Adrian Kaczyński

Poszukiwacze / The Searchers (John Ford, 1956)

Poszukiwacze / The Searchers (John Ford, 1956)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Western, John Wayne, czy John Ford to niemal synonimy, bo kiedy pada któreś z tych nazwisk pierwszym możliwym skojarzeniem jest właśnie ten gatunek filmowy. Choć nie jestem jego wielbicielem, to od czasu do czasu odgrzebuję klasyki rodem z Dzikiego Zachodu. I „Poszukiwacze” to kolejny tytuł, który sprawia, że skłaniam się ku westernom coraz bardziej i może je w końcu polubię. Niemniej ten film wydaje się jednym z najlepszych jakie w tego typu kinie widziałem.

W tej historii Ethan grany przez Johna Wayna pojawia się nie wiadomo skąd, ale wiadomo za to, że jego obecność przyniesie ze sobą jakieś wydarzenia, którym będzie musiał stawić czoła. Oczywiście sam koncept nie jest iście oryginalny. Jednak wplecenie w tę prostą opowieść kina drogi, przemiany wewnętrznej bohatera i wątku rasistowskiego trzeba uznać za dosyć pomysłowe. Wracając do sedna fabuły – Ethan wraz z półkrwi Indianinem (z którym zresztą łączy go jakaś tajemnicza relacja) wyrusza na poszukiwania bratanicy uprowadzonej przez Komanczów.

W związku z treścią „Poszukiwaczy” myślę, że nie bez kozery można określić ten film mianem epopei. Jest to wiekopomne dzieło, które każdy wielbiciel westernów (ale i nie tylko) powinien znać, bądź dopiero poznać – obejrzeć jednak trzeba, bo olanie tego tytułu to jeden z grzechów najcięższych. A mówiąc więcej mam o tyle prostsze zadanie, bo ciężko jakieś większe wady Fordowi wytknąć. „Poszukiwacze” są filmem kompletnym. Nie dość, że mimo dosyć prostej historii ciekawi, to na dodatek chłonie się go z dużą łatwością, ale co ważniejsze z przyjemnością.

Poszukiwaczy” całym sercem polecam nie tylko ze względu na samą historię, ale też chociażby dla podziwiania naprawdę przepięknych plenerów i zdjęć, czy chociażby kultowej postaci Johna Wayne’a, który raczej wielkim talentem nie grzeszy, ale wystarczy, że jest na planie obecny. Swoją posturą i ostentacyjną postawą zdobył serca już wielu widzów – po prostu ma to coś, co mimo braku umiejętności sprawia, że patrzy się na niego z podziwem i satysfakcją.

(Visited 11 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>