Agata Malinowska

Kroniki z Mexico City / Crónicas chilangas (Carlos Enderle, 2009)

Kroniki z Mexico City / Crónicas chilangas (Carlos Enderle, 2009)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Jeśli się ma odpowiednio dużo półgodzinnych przerw między projekcjami, które spędza się w kinowym holu z nosem w katalogu, w końcu się coś usłyszy. Ja usłyszałam, że na „Kroniki” warto. Obejrzałam i powiem jedno – zbiorowa świadomość się nie myli.

Film należy raczej do rozrywkowych – można go ewentualnie sklasyfikować jako komedię. Trzy wątki scenariusza, pozornie ze sobą nie związane, tworzą kolorową mozaikę scen, pełną prawdziwie południowego charakteru. Bohaterami każdego z nich są w kolejności – para staruszków opiekujących się sparaliżowaną córką, puszysta kobieta uzależniona od pornografii oraz najwyraźniej umysłowo chory młodociany opryszek. Każda z historii ma właściwy sobie nastrój, póki oczywiście nie zaczną się ze sobą mieszać. Scenariusz urozmaicają interesujące postaci drugoplanowe.

Nie można z czystym sumieniem powiedzieć, by był to film szczególnie oryginalny. Komedii z wątkami sensacyjnymi, nawet nakręconych w podobnym stylu, jest wiele. „Kroniki” wspomina się jednak wyjątkowo dobrze dzięki żywym, pełnym charakteru postaciom, ciekawej ścieżce dźwiękowej i dobrej reżyserii, którą sprawia, że film ogląda się właściwie sam. Nie ma tam scen zbędnych albo nudnych, każdy centymetr taśmy wykorzystany jest optymalnie.

Ten seans był dla mnie sporym zaskoczeniem. Nie mam zaufania do filmów debiutanckich – bardzo rzadko trafia się ktoś pokroju Tarantino czy Aronofskiego, kto potrafi swój pierwszy film uczynić dziełem ponadprzeciętnym. Enderlego nie można oczywiście porównywać z tymi dwoma tuzami, ale debiutanckie nagrody, które otrzymał na festiwalu w Guadalajara, są zasłużone. Doceniła go również publiczność – nie tylko szeptaną promocją na korytarzach, ale też pełną salą na trzecim pokazie. Na filmy tego pana trzeba w przyszłości uważać.

url

(Visited 20 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>