego. Wychowywała ją starsza siostra. Samodzielną pracę rozpoczęła już jako 13-latka, a wieku lat 15 była już jedną ze sławnych dziewcząt Ziegfelda w jego rewii oraz modelką.

W 1926 roku zaczęła występować w sztuce „The Noose” w Hudson Theatre, która odniosła bardzo duży sukces. Partnerowali jej aktorzy Rex Cherryman oraz Wilfred Lucas. Barbara rozpoczęła romans z Cherrymanem. Ich związek skończył się tragicznie, gdy po zatruciu na wakacjach we Francji zaledwie 30-letni Rex zmarł.

Sukces sztuki spowodował, że Barbarą zainteresował się producent Bob Kane i zaprosił ją na próbne zdjęcia do filmu „Broadway Nights”. Barbara straciła szansę na główną rolę, ponieważ nie potrafiła się rozpłakać. Zamiast tego zagrała nieważną rolę tancerki. Tak wyglądał ekranowy debiut Barbary Stanwyck.

W wieku 21 lat Barbara poślubiła aktora Franka Fay’a. W grudniu 1932 roku adoptowali syna, Diona, który miał wówczas miesiąc. Barbara po rozpadzie związku z Fay’em nie wychowywała syna i generalnie ich relacje nie były najlepsze. Małżeństwo rozpadło się, ponieważ Barbara odniosła sukces jako aktorka filmowa, podczas gdy ta sztuka nie udała się jej mężowi. Ponadto Frank pod wpływem alkoholu nie powstrzymał się od agresji fizycznej wobec żony. Wielu znawców kina twierdzi, że znana historia filmu „Narodziny gwiazdy” (hit ekranowy roku 1937 z Janet Gaynor i jeszcze większy z 1954 z nagrodzoną Złotym Globem Judy Garland) przedstawia właśnie związek Barbary Stanwyck i Franka Fay’a. Swoją drogą, oba filmy gorąco polecam. Formalnie związek aktorów przeszedł do historii 30 grudnia 1935 roku.

Jak wiele kobiet na świecie, Barbara zakochała się w przystojnym wschodzącym gwiazdorze MGM, Robercie Taylorze. Ona jednak miała to szczęście by być tą, której Taylor uczucie odwzajemnił. Szybko zamieszkali razem. Stali się bohaterami artykułów plotkarek Hollywoodu numer jeden – Heddy Hopper i Louelli Parsons. W 1939 roku ukazał się legendarny dziś artykuł pt. „Unmarried Wives and Husbands” (tłum. „Nieślubni żony i mężowie”). Opowiadał on o hollywoodzkich parach, które żyją jak małżeństwo, ale nie są formalnie związani. W tamtych czasach hollywoodzka hipokryzja potępiała tzw. ‚wolne związki’. Nie do pomyślenia były nieślubne dzieci czy związki homoseksualne. By ukryć homoseksualizm jakiejś gwiazdy, aranżowano tzw. ‚lawendowe małżeństwo’. Fikcyjny związek ‚na papierze’ chronił przed plotkami, podczas gdy dany aktor lub aktorka ‚po cichu’ prowadzili ‚szczere’ życie uczuciowe.

Jednymi z bohaterów wyżej wspomnianego artykułu byli Stanwyck i Taylor. Pikanterii całej sprawie dodawał fakt, że Barbara była od Roberta 4 lata starsza. Artykuł przyniósł określone działania. Inni jego bohaterowie, jak np. Clark Gable i Carole Lombard pobrali się tuż po sfinalizowaniu rozwodu aktora z drugą żoną. Opisani tam też Paulette Goddard i Charlie Chaplin twierdzili, że w istocie są małżeństwem, i to od 3 lat. Ślubu miał udzielić im urzędnik na statku podczas romantycznego rejsu, czego jednak udowodnić nie potrafili i to był oficjalny powód, dla którego szanse Paulette na rolę Scarlett O’Hary w „Przeminęło z wiatrem” niemal całkowicie stopniały.

Wracając do Barbary i Roberta, oni także wzięli ślub. Barbara, pytana o to, co myśli o poślubieniu młodszego mężczyzny odpowiedziała, że jako starsza może go wiele nauczyć, a on, jako ten młodszy, będzie pilnym uczniem. Państwo Taylor byli jedną z ulubionych par Hollywoodu. Ich rozległe posiadłości w zachodniej części Hollywoodu były owiane legendą. Ich wspólne ranczo i dom w Mandeville Canyon (Brentwood, Los Angeles, Kalifornia) do dziś nazywane jest „ranczem Roberta Taylora”.

Małżeństwo było dość burzliwe. Robert nie był Barbarze wierny. Zdradził ją m.in. z uwodzicielską Avą Gardner, z którą pracował na planie filmu „The Bribe” (1947). Wcześniej, w 1941 roku, na planie filmu Mervyna LeRoya grał ze wschodzącą gwiazdą, platynową blondynką Laną Turner. Na wieść o ich romansie Barbara miała podciąć sobie żyły. Małżeństwo skończyło się rozwodem: w 1950 roku Barbara złożyła pozew, tuż po tym, jak jakaś gwiazda publicznie pochwaliła się, że spała z samym Robertem Taylorem.

Można powiedzieć, że Taylor był miłością życia Barbary Stanwyck. Zagrali razem w jej ostatnim filmie pełnometrażowym „Nocny werowiec” (1964). Stanwyck bardzo przeżyła śmierć Taylora w 1969 roku. Był on wówczas mężem niemieckiej piękności Ursuli Theiss i ojcem dwójki dzieci. Barbara przechowywała listy miłosne od aktora. Kiedy w ostatnich latach jej życia pożar zniszczył dowody jego miłości, bardzo ja to zraniło. Co ciekawe, do końca życia Taylora Stanwyck pobierała 15% jego pensji.

Kariera filmowa Barbary straciła nieco na sile przebicia w wyniku klasycznej przyczyny w tym zawodzie – upływu czasu. 50-letnia Barbara postawiła na telewizję i to był trafny wybór. Jedna z jej ostatnich pamiętnych ról to Mary Carson w „Ptakach ciernistych krzewów”, za którą otrzymała trzecią nagrodę Emmy.

William Holden, zdobywca Oscara i jeden z największych gwiazdorów kina lat 50.i 60., uważał Barbarę za swoją wielką przyjaciółkę. Kiedy był jeszcze nikomu nieznanym, początkującym aktorem, to gwiazda uparła się, by Holden partnerował jej w filmie „Złoty chłopiec” (1941). W 1977 roku Bill i Barbara wręczali Oscara za najlepszy dźwięk. Wówczas Holden niespodziewanie poświęcił kilka minut osobie Stanwyck, dziękując jej za szansę, dzięki której udało mu się zrobić karierę.

Barbara ostatnie lata życia spędziła nie tylko na pracy zawodowej. Poświęciła się też pracy dobroczynnej, ale z dala od błysków fleszy, by nie posądzano jej o zachowanie „pod publikę”. Zmarła 20 stycznia 1990 roku w Santa Monica w stanie Kalifornia.

Barbara na zawsze pozostanie jedną z najlepszych aktorek w dziejach kinematografii. Jej wybitna rola w filmie „Podwójne ubezpieczenieBilly’ego Wildera zalicza się do klasyki.

(Visited 17 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>