Joanna Roman

Dyktator / The Great Dictator (Charlie Chaplin, 1940)

Dyktator / The Great Dictator (Charlie Chaplin, 1940)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Pomimo gorszących doświadczeń nabytych podczas I wojny światowej, konflikt zbrojny znów wisiał w powietrzu. Z jednej stronie dzięki wojnie rozwija się technika i przemysł zbrojeniowy, lecz z drugiej strony sieje ona spustoszenie zarówno na obszarach danych państw, jak i w umysłach ludzi. Charles Chaplin chciał napisać w tym czasie scenariusz dla swojej drugiej żony – Paulette Goddard. 2 lata przed rozpoczęciem wojny pewien znajomy zasugerował mu stworzenie filmu o Hitlerze, nawiązując do podobnego wyglądu przyszłego dyktatora i włóczęgi. I chodzi tutaj o popularny wąsik, który oboje nosili w ten sam sposób.

Żydowski cyrulik trafia po walce do szpitala i cierpi na tymczasowy zanik pamięci. Wkrótce powraca do swojego dawnego zakładu fryzjerskiego, który obecnie znajduje się na terenie getta. W tym samym czasie Hynkel pragnie zdobyć piękną krainę Austerlich, jednak aby tego dokonać, musi zmylić dyktatora Bakterii – Napaloniego. Reżyser już w pierwszych minutach seansu zaznacza, że podobieństwo pomiędzy cyrulikiem a dyktatorem jest przypadkowe, co nie gwarantuje, że nie wynikną z owego podobieństwa cech zewnętrznych żadne problemy.

Około 10 lat wcześniej do kin weszły pierwsze filmy dźwiękowe. Dla Charliego Chaplina było to poważnym problemem, gdyż jego znakiem rozpoznawczym był słynny włóczęga, który nie mógł tak po prostu przemówić na ekranie! Przed „Dyktatorem” Chaplin wyprodukował jeszcze 2 filmy. Jako Hitler mógłby przecież przemawiać do tłumów swoim przejaskrawionym akcentem, mówiąc co tylko przyjdzie mu do głowy. Widz nie musi (a nawet nie jest w stanie!) zrozumieć dokładnie słów dyktatora.

To, co konieczne wyjaśnia nam narrator po angielsku, a reszta to najzwyczajniejsze śmianie się z gestykulacji i mimiki przywódcy. Dodając równoległą postać do Hitlera – włóczęgę – postanowił być nieco milczący i odpowiadać jak najkrócej. W trwającej ponad 2 lata pracy nad scenariuszem, Chaplin wymyślił całe mnóstwo najróżniejszych scen komediowych z udziałem Hitlera.

Jego humor wynika również z faktu, że nie zdawał sobie sprawy z ogromu ludobójczych zamiarów hitlerowców. W przedstawionym przez niego getcie policja jedynie w sposób delikatny kpi sobie z Żydów, pozostawiając im dużą ilość wolnej przestrzeni. Mając tylko ogólne spojrzenie na to co dzieje się w Europie, głównym celem Charliego stało się wykpienie entuzjastycznych pobudek hitlerowców i całej ich ideologii.

Scenariusz w dużej mierze powstał przed rozpoczęciem wojny, jednak podczas kręcenia produkcji Anglia wypowiedziała wojnę hitlerowcom, a później Niemcy zaatakowały Rosję. W tym czasie Chaplin zaczął być coraz bardziej aktywny w polityce, namawiając Amerykanów do pomocy Rosji. „Dyktator był trudny do zrobienia; wymagał miniaturowych modeli i rekwizytów, których przygotowanie zajęło cały rok. Bez nich film kosztowałby pięciokrotnie więcej. A i tak wydałem pięćset tysięcy dolarów, zanim puściłem w ruch kamerę.” – powiedział Charles Chaplin. W trakcie kręcenia obrazu Chaplin otrzymywał regularnie listy z groźbami, które wraz z końcem kręcenia filmu zaczęły zwiększać swoją ilość.

Dyktator

Premiera „Dyktatora” przyniosła ogromny entuzjazm publiczności, a także największy dochód spośród pozostałych produkcji reżysera. Z początku posądzony nawet o komunizm, Charlie pokazał swój cały kunszt, zachwycając widownię kin. Ostatnie minuty obrazu zawierają pełną nadziei mowę włóczęgi. Chaplin został później wielokrotnie proszony o wygłoszenie jej przez radio lub publicznie, co czynił z przyjemnością. Coraz częstsze przemówienia Charliego sprawiły, że porwała go polityczna lawina. Czy występowałby tak aktywnie przed milionami ludzi, gdyby nie nakręcił antyhitlerowskiego obrazu? A może poprzez publiczne wystąpienia radził sobie ze swoim rozdrażnieniem, wynikającym z powstania filmów dźwiękowych?

