Agata Malinowska

Drugie oblicze / The Place Beyond the Pines (Derek Cianfrance, 2012)

Drugie oblicze / The Place Beyond the Pines (Derek Cianfrance, 2012)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Trudno jest spieprzyć film, który rozpoczyna się ujęciem Ryana Goslinga topless. Gdy do tego dobra obsada dwoi się i troi, by uwiarygodnić Twoje postaci, za zdjęcia odpowiada operator mający na koncie m.in. Wstyd, a muzykę rzeźbi dla Ciebie sam Mike Patton, zadanie robi się wręcz niewykonalne. Ale nie dla Dereka Cianfrance. Panie i Panowie: The Place Beyond the Pines.

Przede wszystkim ustalmy jedno – to nie jest film, który można by porównywać do Drive, co stara się czynić dystrybutor, i nie chce mi się nawet wyjaśniać rzeczy szczegółowo. Kino Nicholasa Windinga Refna to rzecz osobna, wyjątkowa i trudno podrabialna, a zresztą nikt tego podrabiania nawet nie próbuje. Drugie oblicze nie jest nawet thrillerem, chociaż chwilami nieźle go imituje. To film o dwóch rodzinach, których losy splotły się w wyniku dramatycznego przypadku, i o tym, co z tego splecenia potem wynikło.

Sorry, właściwie jest to raczej film o losach facetów, bo kobiety egzystują na drugim planie jako obiekty miłości lub strażniczki domowego ogniska. Mamy więc narwanego motocyklistę imieniem Luke, który odkrywa, że od roku jest ojcem. Postanawia zaopiekować się nowo poznanym synkiem. Fakt, że matka dziecka ułożyła sobie życie z innym mężczyzną, zdaje się nie stanowić dla niego przeszkody. Aby zdobyć pieniądze na utrzymanie rodziny, decyduje się napadać na banki. Enter drugi mężczyzna – Avery Cross, policjant. W jakiej sytuacji mają szansę się spotkać stróż prawa i zdesperowany kryminalista, to pozostawiam domyślności Czytelnika. Najważniejsze, że po tym spotkaniu to i owo, bardzo ważne „to” i dość istotne „owo”, się pozmienia.

To by było na tyle o fabule – nie martwcie się, dużo jeszcze zostało do odkrywania dla Was. Może nawet za dużo, bo waga tych 2 godzin i 20 minut daje się trochę odczuć. Z drugiej strony trudno mi powiedzieć, co by tu można było wyciąć, a i przyjemność obcowania z dobrze zrealizowanym i zagranym kinem ma swoje znaczenie. Szczególnie miło znów zobaczyć Bena Mendelsohna, który po świetnej roli w Animal Kingdom trochę zniknął mi z oczu. Wiele scen chwyta za serce i ma w sobie tę samą bezlitosną naturalność, którą widziałam już wcześniej w Blue Valentine. Nie zatem mam sumienia nazwać The Place Beyond the Pines filmem zwyczajnie kiepskim. Lepszym określeniem będzie „wstrętny”.

Wstrętny, bo uwodząc widza obrazem i aktorskimi kreacjami, reżyser stara się mu przy okazji wcisnąć deterministyczny syf. Syf, który obecny był już w Blue…, nie zdołał jednak przesłonić pełnego atencji i szczerości portretu związku w kryzysie. A przecież każdy, kto notował kolejno podawane informacje, jakby wyjęte wprost z naukowych opracowań, mógł wiedzieć z całą pewnością, jaki los czeka bohaterów. W Drugim obliczu proporcje są odwrotne, może ze względu na to, że jest to film mniej intymny. Syf wydostaje się więc na pierwszy plan i wychodząc z kina już wiemy, że są ludzie, którzy urodzili się, by jeździć na motorach i napadać na banki i tacy, w których genach zapisane są wysokie stanowiska i społeczne poważanie.

Wiemy, że jeśli mężczyzna wychowuje się bez ojca, jego dziecko też pewnie nie uświadczy opieki z jego strony. Wiemy, że nawet desperacki wysiłek tego nie zmieni, bo jesteśmy więźniami swojego DNA i swojej społecznej klasy. To bardzo dobry film na obecne trudne czasy w Ameryce, w której coraz trudniej o materialny awans. Cianfrance wyjaśni Wam, że to całkiem naturalne i nie ma co podskakiwać wyżej nosa. Być może nada się też na trudne czasy w Polsce, chociaż nie jestem pewna, czy chciałabym żyć w kraju, który uznałby taką ideologię za swoją.

Mimo licznych i niewątpliwych zalet Drugiego oblicza miałam więc pewne, nawet jeśli nieco wydumane, powody, by wyjść z kina wściekła. I wyszłam. Ale już mi przeszło. Bo widzicie, Gosling topless robi jednak swoje.

The Place Beyond the Pines, 2012aPLACE BEYOND THE PINES The Place Beyond the Pines, 2012

(Visited 54 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>