Mariusz Czernic

W duchu St. Louis / The Spirit of St. Louis (Billy Wilder, 1957)

W duchu St. Louis / The Spirit of St. Louis (Billy Wilder, 1957)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Ludzie od wieków marzyli o lataniu, ale to marzenie mogli urzeczywistnić dopiero w XX wieku. Dopiero wówczas rozwijająca się technika umożliwiała stworzenie w miarę bezpiecznych maszyn latających. Jednak nawet najbardziej bezpieczny samolot nie gwarantuje bezpieczeństwa – nawet w dzisiejszych czasach dochodzi do katastrof lotniczych. Technika, a także ludzie czasami zawodzą, przyczyniają się do tego: zła pogoda, brak doświadczenia, zbytnia pewność siebie, drobne niedopatrzenia lub jeszcze coś innego.

Film Billy’ego Wildera opowiada, na podstawie autobiograficznej książki Charlesa Lindbergha, historię upartego pilota pocztowego, który podejmuje się niebezpiecznego i pozornie niewykonalnego zadania. Zamierza wystartować z Nowego Jorku i wylądować w Paryżu. To oznacza, że przez wiele godzin będzie musiał lecieć samodzielnie nad Oceanem Atlantyckim bez żadnej przerwy. Przez ponad 33 godziny nie może się nawet wysikać, ale reżyser pominął ten problem i o tym się w filmie nie wspomina.

Charles Lindbergh szuka ludzi, którzy mogliby sfinansować jego pomysł. Potem jest konstruowanie samolotu o nazwie Spirit of St. Louis i przygotowania do lotu. W międzyczasie są chwile zwątpienia, kiedy ktoś ginie w katastrofie lotniczej albo kiedy Francuzi podejmują się podobnego zadania. Lindbergh jest uparty i wytrwały, a tacy ludzie jak on dokonują niesamowitych wyczynów, które zmieniają historię. Lot przez Atlantyk jest właśnie takim wyczynem, który zmienił historię lotnictwa i spowodował, że marzenia o lataniu nie były już wyśmiewane, samoloty stały się normalnym środkiem transportu, a konstruktorzy samolotów i piloci zdobyli większy szacunek.

James Stewart był chyba jedynym poważnym kandydatem do roli Charlesa Lindbergha z tego względu, iż w czasie II wojny światowej służył w lotnictwie i wykonał 20 lotów bojowych nad Niemcami. Dzięki temu jesteśmy w stanie uwierzyć, że to on pilotuje samolot bez pomocy dublera, a kiedy popisuje się znajomością konstrukcji samolotów to wierzymy, że wie co mówi, a nie tylko recytuje teksty ze scenariusza. Zaangażowanie Jamesa Stewarta udziela się także widzom. Chociaż wiemy jak ta historia się skończy to jest dramaturgia i niepewność.

W filmie Lot przez Atlantyk wszystkie sceny i motywy, nawet te poboczne, są związane z pierwszoplanowym tematem samolotów, nie ma tu zbędnych scen, które zwalniałyby akcję. Wszystko toczy się wokół Charlesa Lindbergha i przełomowego w historii lotnictwa pomysłu, który dla jednych wydaje się niewykonalny, szalony, samobójczy, a dla innych – ekscytujący, niegłupi, godny pochwały. Opowieść o spełnianiu marzeń i dążeniu do celu dzięki wytrwałości, odwadze, ciężkiej pracy i podjęciu ryzyka. Opowieść o człowieku, który wierzy we własne możliwości, jest uparty i myśli o przyszłości – w związku z tym oryginalnym pomysłem byłoby umieszczenie nie tylko retrospekcji, ale też futurospekcji. Reżyser o tym nie pomyślał albo po prostu nie chciał za bardzo komplikować fabuły – może to i lepiej, prostota też jest zaletą.

Billy Wilder nie byłby sobą, gdyby nie dodał humoru. Od czasu do czasu obserwujemy zabawne retrospekcje z młodych lat Charlesa Lindbergha – zabawna jest np. scena z księdzem, który uczy się latać. Billy Wilder doskonale wiedział, co należy zrobić, by nie zanudzić widzów – potrafił opowiadać proste historie w niebanalny sposób, miał też dobry kontakt z aktorami, co da się zauważyć w jego filmach. O skali jego umiejętności świadczy jego dorobek z 1957 roku, zrealizował wtedy trzy filmy: Świadek oskarżenia, Miłość po południu i recenzowany Lot przez Atlantyk – filmy bardzo różne, utrzymane w odmiennym klimacie i stylu, ale wszystkie dopracowane i przemyślane, zrobione z wyczuciem i znajomością reguł różnych gatunków, ale też z ambicjami, by niektóre reguły łamać.

The Spirit of St. Louis (Billy Wilder, 1957)  aa The Spirit of St. Louis (Billy Wilder, 1957)  aaa

(Visited 12 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>