Adrian Kaczyński

Lot / Flight (Robert Zemeckis, 2012)

Lot / Flight (Robert Zemeckis, 2012)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Będąc wielkim fanem Denzela Washingtona z niecierpliwością wyczekuję produkcji z jego udziałem. Nie potrafię wyjaśnić skąd to uwielbienie do jego osoby się wzięło. Tym razem Denzel wciela się w pilota, który zostaje okrzyknięty bohaterem, po tym jak po awarii samolotu z ponad stuosobowej załogi ratuje 96 osób.

Większe zainteresowanie wzbudza fakt, że po całym zajściu, w drodze śledztwa, u Whipa Whitakera wykryto alkohol i narkotyki. Toczyć się będzie batalia Whipa zarówno z wymiarem sprawiedliwości jak i z samym sobą oraz nałogiem. „Lot” mimo niezbyt oryginalnej tematyki zapada w pamięć i nie pozwala nudzić się w trakcie seansu. Zemeckis nie pokazuje nam niczego nowego, czego byśmy jeszcze nie widzieli, ale robi to w sposób, który intryguje, pozwala na wzbudzenie emocji względem postaci i pokazuje jak trudna jest walka z uzależnieniami.

Najpierw poznajemy  Whitakera – osobę nie stroniącą od używek, która okazuje się być fantastycznym pilotem nawet pod ich wpływem. A może to dzięki nim ratuje załogę? Następnie obserwujemy zmagania bohaterskiego pilota ze śledztwem oraz nałogiem. Bardzo przekonująca gra  Denzela Washingtona udzieliła się chyba innym aktorom, bo i jego urokliwa, filmowa towarzyszka w chwilach niedoli – Nicole (Kelly Reilly) zagrała niemal równie doskonale.

Przez cały film główny bohater stara się wygramolić z tarapatów, w które sam się wplątał poprzez liczne kłamstwa względem rodziny, która go pozostawiła oraz względem siebie. Film mimo dość powszedniej tematyki hipnotyzuje, więc jak najbardziej polecam.

(Visited 26 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>