Mariusz Czernic

Czarny łabędź / Black Swan (Darren Aronofsky, 2010)

Czarny łabędź / Black Swan (Darren Aronofsky, 2010)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Tacy aktorzy jak Robert De Niro i Daniel Day-Lewis to perfekcjoniści, którzy nie tylko grają, ale także wcielają się maksymalnie w odtwarzaną postać. Na przykład De Niro, kiedy przygotowywał się do roli boksera odbył wielomiesięczny trening i stoczył kilka walk na ringu. Jednak kiedy grał gwałciciela i mordercę w „Przylądku strachu” to w ramach przygotowań do roli nikogo nie zgwałcił ani nie zabił.

Czy przez to jego rola była mniej wiarygodna? Na pewno nie! W filmie „Czarny łabędź” pojawia się zaś dylemat – czy aktorka z pozoru delikatna i niewinna potrafiłaby zagrać postać bezwzględnego czarnego charakteru? Nina Sayers to tancerka baletowa, która zdaniem reżysera potrafiłaby idealnie wcielić się w postać białego łabędzia. Ale zgodnie z koncepcją tegoż reżysera jedna artystka ma zagrać podwójną rolę – pozytywną i negatywną. A więc musi to być osoba o niewinnym wyglądzie, ale drapieżnym charakterze.

Świat baletu pokazany jest w filmie w sposób dość zaskakujący i dyskusyjny. Nie ma tu rywalizacji pomiędzy baletnicami, Nina Sayers bardzo szybko dostaje rolę i nikt nie próbuje dyskutować z decyzją reżysera. Główna bohaterka nie musi nawet zbyt wiele ćwiczyć – i tak jest perfekcyjna. Jednak coś jest nie tak z jej umysłem – zaczyna widzieć rzeczy, jakie nie śniły się nawet filozofom. Popada w obsesję, uważa że jej koleżanka po fachu, imieniem Lily, chce odebrać jej rolę.

Obsesja bycia najlepszym niszczy ciało i umysł oraz powoduje, że człowiek staje się podejrzliwy i nieufny. Reżyser zręcznie manipuluje widzem, gdyż nie wiadomo, czy Lily faktycznie ma złe zamiary czy jest prawdziwą przyjaciółką. Ale jeśli w grę wchodzą sukces i chwała to czy można liczyć na prawdziwą przyjaźń?

Potrafię docenić niektóre pomysły reżysera i scenarzystów, ale ogólnie uważam, że scenariusz pełen jest bzdur (szczególnie w końcówce) oraz scen, bez których ten film mógłby się obejść (np. sceny erotyczne). Na szczególne wyróżnienie zasługuje Natalie Portman. Pewnie wiele numerów tanecznych wykonała przy pomocy dublerki, czego nie widać, dzięki sprawnemu montażowi i efektom specjalnym, ale żadna dublerka nie zastąpiłaby jej w wyrażaniu emocji za pomocą mimiki twarzy i odpowiednich gestów.

Natalie Portman stworzyła przekonujący portret artystki, która za wszelką cenę pragnie być perfekcyjna. Te pragnienia doprowadzają ją do obsesji i niepokojących zachowań. Aktorka o drobnej sylwetce i nie wyróżniającym się wyglądzie zewnętrznym stworzyła zaskakująco mocną kreację, silnie oddziałującą na emocje i wyobraźnię widza.

Operator Matthew Libatique okazał się wszechstronny i świetnie się sprawdził zarówno w scenach baletowych jak i tych, w których dominują elementy dramatu psychologicznego i horroru, nie obca jest mu też poetyka surrealizmu. Sny, wizje, halucynacje będące symbolem autodestrukcji i zatracenia, seks i taniec jako metafory wyzwolenia – to wszystko zostało sfilmowane z dużym wyczuciem, talentem i artystycznym zacięciem. Świetnie jest pokazane, jak w czarno-biały świat ludzkich dramatów nieoczekiwanie wkraczają bardziej żywe kolory, symbolizujące jednak śmierć, pesymizm i obecność zbrodni, jak ‚krwista’ czerwień.

Pomysł na film był świetny, ale moim zdaniem został on zepsuty przez nieprzemyślany scenariusz i reżyserską zabawę w surrealizm. Filmowy surrealizm bywa potrzebny, aby wniknąć w psychikę bohaterów i poznać ich stan umysłu, ale używanie tej poetyki w nadmiarze bywa szkodliwe, gdyż widz przestaje traktować poważnie opowiadaną historię, a bohaterowie stają się postaciami ze snu, o których szybko się zapomina. Film Darrena Aronofskiego jest nieco przekombinowany, lecz z pewnością jest to dobre kino, które warto obejrzeć, chociażby dla świetnej kreacji Natalie Portman.

IMG_3961.CR2 IMG_7766.CR2 Black Swan, 2010 aaaa Black Swan, 2010 aaaaaBlack Swan, 2010

(Visited 14 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>