Mariusz Czernic

Ostatni dom po lewej / The Last House on the Left (Wes Craven, 1972)

Ostatni dom po lewej / The Last House on the Left (Wes Craven, 1972)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

W przeciwieństwie do filmu Castle’a debiut Cravena to horror dosłowny w prezentacji przemocy i dehumanizacji. Na samym początku pojawia się informacja, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Ma to na celu wzmocnienie wymowy dzieła, ale również usprawiedliwienie podobieństw do fabuły Źródła (1960) Ingmara Bergmana.

Ostatni dom po lewej opowiada o dwóch przyjaciółkach, które na noc wyjeżdżają na koncert rockowego zespołu. Mają ogromnego pecha – wpadają prosto w łapy bezlitosnych bandytów, którzy ukrywają się po dokonanym morderstwie. Trzech porąbańców i jedna, również mocno pieprznięta, kobieta postanawiają zabawić się kosztem dwóch nastolatek. Młode dziewczyny są bez szans, by z tej sytuacji wyjść cało. Niedaleko jest dom jednej z nich, a w nim czekają rodzice zniecierpliwieni przedłużającą się nieobecnością córki.

Film został zakazany w wielu krajach, bo jest to produkcja momentami bardzo nieprzyjemna w odbiorze. Przemoc nie jest tu atrakcyjna, jest wręcz odpychająca, budząca niesmak i odrazę. Mimo braku paranormalnych zjawisk jest to bez wątpienia horror, a straszy nie klimatem, lecz dosadną brutalnością, z jaką każdy człowiek może się spotkać. Atmosfera budowana jest nietypowo jak na ten gatunek, bo przy pomocy słodkich ballad, których autorem i wykonawcą jest David Hess, odtwórca roli odrażającego psychopaty.

Ze scenami przemocy kontrastuje nie tylko „nieodpowiednia” muzyka, ale też zachowanie policjantów, którzy zostali przedstawieni jako debile. Policjanci pełnią tu rolę komediową, ale trudno się śmiać, gdy w okolicy gwałcone są kobiety – postawa gliniarzy, ich nieudolność, odrętwienie i flegmatyczność wzbudzają irytację i rozdrażnienie, a nie śmiech.

Film znakomicie pokazuje całkowitą bezradność w obliczu przemocy jaka spotyka osoby z najbliższego otoczenia. Zaniepokojeni rodzice czekają w domu na swoje dzieci, a gdy mają dość czekania zgłaszają zaginięcie na komisariacie. A co robią stróże prawa? Sprawiają wrażenia jakby się wiecznie nudzili, nie mając nic ciekawego do roboty – tylko cud może uczynić z nich bohaterów. Ale w debiutanckim dziele Wesa Cravena cuda się nie zdarzają – to jeden z najbardziej realistycznych horrorów w historii gatunku.

Przy okazji reżyser odmalował na ekranie początek lat 70. – epokę hippisów, marihuany i powracających z Wietnamu żołnierzy, dla których przemoc, gwałty, krew i obserwowanie umierających ludzi były codziennością. Ostatni dom po lewej to mocne kino, które pokazuje rzeczywistość w sposób brutalny, dobitny i tak sugestywny, by maksymalnie wstrząsnąć odbiorcą i nie pozostawić nikogo obojętnym. Doskonałym podsumowaniem tego dzieła są występujące na plakacie słowa: „Aby uniknąć omdlenia powtarzaj – to tylko film, tylko film…”

The Last House on the Left aa The Last House on the Left saaa

 

(Visited 29 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>