Aneta Dynowska

Jesteś Bogiem (Leszek Dawid, 2012)

Jesteś Bogiem (Leszek Dawid, 2012)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Film w reżyserii Leszka Dawida to oczekiwana od miesięcy produkcja, szczególnie przez fanów zespołu Paktofonika, o którym opowiada obraz. „Jesteś Bogiem” został wyróżniony na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, m.in. nagrodami dla głównych bohaterów czy dla najlepszego debiutu reżyserskiego. W dzieło zaangażowali się producenci głośnej „Sali samobójców”. Film zanotował najlepsze otwarcie polskiego filmu na przestrzeni ostatnich 20. lat W trzy dni obejrzało go 373 796 widzów, zostawiając daleko w tyle hollywoodzkie megaprodukcje takie jak „Madagaskar 3”, „Sherlock Holmes: Gra Cieni” czy „Mroczny Rycerz Powstaje”.

Jesteś Bogiem” to historia zainspirowana zespołem Paktofonika, która opowiada o losach trzech, młodych chłopaków, początkujących raperów: Magika – Piotra Łuszcza, Fokusa – Wojciecha Alszera i Rahima – Sebastiana Salberta. Gdy zespół Magika, Kaliber 44, się rozpada, poznaje dwójkę bohaterów, z którymi połączy go pasja i miłość do muzyki oraz kultury hip-hopowej. Stworzą oni własny zespół Paktofonika – pakt przy dźwiękach głośnika. Artyści będą próbowali wytyczyć własną ścieżkę muzyczną, zadanie okaże się trudne, ponieważ wymaga to mocnej psychiki i odporności na stresy, które mogą stać się barierą nie do pokonania.

Film porusza trudny temat blokowiska i kultury hip-hopowej, która nigdy nie była łatwą, bo niewygodną kwestią do poruszenia. W końcu ktoś wyszedł z cienia, inspirując się historią Paktofoniki i ukazał ten sposób życia bardzo przekonująco. Warto tutaj podkreślić, że „Jesteś Bogiem” to nie dokument, ale film – dramat, dlatego mogą wystąpić małe rozbieżności pomiędzy prawdziwą historią, a światem ukazanym w obrazie. Jedne wątki poruszano bardziej, niektóre mniej, więc fani, nie powinni się oburzać, a Ci, którzy nie interesowali się wcześniej tym zespołem, na pewno znajdą coś w przyciągającej fabule.

Moją uwagę zwróciła tajemniczość tego obrazu, pomimo tego, że znałam wcześniej historię zespołu i wiedziałam jak zakończy się film, wywarł na mnie ogromne wrażenie. Maksymalne zbliżenia na twarz głównego bohatera, duże emocje, jak i poczucie o nadchodzącym nieszczęściu. Genialny psychologiczny obraz Magika. Pomimo tak dramatycznej akcji, znalazło się miejsce na całkiem niezłą dawkę humoru. Niewymuszone dialogi i zabawne sytuacje rozśmieszały bardziej niż w niejednej komedii, szczególnie postać Rahima. Ostatnie sceny były naprawdę piękne i wzruszające, szczególnie uchwycony kadr, „spojrzenia w przyszłość”, kiedy widać młodych aktorów, a następnie samych członków zespołu. Jedyną wadą jest podkładanie oryginalnej muzyki na koncertach, ponieważ utwory nie współgrały z obrazem, co okazało się bardzo widoczne i rażące.

Dopiero debiutujący aktorzy sprawiali wrażenie pierwszorzędnych gwiazd kina. Najtrudniejsze zadanie przypadło Marcinowi Kowalczykowi, który musiał odegrać Magika. Zewnętrzne podobieństwo pomogło mu wizualnie. Niesamowite są sceny, w których Marcin rapuje kwestie Magika, w szczególności „Plus i minus”, podczas jej wykonywania przez ciało przechodzą ciarki, dzięki doskonale oddanej intonacji. Rola Tomasza Schuchardta jako Fokusa równie godna pochwały, jest jakby wyciągnięty z prawdziwego, osiedlowego życia i wsadzony prosto do filmu. Dawid Ogrodnik odegrał postać Rahima – jeszcze dzieciaka, kulturalnego, który głównie tworzył zabawne momenty w filmie. Co do jego przyszłej kariery aktorskiej nie można mieć zastrzeżeń.

Myślę, że stworzono coś naprawdę wielkiego. Coś co ma szansę stać się kultowym. Po wyjściu z kina nie mogłam się emocjonalnie pozbierać, trudno mi było się przedrzeć do własnego świata przez wizję cierpiącego Magika. Byłam poruszona tym, jak wiele tajemnic skrywa każdy człowiek, poruszona tym jak wiele mówi o walce, nadziei i poczuciu własnej wartości mężczyzna, który nigdy nie potrafił się odnaleźć, a jedynym oderwaniem od rzeczywistości była dla niego muzyka. Najbardziej jednak przeraża mnie przekaz zawarty w tych utworach, ponieważ opowiada on własną, prawdziwą historię, a wszystkie najintymniejsze emocje wyrzuca z siebie wraz z kolejnymi wersami tekstu. Dlatego kiedy stracisz wiarę, pamiętaj, że „nawet jeśli już wszyscy w ciebie zwątpili, pokaż, że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej…”.

Jesteś Bogiem (Leszek Dawid, 2012) aa Jesteś Bogiem (Leszek Dawid, 2012) aJesteś Bogiem (Leszek Dawid, 2012) aaa

(Visited 39 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>