Pusher II - Krew na rękach / Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004) | Kinetoskop - recenzje, artykuły filmowe
 Patryk Karwowski

Pusher II – Krew na rękach / Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004)

Pusher II – Krew na rękach / Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Nicolas Winding Refn czekał osiem lat, by nakręcić kolejną część filmu Pusher. Znacie początek Psów Pasikowskiego, gdy Franz Maurer szczerzy zęby i warczy na psy zamknięte za ogrodzeniem? Cały film Pusher 2 jest właśnie jak ta zagroda dla groźnych czworonogów. Dobermany, rottweilery, pitbulle. Reżyser wypełnił film po brzegi wszelkiej maści zbrodnią, zaczynając od dilerów, złodziei, na mordercach kończąc. W pierwszej części Pushera towarzyszyliśmy Frankowi (Kim Bodnia). W drugiej części cała akcja będzie się rozgrywać wokół postaci Tonnego (Mads Mikkelsen). O ile oba filmy różnią się oczywiście główną osią fabuły, to razem stanowią ponury obraz Kopenhagi i przestępczego półświatka, który rozpanoszył się po stolicy Danii.

Pusher 2 zaczyna się scenami w duńskim więzieniu. Tam właśnie spotykamy Tonnego i typowe dla niego problemy, które towarzyszyły mu przez większość jego życia. Recydywista, który od zawsze miał długi i zobowiązania. Wychodzi w końcu z więzienia i postanawia się zmienić. Gówno prawda! Nigdy się nie zmieni. Całe życie tkwił w szambie wypływając na powierzchnię tylko po to, by zaczerpnąć powietrza i ponownie zanurzyć się w zbrodni. Taki własnie jest Tonny. Wytatuowany, naćpany skinhead. Po wyjściu z pierdla pierwsze kroki kieruje nasze jabłuszko do jabłoni, z której spadło. Prosto do swojego ojca, księcia lokalnych złodziei samochodów, Smedena (Leif Sylvester). Początkowo niechętny do przyjęcia pod swój dach syna marnotrawnego, w końcu znajduje dla niego zajęcie. Ma być na czas, czekać na swoją szansę, nie dać dupy. Kto widział pierwszą część Pushera wie, że pakowanie się w kłopoty należało do jednej ze specjalności Franka i będącego wtedy na drugim planie Tonnego.

W zasadzie mogli zapisać to jako jeden z punktów w swoich curriculum vitae – zawodowo ładowali się w bagno. Długo nie trzeba czekać aż Tonny pod skrzydłami Smedena zacznie coś kombinować. Pojawia się jednak jeden problem więcej. A może to nie problem? Może to zrządzenie losu i nadzieja dla wszystkich, którzy w przyszłości stanęliby na drodze Tonnego? W czasie, gdy odsiadywał swój kolejny wyrok, na świat przyszło dziecko. Podobno jego. Jako jedyny nie stosował się do podstawowych wymogów bezpieczeństwa w trakcie współżycia z niegdysiejszą prostytutką Charlotte (Anne Sørensen). Czy dziecko będące jeszcze niemowlęciem jest w stanie zmienić takiego człowieka?

Najlepsze w filmie Refna jest to, że reżyser nie robi z tego głównego spektrum naszej uwagi. Dziecko przewija się przez cały film. Jest podawane z ręki do ręki. Leży w nosidełku na podłodze w klubie. Leży w nosidełku w pokoju, gdy matka z koleżankami wciągają wszystko co leży na stole. Ono po prostu jest, a Tonny po prostu na nie zerka…

W filmie twórcy późniejszego Drive z Ryanem Goslingiem przemoc  jako taka nie uderza w widza. Nie jest to film do cna brutalny. On po prostu pokazuje mroczne życie nie dające nadziei na inne jutro. Patrząc na bohaterów Pushera wiemy, że każdy dzień tygodnia przez wszystkie następne lata będzie wyglądał tak samo. Tu liczy się tylko kombinowanie i zbieranie kasy na kolejną działkę. Interes, który zawsze jest trefny, i w którym zawsze ktoś ucierpi. To na wskroś surowe kino o ludziach wychowanych na ulicy. W domach, w których od pokoleń nikt nie parał się uczciwie wykonywanym zawodem i nikomu nie przyjdzie do głowy, by zmienić swoje życie. Przecież ci ludzie i tak nie potrafią inaczej żyć. Czekać kolejne pięć lat na kasę, którą być może uda się zarobić jednego wieczoru? Dla nich to niepojęte.

To właśnie bohaterowie Pushera, a ponad nimi Nicolas Winding Refn skąpany w bezprawiu, w którym tak doskonale się czuje. I to widać w każdym kadrze. Dlaczego więc pomimo tej całej agresji na ekranie czujemy coś co przeziera przez lodowate spojrzenie Tonnego, a raczej odtwórcy tej roli, Madsa Mikkelsena? Wielka w tym zasługa duńskiego aktora. W tej postaci pomimo tego, że napisanej tak, by przedstawić ją w jak najgorszym świetle, udało mu się rozpalić mały płomyk nadziei. Rozpala go przez cały film, by w finałowych scenach tak genialnie zagranych, pokazać, że wystarczy impuls, jeden gest, by zmienić wszystko, całe życie… Polecam.


Pusher II Pusher II Krew Na Rękach Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004) 1 Pusher II Krew Na Rękach Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004) 45 Pusher II Krew Na Rękach Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004) 34 Pusher II Krew Na Rękach Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004) 6 Pusher II Krew Na Rękach Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004) 4 Pusher II Krew Na Rękach Pusher II (Nicolas Winding Refn, 2004) 3

(Visited 75 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>