Mystery Road (Ivan Sen, 2013) | Kinetoskop - recenzje, artykuły filmowe
 Adrian Kaczyński

Mystery Road (Ivan Sen, 2013)

Mystery Road (Ivan Sen, 2013)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Mystery Road” obok „Mary i Max”, „Królestwa zwierząt”, „Mad Maxa” i omawianego w ostatnim czasie na moim blogu „Łowcy” jest jednym z nielicznych australijskich filmów, które wyróżniają się w zdecydowany sposób i po prostu robią wrażenie. Ivan Sen niemal w pojedynkę stworzył dobry thriller, w którym uwidacznia się nutka jego charakterystycznej wizji i stylu, sprawiając, że ma się ochotę sięgnąć po jego poprzednie tytuły.

Detektyw Jay Swan powraca w rodzinne strony by poprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa młodej dziewczyny, której ciało znaleziono tuż przy autostradzie, w dodatku odkrywa, że ze sprawą powiązania jest też jego córka. W mieście zastaje jednak dziwną sytuację, gdyż tylko jemu zależy na rozwiązaniu sprawy, bo reszta jego kompanów nie kwapi się do prowadzenia śledztwa i woli zajmować się pomniejszymi problemami. Główny bohater jest wyobcowany nie tylko w pracy, ale też i w samym miasteczku, gdzie mimo tego samego, bo aborygeńskiego pochodzenia uznawany jest za intruza ścigających swoich pobratymców. Podobnie jak w „Zulu” widoczne są elementy konfliktów kulturowych.

Niniejszy film z założenia jest thrillerem. Jednak nie wpisuje się on w typowe ramy tego gatunku ze względu na dosyć powolne tempo narracji i wiążące się z tym śladowe ilości napięcia – no chyba, że reżyserowi nie udało się po prostu tego osiągnąć. Mimo to kupuję tę konwencję. Na szczęście atmosfera tajemnicy i niepewności jest udanie zaaranżowana, bo bez tego z ekranu mogłoby wiać nudą totalną.

W „Mystery Road” fabuła podąża wraz z głównym bohaterem, który nie działa zbyt pospiesznie. Wszystkie jego decyzje są skrupulatnie przemyślane i racjonalne, co sprawia, że dosyć skutecznie, choć małymi kroczkami, podąża do finału. Ponadto nie wiemy więcej niż sam bohater. To wraz z nim przesuwamy się w czasie, odkrywamy kolejne poszlaki i w zasadzie możemy równolegle z nim analizować sprawę i wszelkie wydarzenia.

Co najważniejsze Iven Sen nie bawi się widzem, nie zaaplikował twistów fabularnych, ani nawet nie próbuje mylić tropów. W dosyć prosty, ale intrygujący sposób przedstawił swój pomysł na tę opowieść. Ma ona w sobie coś z „To nie jest kraj dla starych ludzi” braci Coen, czy chociażby z „UkryteHanekego – i choć to nie jest poziom wspomnianych twórców, to reżyser tworząc dosyć oryginalne dzieło obronił się zdecydowanie i jest tuż za ich plecami.

Mnie osobiście zabrakło odrobiny emocji, przez co cała opowieść wydała się lekko beznamiętna jak Jay Swan – główny bohater. Może tak miało być – chłodna, arthouse’owa prezentacja osamotnionego detektywa. Innym może będzie to bardziej odpowiadać, ale powolne tempo akcji przypadnie raczej do gustu tylko nielicznym. Wrażenia z tego filmu są jak najbardziej pozytywne, jakby na przekór niskiej ocenie w Internecie. A obraz i dźwięk? Urzekające!

Mystery Road (Ivan Sen, 2013) aa Mystery Road (Ivan Sen, 2013) aaa

(Visited 18 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>