Przemysław Sopocko

Harry Potter i Komnata Tajemnic / Harry Potter and the Chamber of Secrets (Chris Columbus, 2002)

Harry Potter i Komnata Tajemnic / Harry Potter and the Chamber of Secrets (Chris Columbus, 2002)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Po wydarzeniach z „Kamienia Filozoficznego”, Harry Potter wrócił na wakacje do Dursley’ów. Tam też widzimy go na początku filmu. Może zanim przejdę do samej recenzji, słowo wstępu.

Śp. Richard Harris jako prof. Dumbledore

Był to ostatni film w karierze Richarda Harrisa („Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, „Czas patriotów”, „Gladiator”). Wszedł na ekrany kin w tydzień po śmierci aktora, której przyczyną była choroba nowotworowa. Dlatego warto poznać niniejszy film, ze względu na hołd oddany Irlandczykowi oraz jego postać profesora Dumbledore’a. Jest to bardzo przyjaźnie nastawiony do uczniów stary belfer, który dba o swoich podopiecznych, a w szczególności Harry’ego. Sir Michael Gambon od „Więźnia Azkabanu” nie pasował do tej roli, ale innego wyjścia nie było. Pamiętam w 2003 r. plotki o tym, że rolę Dumbledore’a miał przejąć sir Ian McKellen, który ledwo co skończył pracę na planie „Władcy Pierścieni”, aczkolwiek odmówił tej propozycji. Nie pamiętam czemu, ale nie ma to znaczenia. Chociaż z drugiej strony, wcielenie się w postać Gandalfa  i Dumbledore’a, na którym J.K. Rowling zapewne wzorowała dyrektora Hogwartu, byłoby ciekawym zabiegiem.

Harry Potter i Komnata Tajemnic” (ang. „Harry Potter and the Chamber of Secrets”) to druga część cyklu o przygodach młodego czarodzieja, a na dodatek ostatnia nakręcona przez Chrisa Columbusa w 2002 r. Niestety, potem widać brak baśniowej otoczki, którą twórca „Kevinów” stworzył.

Zgredek

Harry (Daniel Radcliffe) męczy się wujostwem (Fiona Shaw i Richard Grffiths) i kuzynem. Nie ma się gdzie podziać, a na dodatek nikt do niego nie pisze listów. Co się stało? Przecież Hermiona (Emma Watson) i Ron (Rupert Grint) to przyjaciele.

Harry dowiaduje się czemu pewnej nocy. Do jego pokoju przybywa skrzat domowy – Zgredek (ang. Dobby, mówiący głosem Toby’ego Jonesa w wersji oryginalnej). Stworek wie, że ktoś zrobił coś złego, ale nie ujawnia kto i co. Wie, że grozi to Potterowi, dlatego postanawia ochronić młodego czarodzieja, powstrzymując go przed powrotem do Hogwartu. To skrzat kradł listy od przyjaciół Harry’ego, a także podczas wizyty państwa Masonów w domu Dursley’ów wrabia Harry’ego w obrzucenie ciastem pani Mason.

Za karę, wuj Vernon zamyka chłopca w pokoju, a w oknie montuje kratę. Jednakże czarodziejów nic nie powstrzyma – bracia Weasley przylatują po Harry’ego Fordem Anglią (tak, Anglią, gdyż nazwę tę wzięto od łac. Anglia, czyli … Anglia) zabierając kolegę do swojego domu.

Nie jest to byle jakie domostwo. Zaczarowane przedmioty, które Harry’ego dziwią – w sumie mieszka u mugoli, to uważa wszystko co widzi za „obłędne”. Pani Molly Weasley (Julie Walters) robi chłopcom awanturę, że ktoś mógł ich zobaczyć, a pan Artur Weasley (Mark Williams) początkowo jest zaciekawiony tym co się stało. Przywołany przez żonę do porządku, też karci synów. Głowa rodziny pracuje w Ministerstwie Magii* w departamencie mugoli. Myślą tam co mugole (czyli niemagiczni ludzie) robią z wieloma przedmiotami. Ciekawa sprawa.

Emma Watson jako Hermiona Granger

Harry wraz z Weasley’ami udaje się na Ulicę Pokątną na zakupy, ale przez kominek – sposób magicznego transportu. Niestety, mówi nazwę Ulica … Przekątna. Trafia w nieciekawe miejsce, z którego wydostaje go Hagrid (Robbie Coltrane), kupujący „coś na ślimaki”.

