Agata Malinowska

The Hurt Locker. W pułapce wojny / The Hurt Locker (Kathryn Bigelow, 2008)

The Hurt Locker. W pułapce wojny / The Hurt Locker (Kathryn Bigelow, 2008)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Kathryn Bigelow rozwiodła się z Jamesem Cameronem 19 lat temu – w tym roku stawia kropkę nad i, walcząc z nim o nagrodę Akademii w kategorii Najlepsza Reżyseria. I gdybym nie była bullterierem Tarantino, kibicowałabym jej dość zaciekle, choćby ze względów równościowych, jako stronie pokrzywdzonej przez dystrybutora. Podczas gdy smerfowa Iliada Camerona wciąż nie schodzi z ekranów kin, „The Hurt Locker” pokutuje na DVD w oczekiwaniu na premierę… w Canal +. Największa post-małżeńska awantura Hollywood omija polskich kinomanów łukiem, gdyż najwyraźniej ktoś zbytnio wziął sobie do serca poniższe ostrzeżenie:

Zostawmy chwilowo dystrybutorską gafę (stracona szansa na zysk kole z pewnością mocniej niż jakiekolwiek słowa) i przejdźmy do rzeczy. Czego może dotyczyć film pod tytułem „W pułapce wojny”, nie jest się trudno domyślić. A w branży, w której „robią” Coppola, Eastwood, Stone i Scott wyjątkowo ciężko jest zabłysnąć. Jeśli Bigelow się to udaje, to dzięki temu, że zajęła sobie interesującą niszę…

Mrocznym sekretem wojny jest to, że niektórzy ją kochają. Próbuję dowiedzieć się dlaczego, spojrzeć na to, co znaczy być bohaterem w kontekście wojny w XXI wieku.

Wojna XXI wieku to taka, na którą idą nie zwykli ludzie, lecz wyszkoleni profesjonaliści. I Bigelow daje nam profesjonalistów – trzyosobową drużynę amerykańskich saperów działającą w Iraku. Trudno sobie chyba wyobrazić miejsce na Ziemi, w którym specjaliści od rozbrajania ładunków wybuchowych mieliby więcej roboty – w tym zakresie pomysłowość irackich „rebeliantów” nie ma granic i zanim na ekranie pojawią się napisy, uzyskamy na to sporo przykładów. „The Hurt Locker” to właściwie nic innego jak seria wycieczek ciężkim pojazdem humvee, przeplatanych serią ekscytujących chwil, w których nikt, włącznie chyba z aktorami, nie jest pewien, czy aby za chwilę wszystko nie wybuchnie. Sekretem pracy sapera jest to, by nie wybuchło wcale, albo przynajmniej zrobiło to jak najdalej od nas… Ale zaraz… Gdzie przyobiecany bohater? Tam idzie!

Wskutek interesującego zabiegu narracyjnego bohatera poznajemy stopniowo, na początek oglądając go oczyma kolegów z drużyny. Toteż początkowo sierżant James jest dla nas idiotą, niepotrzebnie ryzykującym życie swoich ludzi, aby tylko móc się popisać kolejną efektowną akcją. Jednak ostateczny obraz, o który zapewne chodziło twórczyni „The Hurt Locker”, i który w pełni ujawnia się w finale, jest nieco inny. Bohater XXI wieku to uzależniony od adrenaliny stary wyjadacz. Nie potrafi już żyć bez wojny – wszystko jedno kto tym razem podkłada bomby, liczy się wyzwanie i dreszcz ryzyka. Ponad życie przedkłada pracę. I choć wydaje się rozumieć cudzy strach przed śmiercią, sam już go nie odczuwa.

Gdyby nie był to film tak bardzo realistyczny i mocno osadzony w realiach okupacji Iraku, można by uznać go za ironiczny komentarz natury socjologicznej. Gdy mówimy o medycynie, nauce lub technice, kult profesjonalizmu wydaje się być czymś naturalnym. Łatwo przychodzi nam sympatyzować z ludźmi, którzy poświęcają wszystko w imię służenia ludzkości. A jeśli sednem ich życia staje się wojna?

Film Bigelow to pełna napięcia opowieść o codziennej pracy wojskowych specjalistów. Nie może pochwalić się wysokim budżetem, ale utrzymuje dobry poziom realizacji, o czym świadczą liczne nominacje do Oscara w kategoriach technicznych. Dzięki sprawnej reżyserii i wiarygodnym, choć nieskomplikowanym sylwetkom bohaterów, potrafi bez trudu całkowicie zaabsorbować uwagę widza. Czy „The Hurt Locker” ma szanse w wyścigu po Oscary? Zapewne nie. Ale ciężko zapracował na swoje nominacje, chociaż nie jest to ani wielkie widowisko, ani też dzieło wyjątkowo wyrafinowane. Po prostu dobry film. Takich też nie ma bardzo dużo.

The Hurt Locker (Kathryn Bigelow, 2008) THE HURT LOCKERThe Hurt Locker (Kathryn Bigelow, 2008)  sss

(Visited 16 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>