Adrian Kaczyński

Zejście / The Descent (Neil Marshall, 2005)

Zejście / The Descent (Neil Marshall, 2005)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Są takie seanse, po którym zastanawiam się nad tym, dlaczego niektóre filmy docierają do mnie po tylu latach od swojej premiery. A jednym z takich tytułów jest „Zejście”, które światło kinowe ujrzało już 8 lat temu i w mojej opinii jest prawdziwą perełką w cierpiącym na posuchę gatunku horroru.

Oczywiście nie jest to obraz idealny, jednak mimo pewnych niedociągnięć robi świetne wrażenie, a klimat jest niezastąpiony. „Zejście”” opowiada historię szóstki żądnych prawdziwych wrażeń przyjaciółek, które ruszają na wycieczkę wgłąb nieznanej jak dotąd jaskini, w której grożą im różne niebezpieczeństwa.

Tak nieliczne logiczno-scenariuszowe błędy zostały przeze mnie całkowicie wybaczone, bo są niczym wobec reszty tego co serwuje nam Neil Marshall na ekranie. Ta bardzo oryginalna opowieść łącząca w sobie zarówno kino survivalowe jak i elementy gore jest niczym powiew świeżego powietrza na zatęchłym strychu. Jednak jak wiadomo nie wszyscy bywają tacy wyrozumiali jak ja, więc niektórych z pewnością zdziwi wysoka ocena – ‚7’.

Zejście” to też świetne zdjęcia pełne mroku i ciemności, które przy odpowiedniej dawce muzyki potrafią wywołać dreszcze na skórze przestraszonego widza. Co ciekawe filmowe jaskinie nie są tworem naturalnym, ale stworzonym najnowszymi technologiami na potrzeby filmu grotami z pianki żywicznej. I przy użyciu 6 zaledwie grot odtworzyli cały system jaskiń oraz tuneli, a żadne postaci nie były animowane komputerowo – wszystko jest zasługą przegenialnej charakteryzacji WOW. Wielkie słowa uznania dla twórców.

Aktorstwo nie stoi z pewnością na jakimś genialnym i wysokim poziomie. Jednak co ważne gra aktorska nie kłuje w oczy i przy świetnym klimacie i emocjach jakie mamy dostarczane z ekranu wszelkie niedociągnięcia umykają nam mimochodem.

Dlatego „Zejście” trafia na stałe na moją listę horrorów wartych uwagi oraz godnych polecenia. Rekomenduję go także Wam, bo to świetne przeżycie i emocje zawarte w 99 minutach. Krew, pot i łzy także są siłą tego filmu. And… „Scream your last breath.”

(Visited 26 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>