Mariusz Czernic

Wiatr nad Everglades / Wind Across the Everglades (Nicholas Ray, 1958)

Wiatr nad Everglades / Wind Across the Everglades (Nicholas Ray, 1958)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Christophera Plummera można obecnie oglądać w kinach w najnowszym thrillerze Davida Finchera Dziewczyna z tatuażem. To dobry pretekst by przypomnieć sobie jego wczesne role filmowe. Pierwszy raz można go było zobaczyć na dużym ekranie 54 lata temu i już w drugim filmie zagrał główną rolę, i to u reżysera, który zasłynął współpracą z Jamesem Deanem przy Buntowniku bez powodu. W filmie Wiatr nad Everglades Plummer wcielił się w postać miłośnika przyrody, próbującego ratować ptactwo przed kłusownikami. Zrealizowany w Parku Narodowym Everglades na Florydzie film przygodowy opowiada o spotkaniu dwóch osobowości, których wiele różni. Pierwszym z nich jest grany przez Plummera Walt Murdock, strażnik przyrody nazywany „ptasznikiem”, dbający o środowisko, ale nie potrafiący nikogo przekonać, że przyroda jest piękna i nie należy jej niszczyć. Drugim głównym bohaterem jest przywódca bandy kłusowników Cottonmouth – człowiek, który rządzi twardą ręką i aby nie stracić szacunku swoich kompanów łamie prawo i nie okazuje słabości.

Nicholas Ray i jego scenarzysta Budd Schulberg już na początku pokazują w zabawny sposób, jak  nieświadomie ludzie przyczyniają się do niszczenia przyrody. Walt Murdock, miłośnik ptaków, kradnie pewnej kobiecie pióro, które miała wetknięte do kapelusza, a potem mówi: „kiedy Indianie noszą pióra nazywamy ich dzikusami…”. W tej scenie zostało zawarte nie tylko ekologiczne przesłanie filmu, ale także wyraźnie umiejscowiono akcję filmu w XIX wieku – w czasie, który znany jest, chociażby z westernów, jako czas nasilenia się nienawiści do Indian. Film Nicholasa Raya nie opowiada jednak o Indianach. W filmie ludzie uważający się za cywilizowanych zostali zestawieni z dzikimi, agresywnymi bandytami, żyjącymi w dżungli przy mokradłach z krokodylami, wężami, dziką przyrodą. Ten brudny, nędzny i agresywny świat został przekonująco sfilmowany. Przyroda została tak sfotografowana, by wydobyć z niej zarówno piękno jak i brzydotę. Dominują jednak obrazy, które odstraszają, budzą niepokój, kiedy bohaterowie przedzierają się przez mokradła montaż i zdjęcia sugerują, że któryś z nich może zostać albo ukąszony przez węża, albo dziabnięty przez krokodyla. W napięciu trzyma także konflikt pomiędzy strażnikiem a kłusownikami.

Często się mówi, że czarne charaktery są zawsze ciekawsze od bohaterów pozytywnych, ale obaj aktorzy spisali się świetnie. I chociaż Burl Ives w samym roku 1958 zagrał cztery znakomite role, w tym jedną oscarową to Christopher Plummer wcale mu nie ustępuje. Nie ma wyglądu amanta i w scenach romantycznych nie jest może zbyt przekonujący, ale świetnie pokazał na ekranie zaangażowanie w ratowanie środowiska i nieźle wypadł też w scenie, w której aby ratować życie upija się i udaje, że chętnie przystąpi do bandy Cottonmoutha. Wiatr nad Everglades to niezły, ale nie rewelacyjny film. Warto go obejrzeć ze względu na intrygujący, nietypowy pojedynek dwóch bohaterów, sugestywne zdjęcia, zawierające elementy egzotyki i mroku, dobrą obsadę (na drugim planie debiutujący Peter Falk) i ciekawe porównania (Indianie są jak ptaki – żyją, ale co to za życie).

Wind Across the Everglades (Nicholas Ray, 1958)  aa Wind Across the Everglades (Nicholas Ray, 1958)  aWind Across the Everglades (Nicholas Ray, 1958)  aaa

(Visited 12 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>