Jason Isaacs jako Lucjusz Malfoy

Na Ulicy Pokątnej, do Weasley’ów i Harry’ego dołącza Hermiona. A w księgarni spotykają Malfoy’ów – Draco (Tom Felton) i jego ojca Lucjusza (Jason Isaacs), kolegę z pracy Artura. Trafiają akurat na spotkanie autorskie ze sławnym czarodziejem Gilderoy’em Lockhartem (sir Kenneth Branagh). W tej scenie Lucjusz do kociołka Ginny Weasley (Bonnie Wright) wkłada tajemniczą książkę, co zauważa Harry.

David Bradley jako Argus Filch i pani Norris – „ktoś tu ma kłopoty”

Jakiś czas potem, znów trafiamy na King’s Cross i peron 9 3/4. Jednak, przed Harry’m i Ronem przejście zamyka się. Niestrudzeni uczniowie, zamiast czekać na rodziców Rona, odlatują spod dworca Fordem Anglią. Docierają do Hogwartu, gdzie samochód niszczy Bijąca Wierzba (w następnej części dowiadujemy się o jej roli), a na dywanik do profesora Snape’a (Alan Rickman) prowadzi ich woźny Argus Filch (David Bradley robiący ostatnio karierę).

Do gabinetu Snape’a przychodzą prof. MacGonagal (Maggie Smith) i prof. Dumbledore (śp. Richard Harris), biorąc chłopców w obronę. Na mugoli, którzy widzieli latający samochód rzucono czar zapomnienia, bardzo znaczący w treści filmu.

Harry w Hogwarcie dowiaduje się, że to Zgredek zablokował przejście. Ale to nie koniec działań skrzata. Z nowych przedmiotów, czarodzieje mają np. rośliny magiczne z prof. Sprout (Miriam Margolyes), a obronę przed czarną magią prowadzi, zamiast prof. Quirrela, Gilderoy Lockhart.

Harry słyszy głosy, ale nie wie czyje. W szkole dzieją się straszne rzeczy. Najpierw ktoś petryfikuje kotkę pana Filcha – panią Norris. Potem, Prawie bezgłowy Nick (John Cleese) jako duch również zostaje zamieniony w kamień, a razem z nim Colin Creevy (Colin Mitchell). Na dodatek ktoś pisze krwią, że „Komnata Tajemnic” została otwarta. W szkole panuje strach, a Harry wciąż słyszy głos.

Wtedy do swojego gabinet zaprasza do sam dyrektor. Prof. Dumbledore ma koło swojego biurka Feniksa, który odradza się z popiołów, a jego łzy mają magiczną moc. Proszę to zapamiętać.

John Cleese jako Prawie Bezgłowy Nick

Podczas meczu quidditcha Harry’emu rękę łamie magiczny tłuczek, na którego czar rzucił Zgredek. Miał zniechęcić czarodzieja do pozostania w Hogwarcie.

Podczas klubu pojedynków wszyscy myślą, że szczuje węża na jednego ucznia. W rzeczywistości, mówił do gada, żeby zostawił chłopaka w spokoju. Wychodzi na jaw jego umiejętność – jest wężousty. Wtedy wszyscy myślą, że to Harry miał za przodka Salazara Slytherina, który też umiał rozmawiać z wężami. O otwarcie Komnaty podejrzewa Draco Malfoy’a – słynna scena z eliksirem wielosokowym na zmianę wyglądu. Hermionie nie wyszło … Harry i Ron zamienieni w kolegów Malfoy’a pytają go o Komnatę, na co on zirytowany odpowiada, że mówił im wiele razy. Nie wie kto otworzył Komnatę.

„Komnata Tajemnic została otwarta” napisane krwią

Klucz do zagadki Harry odnajduje w damskiej toalecie. Jęcząca Marta (Shirley Henderson), czyli duch uczennicy oddaje im czyjś dziennik. Tajemniczy Tom Marvolo Riddle okazuje się jego właścicielem.

Harry czytając dziennik zostaje wciągnięty (dosłownie). Znajduje się we wspomnieniach Toma. Widzi dzień, w którym zginęła Jęcząca Marta, a o jej śmierć oskarżono Aragoga, pająka należącego do Hagrida. Dyrektorowi Dippetowi powiedział o tym Tom, a Hagrida wyrzucono z Hogwartu. Jednakże w tym wspomnieniu, prof. Dumbledore podejrzewał kogoś innego, co Harry zauważył.
A Aragog uciekł do Zakazanego Lasu gdzie Hagrid skierował chłopców po spetryfikowaniu Hermiony, która odnalazła odpowiedzi na parę pytań (kawałek kartki w ręku). Sam gajowy trafił do Azkabanu, ponieważ przyszli do niego minister magii Korneliusz Knot, Lucjusz Malfoy i prof. Dumbledore. Chłopcy przykryli się Peleryną Niewidką.”środek na ślimaki” okazał się być pokarmem dla Aragoga …

Tom Felton jako Draco Malfoy

W Lesie zamieszkał Aragog, mający już kilka metrów wielkości i dał wskazówkę Harry’emu – „pająki boją się tego czegoś nade wszystko”. Ale to nie koniec przygody. Mający liczne potomstwo pająk pozwolił swoim dzieciom, żeby zjadły Harry’ego, Rona i Kła (psa Hagrida). Wtedy z odsieczą przybył Ford Anglia!

