Mariusz Czernic

Wyspa tajemnic / Shutter Island (Martin Scorsese, 2010)

Wyspa tajemnic / Shutter Island (Martin Scorsese, 2010)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

W ostatnim dziesięcioleciu amerykański pisarz Dennis Lehane miał duże szczęście do kina. Trzy jego powieści (których jeszcze nie czytałem) szybko doczekały się znakomitych ekranizacji. Rzeka tajemnic Clinta Eastwooda, Gdzie jesteś Amando? Bena Afflecka i Wyspa tajemnic Martina Scorsese to po mistrzowsku zrealizowane dzieła, które łączą zagadkową intrygę z dramatycznymi, a niekiedy wstrząsającymi momentami, zaś ich bohaterowie zmagają się z demonami, które gnębią ich umysły i wykańczają psychicznie. Film Scorsesego to dzieło przygnębiające i pesymistyczne, które doskonale trzyma w napięciu i angażuje widza, spragnionego kina inteligentnego, prowokującego do przemyśleń a jednocześnie wciągającego, zawierającego interesującą fabułę i frapującą zagadkę. Otoczona przez wody Zatoki Bostońskiej Shutter Island to miejsce, w którym kumulują się wszelkie patologie, wymagające leczenia i kontroli.

Dwóch agentów federalnych przybywa na tytułową wyspę w celu przeprowadzeniu śledztwa w sprawie zniknięcia pacjentki szpitala dla obłąkanych. Kobieta w przeszłości zabiła swoje dzieci, jest więc osobą nieobliczalną i niebezpieczną, wymagającą ciągłego nadzoru i opieki. Prowadzący dochodzenie detektywi postępując zgodnie z procedurami muszą najpierw przesłuchać lekarzy, pielęgniarki i pacjentów, by znaleźć jakiś konkretny trop, który wyjaśniłby tajemnicze zniknięcie pacjentki. W końcu uznają śledztwo za zakończone, ale nie mogą odpłynąć z wyspy z powodu rozszalałej burzy, jaka nawiedziła to ponure miejsce. Tak jak niegdyś Alcatraz dla więźniów tak wyspa, na którą trafiają Teddy i Chuck, dwaj szeryfowie federalni, okazuje się więzieniem, z którego można próbować uciec, lecz szanse na wydostanie się na wolność są niewielkie.

Jest to zdecydowanie najlepszy, najbardziej intrygujący film Martina Scorsese, zrealizowany w XXI wieku. Z początku mogą denerwować przywidzenia, jakich doświadcza protagonista, ale nie zostały one dodane na siłę – pełnią ważną funkcję w fabule. Czasem trudno się domyślić, co jest prawdą a co fikcją i reżyser nie ułatwia zadania – perfekcyjnie buduje napięcie, utrzymując suspens aż do ostatnich minut filmu. Lekarze, których zagrali Ben Kingsley i Max von Sydow wyglądają złowieszczo i nieprzyjaźnie, a złe wrażenie o nich potęgują pojawiające się co jakiś czas drobne wskazówki, które ujawniają spisek personelu medycznego. A szalejący na wyspie i u jej wybrzeży sztorm zdaje się sugerować, że to przeklęte miejsce, które nie tylko ukrywa przerażające tajemnice, ale jest też ogromnym zagrożeniem dla nowo przybyłych, nie znających tutejszych reguł, osobników.

Mocnym punktem filmu jest wyrazista postać głównego bohatera, którego rewelacyjnie zagrał Leonardo DiCaprio. To z pewnością jedna z najlepszych jego ról. Odtwarzany przez niego Teddy Daniels to postać skomplikowana, udręczona i ciężko doświadczona przez życie, mimo młodego wieku. Na wojnie był świadkiem czynów, które udowadniały, że ludzie są pozbawionymi człowieczeństwa i moralności maszynami do zabijania. Sam zresztą dokonał zbrodni wojennej, zabijając z zimną krwią strażników obozu koncentracyjnego. Gdy wojna się skończyła wydawało się, że teraz będzie lepiej, ale śmierć młodej żony pogrzebała wszelkie nadzieje. Skoro wspomniałem o wojnie to wypadałoby dodać, że akcja filmu rozgrywa się w roku 1954, zaś w retrospekcjach powraca się do dnia wyzwolenia obozu w Dachau w 1945 roku.

Między oscarową i według mnie bardzo dobrą Infiltracją oraz sympatycznym lecz nie spełniającym w pełni moich oczekiwań Hugonem i jego wynalazkiem Martin Scorsese przygotował film, do którego nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Jednak z filmem Hugo recenzowana produkcja ma trochę wspólnego. W tamtym filmie pierwszoplanowym bohaterem jest Georges Méliès, pionier kina, który pokazał ludziom swoich czasów, że kamera nie musi opowiadać prawdy i Scorsese w Wyspie tajemnic również udowadnia, że kamera może kłamać i nie należy wierzyć we wszystko, co widać na ekranie. Widzowie, którzy lubią być oszukiwani i wprowadzani w depresyjny nastrój powinni być tym filmem zachwyceni. Shutter Island to nieprzewidywalny, wizualnie olśniewający thriller, który nie tylko opowiada ciekawą historię, ale też angażuje umysł widza w stopniowe odkrywanie prawdy o ludziach i wydarzeniach, w jakie się wplątali.

ASHECLIFFE Shutter Island (Martin Scorsese, 2010)  aa asShutter Island (Martin Scorsese, 2010) aaa

(Visited 32 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>