Dyktator” zawiera wszystkie niezbędne cechy chaplinowskiego filmu. Niesamowity humor to kwintesencja produkcji – jedna z największych jej zalet. Znakomity Chaplin udowadnia swoją wielofunkcyjność – reżyser, scenarzysta, aktor. I pod każdym względem przebija wszystkich w swoim komediowym fachu. Nowością jest usłyszenie głosu tego wielkiego człowieka, dlatego produkcja dodatkowo na tym zyskuje. „The Great Dictator” to gwarancja na 120 minut wspaniałego kina, przepełnionego komediowymi gagami, oraz ponadczasową treścią, szczególnie podkreśloną słynnym końcowym monologu Charliego Chaplina:

Przykro mi, ale nie chcę być imperatorem.

To nie moja sprawa.

Nie chcę ani rządzić, ani zdobywać.

Chciałbym pomagać innym,

Żydom, chrześcijanom, czarnym i białym.

Wszyscy pragniemy pomagać sobie nawzajem.

Żyć szczęściem innych, nie ich nieszczęściem.

Bez nienawiści ani pogardy.

Każdy ma swe miejsce.

Ziemia jest bogata, może wyżywić wszystkich.

Życie może być wolne i piękne,

lecz zbłądziliśmy.

Chciwość zatruła nasze dusze,

wzniosła mury nienawiści,

zadała cierpienie, rozlała wiele krwi.

Rozwijamy technikę, lecz zamykamy się wniej.

Mechanizacja budzi coraz więcej potrzeb.

Nasza nauka zrobiła z nas cyników i brutali.

Za dużo myślimy, za mało czujemy.

Maszyny nie zastąpią człowieczeństwa.

Zdolności nie zastąpią dobroci i łagodności.

Bez tych cnót, życie, zdominowane agresją, zaginie.

Samolot i radio zbliżyły ludzi.

Wynalazki te mają służyć ludzkiej dobroci,

uniwersalnemu braterstwu i zjednoczeniu.

Teraz mój głos dociera do milionów,

do kobiet, dzieci, które straciły nadzieję,

ofiarsystemu każącego torturować

i więzić niewinnych.

Niech ci, co mnie słyszą, nie tracą nadziei.

Źródłem naszego nieszczęścia jest chciwość,

zgorzkniałość tych, co boją się rozwoju humanizmu.

Nienawiść przejdzie, dyktatorzy umrą

i lud otrzyma odebraną mu władzę.

Tak długo, jak ludzie umierają, wolność nie zaginie.

Żołnierze! Nie słuchajcie brutali,

oni wami gardzą, zniewalają was,

kierują waszymi czynami i myślami,

robią z was dzicz, służycie im za mięso działowe.

Nie dajcie się wynaturzeńcom,

o mózgach i sercach maszyn!

Nie jesteście maszynami, ani dziczą, lecz ludźmi!

Nosicie miłość w waszych sercach.

Przestańcie nienawidzieć. Tylko niekochani nienawidzą.

Nie walczcie o niewolę, lecz o wolność!

Św. Łukasz powiedział: „Królestwo Boga jest w nas.”

Nie w jednym z nas, ale w nas wszystkich! W was!

To wy macie moc kreowania,

moc tworzenia maszyn i szczęścia,

moc, by uczynić życie wolnym i pięknym,

by było ono cudowną przygodą!

W imię demokracji, użyjmy tej mocy,

zjednoczmy się! Walczmy o nowy świat,

który każdemu da pracę,

przyszłość młodym, bezpieczeństwo starym!

Obiecując to, brutale doszli do władzy.

Lecz kłamali! I nigdy nie dotrzymają obietnic!

Dyktatorzy są wolni, lud staje się sługą!

Walczmy o spełnienie obietnic,

o wyzwolenie świata, obalenie barier między narodami!

Wypędźmy z serc chciwość, nienawiść i brak tolerancji!

Walczmy o świat mądrości,

gdzie nauka i postęp dadzą nam wszystkim szczęście!

Żołnierze! W imię demokracji,

złączmy się!

The Great Dictator, 1940 The Great Dictator, 1940 a The Great Dictator, 1940 aa

(Visited 77 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>