Agata Malinowska

Victoria (Sebastian Schipper, 2015)

Victoria (Sebastian Schipper, 2015)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Młoda imigrantka z Hiszpanii, po nocy imprezowania w Berlinie, spotyka czwórkę miejscowych. Wspólny podpity spacer zbliża ich do siebie, a jeden z chłopaków podoba jej się nawet na tyle, by pozwoliła mu się odprowadzić do pracy (bo o tej porze nie ma już sensu wracać do domu). Rozmawiają, zwierzają się sobie… jednak romans nie ma szansy się rozwinąć. Koledzy chłopaka, przymuszeni przez lokalnego gangstera, mają do załatwienia pewien brudny interes. Victoria zostaje wciągnięta w kolejny wypad na miasto, tym razem bardziej mroczny i brutalny.

Victoria to przede wszystkim kinematograficzny wyczyn. Film nakręcono w jednym ujęciu trwającym 2 godziny i 14 minut, bez szczegółowego scenariusza, improwizując większość dialogów. Celem, podobnie jak w przypadku Birdmana – było dostarczenie widzowi możliwie intensywnego wrażenia uczestnictwa w wydarzeniach tej szalonej nocy. Trzeba przyznać Schipperowi, że udało mu się to całkiem nieźle – nastrój nie jest zbudowany precyzyjnie, film jest ujmująco naturalny, a widzom łatwo udziela się adrenalinowa gorączka, gdy sprawy przybierają niebezpieczny obrót.

Laia Costa w tytułowej roli emanuje wdziękiem i jest uroczo bezceremionialna. Niestety jeśli chodzi o samą opowieść, niespecjalnie chce się w nią wierzyć. Film zbyt nagle zmienia nastrój, zanurzając się w nieco kliszowym wątku kryminalnym i nigdy już nie odzyskuje zaufania widza, choć nadal potrafi poruszyć jego emocje.

(Visited 18 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>