Karolina Łachmacka

Uwięziona / Caged (John Cromwell, 1950)

Uwięziona / Caged (John Cromwell, 1950)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

„Uwięziona” to dramat rozgrywający się w więzieniu, będący psychologicznym koncertem na kilka kobiecych aktorskich talentów. To przede wszystkim jednak wstęp do wielkiej kariery Eleanor Parker, jednej z najbardziej niedocenionych aktorek w historii kina, która nie jeden raz powinna za swoją rolę – także w tym przypadku – otrzymać wszelkie możliwe nagrody.

Parker wciela się w Marie Allen, delikatną, nieco zahukaną dziewczynę, która trafia do więzienia po nieudanym napadzie, w którym ginie jej mąż. Marie jest typową, błądzącą dziewczyną, której czyn, choć społecznie szkodliwy, nie powinien kwalifikować jej do pozostania w obskurnym więzieniu z najbardziej wyrafinowanymi zbrodniarkami. Mimo to ta niepozorna, młoda wdowa, która niebawem okazuje się być w ciąży, trafia za kratki. Tak się składa, że na swoją ofiarę upatruje ją sobie sadystyczna strażniczka, Evelyn Harper (świetna, nominowana do Oscara Hope Emerson). Mimo sympatii rzeczowej, dobrej kierowniczki zakładu (Agnes Moorehead), udziałem Marie stają się tragiczne wydarzenia, które zmienią bieg jej życia już na zawsze….

„Uwięziona” to mocny dramat. Mocny nawet jak na filmy z owych czasów, a mamy tutaj na myśli schyłek lat 40. poprzedniego wieku. Często w owym czasie filmowcy zmuszeni byli pewne tematy przemilczeć, ominąć. „Uwięziona” także nie pokazuje nam zupełnie świata brutalnie, z przemocą, co nie znaczy, że film ten nie jest autentyczny. Twórcy udowadniają, że owszem, niektóre rzeczy można pokazać inaczej, nie będąc dosłownym. Symboliczne ogolenie głowy Marie, czy też scena wbijania widelca w gardło (i proszę się tu nie spodziewać krwawej jatki), to środki metaforyczne, które przemawiają, bo są prawdziwe. Koncertowo grający zespół aktorek, z Parker, Emerson, ale też rozbrajającą Jan Sterling czy Gertrude Michael został genialnie rozegrany przez Johna Cromwella.

Zręczna reżyseria według uporządkowanego, świetnego scenariusza, zapewnia film nie tylko niebanalny czy ciekawy, ale taki, który w swoim gatunku stanowi majstersztyk. Zamierzeniem było ukazanie tego, co z człowiekiem mogą zrobić niewłaściwie podjęte decyzje, mające rzekomo chronić i Marie przed nią samą, i społeczeństwo przed marną przestępczynią. Obdarta ze złudzeń kobieta, której odbiera się szansę na wychowanie dziecka, która otrzymuje bezsensowną odmowę na powrót do społeczeństwa, opuszczając mury więzienia daje nam niepisaną i niemówioną obietnicę, że osiągnięto niezamierzony, przeciwny skutek – dopiero teraz Marie Allen będzie „wzorcowym” przykładem recydywistki.

„Uwięziona” to celny, niesamowity dramat, który wywołuje w widzu to, co powinien wywołać wybitny film. Po seansie miałam niekłamane poczucie przegranej, smak niesprawiedliwości tego świata na ustach.

Ten film przypomina w pewnym stopniu „Skazanych na Shawshank”. Tyle, że tutaj nie ma co liczyć na cuda. Tu jest po prostu szara rzeczywistość.

Trailer

Galeria

(Visited 47 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>