Mariusz Czernic

Lakier do w?osów / Hairspray (Adam Shankman, 2007)

Lakier do w?osów / Hairspray (Adam Shankman, 2007)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

O tym, że życie jest piękne a ludzie są niesprawiedliwi było już wiele filmów. Tak samo, jak i wiele było filmów apelujących o tolerancję dla tych, którzy wyglądają inaczej od nas. Ten film nie pokazuje więc niczego nowego i odkrywczego, ale o tym się zapomina ze względu na formę roztańczonego i rozśpiewanego musicalu, pozornie niepasującą do filmu o nietolerancji. Taniec i śpiew sugerują, że bohaterowie cieszą się z życia, mimo że życie ich nie rozpieszcza. Z piosenek dowiadujemy się, że akcja rozgrywa się w Baltimore w latach 60. Sukcesy odnosiła telewizja, która dzieliła publiczność na czarną i białą, zaś sukcesy w programach telewizyjnych odnosili ludzie piękni i młodzi.

Queen Latifah posiada obie niepożądane w telewizji cechy, jest czarna i niezbyt atrakcyjna, więc idealnie pasowała do filmu, ale to nie ona jest tu najważniejsza. Główną bohaterką jest gruba nastolatka, która marzy o występie w popularnym programie telewizyjnym – ponieważ jest utalentowana (potrafi tańczyć) wierzy, że to marzenie może się spełnić. To jednak nie wszystko, do czego dąży – zaczyna mieszać się do polityki, by doprowadzić do zniesienia segregacji rasowej. Lata 60. należały w USA do Martina Luthera Kinga i na porządku dziennym były wówczas protesty przeciwko dyskryminacji rasowej. Aby jednak ostatecznie pokonać rasistów nie wystarczą protesty murzyńskiej społeczności – ludzie różnych ras muszą się zjednoczyć i razem dążyć do obalenia niesprawiedliwych przepisów. Brzmi patetycznie, ale film Lakier do włosów jest pełen patosu, banalnych sloganów, politycznej poprawności. Jest to też przede wszystkim rozrywka, w której wszyscy bohaterowie mają budzić sympatię. Bo przecież Michelle Pfeiffer trudno nie lubić nawet jak gra negatywną postać.

Styl, klimat i piosenki wskazują na coś w stylu High School Musical, ale gwiazdorska obsada sugeruje, że to jednak kino z wyższej półki. O tym, że John Travolta potrafi tańczyć każdy wie, ale aktor mimo to zaskakuje, gdyż zagrał postać niesamowicie grubej matki głównej bohaterki. O tym, że Christopher Walken potrafi tańczyć także wiemy (z teledysku Fatboy Slima Weapon of Choice), ale i tak zaskakuje, bo w parze z Johnem Travoltą jako mąż i żona wypada dość dziwnie i śmiesznie, jak nigdy dotąd. Michelle Pfeiffer zaskakuje najbardziej tym, że nie wygląda na swój wiek i jest równie piękna, co 20 lat wcześniej, a w roli zawziętej szefowej stacji telewizyjnej jest postacią dwuznaczną – nie wiadomo, czy oszukuje po to, by pomóc córce w odniesieniu sukcesu, czy dlatego, że ma uprzedzenia do ludzi „innych”. Chociaż segregacja rasowa została już dawno zniesiona to nadal w kinie liczy się przede wszystkim uroda i w związku z tym Nikki Blonsky raczej kariery nie zrobi. Większą szansę na sukces mają aktorki zgrabne, ładne i sympatyczne z wyglądu, takie jak Amanda Bynes (na zdjęciu poniżej) nawet jeśli pozbawione są aktorskiego talentu. Nie twierdzę, że Amanda Bynes nie ma talentu – po prostu nie otrzymała jeszcze szansy, by się wykazać.

 Hairspray (Adam Shankman, 2007)  aa Hairspray (Adam Shankman, 2007)  aHairspray (Adam Shankman, 2007)  aaa

(Visited 37 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>