Ford Anglia

Przechodząc dalej, Harry odkrywa co niosła im Hermiona. Była to kartka z księgi o potworach. Bazyliszek (Bassilisk) jest wielkim wężem (dlatego Harry słyszał jego głos), który porusza się po rurach. A swoim wzrokiem zabija.

Wtedy zaginęła Ginny Weasley … a przydzielony do jej uratowania Lockhart chce uciec. Wychodzi na jaw powód jego sławy. Otóż, Lockhart przywłaszczył sobie zasługi innych czarodziejów, po wysłuchaniu których, rzucał czar zapomnienia. Znając szczegóły, mógł je opisać w książkach (słynne: „Książki czasem kłamią”).

Harry i Ron siłą prowadzą go do damskiej toalety, gdzie urzęduje Jęcząca Marta, którą zabił Bazyliszek. A dokonał tego, gdyż znajduje się tam wejście do Komnaty Tajemnic.

Chłopcy i Lockhart schodzą na dół. Słynny czarodziej-oszust nie chce dać za wygraną. Zabiera Ronowi złamaną różdżkę i chce rzucić czar zapomnienia na obu kolegów, mówiąc, że nie zdąży, a potem opowie, że próbował. Jednak czar odbija się i trafia samego Lockharta, powodując zawalenie się części sufitu przejścia.

Ginny Weasley (Bonnie Wright) w Komnacie Tajemnic

Harry sam podąża do Komnaty Tajemnic, gdzie czeka na niego słabnąca i nieprzytomna Ginny oraz Tom Marvolo Riddle, który okazuje się być … Voldemortem. Wykorzystał biedną Ginny poprzez swój dziennik, żeby pisała krwią na ścianach, a potem zwabił do siebie. Dziewczyna wrzuciła książkę do toalety, stąd trafiła ona przez Jęczącą Martę do Harry’ego. Voldemort potrzebuje Ginny do jeszcze jednej rzeczy. Zabiera życie z dziewczynki, żeby się odrodzić, a na Harry’ego wysyła Bazyliszka.

Wtedy przylatuje Feniks z Tiarą Przydziału (ang. Sorting Hat) szponach. Nakrycie głowy wpada w ręce Harry’ego, a dzielny ptak wydłubuje oczy Bazyliszkowi. Jednak wąż wciąż może zabić Harry’ego, poprzez słuch. Pościg w kanałach i walka na pomniku Salazara Slytherina, podczas której z Tiary wypada Miecz Godryka Gryffindora! Harry dobywa ostrze i zabija Bazyliszka, będąc ukąszonym.

Tom Marvolo Riddle jako wspomnienie z dziennika

Voldemort cieszy się, że wygrał. Jednak to nie koniec … Harry mając ząb jadowy Bazyliszka przebija nim dziennik, a Tom vel Voldemort znika. Tak zostaje zniszczony pierwszy horkruks (wyjaśnienie w filmie numer 7).

Ginny budzi się, a Harry traci siły przez jad gada. Wtedy podchodzi do niego Feniks i zaczyna płakać – łzy ptaka działają leczniczo. Feniks ma też drugą umiejętność – potrafi podnieść coś cięższego od siebie.

W gabinecie prof. Dumbledore’a

Wszyscy opuszczają Komnatę wyniesieni przez ptaka. Słowa Lockharta, który stracił pamięć podczas lotu: „Czy to aby nie są czary?” bawią widzów, niezależnie ile razy widziało się film. Dumbledore, podobnie do poprzedniej części prosi Harry’ego o tajemnicę. Na dodatek upewnia go w przekonaniu, że dobrze trafił go Gryffindoru, ponieważ jedynie Gryfon może dobyć Miecza Godryka.

I teraz coś ważnego! Do gabinetu przyszedł Lucjusz Malfoy zły, że nie udało mu się odwołać Dumbledore’a, a z nim był … Zgredek. Stąd, skrzat wiedział co się stanie. Harry wiedział, że uwolnić stworka może tylko przekazanie przez jego pana części ubrania. Do dziennika Toma włożył swoją skarpetę. Poszedł za nimi mówiąc Malfoy’owi, że to jego własność, którą wręczył Ginny. Wściekły czarodziej spytał o dowody. Harry ich nie miał, ale my (widzowie) wiemy, że tak było.

Lucjusz przekazał książkę Zgredkowi, a ten odkrył zawartość. Radosny ze swojej wolności rozwścieczył Malfoy’a. Czarodziej chciał zabić Harry’ego, ale skrzat pierwszy rzucił zaklęcie obezwładniające. Harry zdobył nowego przyjaciela, ale też i wroga.

Wszyscy spetryfikowani odzyskali zdrowie, w tym Hermiona, a Hagrid wrócił z Azkabanu (sowa Rona pomyliła drogę z listem nakazującym zwolnienie, o czym gajowy powiedział). Całość filmu zakończyła radosna uczta w Hogwarcie, w którym nie było już Bazyliszka, a Komnata Tajemnic nie stanowiła już zagrożenia. Lockhart po utracie pamięci napisał kolejną książkę: „Kim jestem?”, która również okazała się bestsellerem.

Podsumowując, druga część przygód młodego czarodzieja wciąż trzymała poziom. Baśniowa otoczka, wierność książce. Ale nie wiem czy jest sens się rozpisywać, skoro większość już napisałem przy okazji „Kamienia Filozoficznego”?  Daniel Radcliffe, Emma Watson i Rupert Grint podrośli. Podobnie Tom Felton i inni dziecięcy aktorzy. Zagrali trochę lepiej, gdyż mieli doświadczenie aktorskie. Poza tym, nic więcej się nie zmieniło.

Harry Potter w Komnacie Tajemnic

Śp. Richard Harris w ostatniej roli zapadł w pamięć widzów bardzo pozytywnie. Podobnie leciwa Maggie Smith. Alan Rickman to wciąż Snape, jakiego znamy. David Bradley jeszcze nie zrobił wielkiej kariery, mimo prawie 60 lat na karku. Robbie Coltrane bał się wtedy o dalsze role, jeśli skończy się saga o młodym czarodzieju.

Jedynie sir Kenneth Branagh wyróżnia się. Wielki aktor szekspirowski ze swoim narcyzmem idealnie pasował do roli Gilderoy’a Lockharta! Gwiazda wielu filmów, np. „Henryk V”, „Hamlet” (1996), „Mój tydzień z Marylin”, „Polowanie na króliki”, „Radio na fali”, „Frankenstein” z 1994 r., czy też reżyser np. „Pojedynku” z 2007 r. i „Swan Song” brawurowo wciela się w tę postać, dodając jej uroku, jak i prawdziwości. Ilu jest takich przemądrzałych celebrytów? Wielu. Mam wrażenie, że J.K. Rowling chciała przemycić tę treść dzieciom.

Jeśli chodzi o muzykę Johna Williamsa, to w zasadzie jest to samo, co w „Kamieniu Filozoficznym”. No może kilka motywów odnośnie pająków czy samej Komnaty Tajemnic. Nie dziwi mnie to wcale. Efekty specjalne, moim zdaniem najlepsze w całej serii filmów, a Bazyliszek to pełen profesjonalizm! Przeraża, ale warto go zobaczyć. Zdjęcia Rogera Pratta („Brazil”, „12 małp”, „Dorian Gray”, „Troja”, „Frankenstein”) mogą się podobać. Ujęcia Surrey (gdzie mieszka Harry), Szkocja i wrzosowiska, nad którymi jechał wiaduktem ekspres do Hogwartu, a także dynamiczne ujęcia kamery w scenach akcji – pościg po kanałach czy ucieczka z Lasu przed pająkami! Doskonała praca wykonana przez Pratta.

Podsumowując, Chris Columbus utrzymał formę z poprzedniej części (czego nie było w przypadku „Kevinów”). Nowe miejsca i postacie, świetne wykonanie techniczne, no i sir Kenneth Branagh! A przede wszystkim pożegnanie z Richardem Harrisem, o którym aktor może marzyć, czyli ostatnią rolą filmową. Mimo wszystko, film ten był gorszy od wyświetlanych równolegle „Dwóch Wież”, z którymi zmienił bieg kina. Na zawsze.

*W dodatkach J.K. Rowling napisała, że Minister Magii wchodził w skład już Tajnej Rady przy Henryku VIII, która za panowania Jerzego II zmieniła się w gabinet z premierem na czele (sir Robert Walpole, 1740). Ciekawa sprawa, warta odnotowania.

Co się zaś tyczy Zgredka, pamiętam aferę z 2003 r., iż Władimir Putin (ówczesny i obecny prezydent Rosji) uznał skrzata za podobnego do siebie. Nie pamiętam czy skończyło się procesem, ale coś w tym jest, zwłaszcza, gdy spojrzy się na obie te postacie.

(Visited 29 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>