Mariusz Czernic

Charley Varrick (Don Siegel, 1973)

Charley Varrick (Don Siegel, 1973)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Po zrealizowaniu czterech filmów z Clintem Eastwoodem Don Siegel przygotował interesujący, ale dziś już praktycznie nieznany, film gangsterski Charley Varrick. Znany z ról komediowych Walter Matthau otrzymał szansę zaprezentowania większych możliwości aktorskich. Za rolę Varricka otrzymał nagrodę BAFTA, więc jasne jest że podołał roli. Tytułowy bohater wraz z żoną i dwójką kumpli bierze udział w napadzie na bank. Dla dwojga z nich jest to ostatni napad – dosięgają ich policyjne kule. Pozostali przy życiu rabusie zabierają pechową forsę, która okazuje się należeć do mafii. W takiej sytuacji złodzieje nie muszą się obawiać policji, gdyż ich największym problemem jest podążający ich tropem zabójca, który użyje najbardziej drastycznych środków, by odzyskać mafijną kasę.

Don Siegel specjalizował się w filmach sensacyjnych, kręcąc różne odmiany tego gatunku: filmy policyjne Madigan, Blef Coogana i Brudny Harry, dramat więzienny Ucieczka z Alcatraz, kino szpiegowskie Telefon, thriller terrorystyczny Wiatraki śmierci, a także produkcje gangsterskie Zabójcy i Charley Varrick. Przełomowym momentem w karierze Siegela byłBrudny Harry z Clintem Eastwoodem w roli detektywa z San Francisco. Charley Varrick cały czas znajdował się w cieniu tamtego klasyka i podzielił los zapomnianych, niedocenianych perełek kinematografii. Częściowo słusznie, bo nie jest to dzieło przełomowe ani nowatorskie, tylko klasyczny film sensacyjny, taki jak np. Ucieczka gangstera Sama Peckinpaha. Zarówno Peckinpah jak i Siegel opowiedzieli historię nieudanego napadu i dramatycznej ucieczki. Zrobili z niej emocjonujące kino akcji z charyzmatyczną postacią gangstera na pierwszym planie.

Odgrywany przez Matthaua bohater to spryciarz jakich mało. Bardzo szybko orientuje się, co jest grane, wie że stąpa po cienkim lodzie i musi szybko coś wymyślić by nie utonąć. Potrzebne są nowe paszporty i samolot, jako że Varrick był niegdyś pilotem, a droga powietrzna w tej sytuacji wydaje się bardziej bezpieczna od lądowej. Jego wspólnik, Harman Sullivan, to pijak i patałach, którego główny bohater traktuje jak syna – daje mu dobre rady i chowa pieniądze, by ich nie roztrwonił. Ciekawa jest ich relacja, a obsadzenie Andiego Robinsona w roli Sullivana dodało dodatkowego smaku. Bo przecież on grał Skorpiona terroryzującego San Francisco w filmie Brudny Harry. Dlatego widz (przynajmniej ten, który pisze te słowa) miał nieodparte wrażenie, że zrobi on coś głupiego, czym pokrzyżuje plany wiecznie myślącego Varricka.

„Nie jest łatwo okraść mafię i pozostać przy życiu”, głosi hasło na plakacie reklamującym film. Charley jest jednak bystry i zamiast strzelić sobie w łeb jak jeden z drugoplanowych bohaterów woli podjąć walkę z trudnym przeciwnikiem. Jest samotnym rewolwerowcem, któremu scenarzyści rzucają kłody pod nogi. Odebrali mu żonę, być może jedyną osobę, której mógł w pełni zaufać. Zostawili go z człowiekiem, który jest jak kula u nogi, nie można na niego liczyć, bywa irytujący i nieznośny. Charley jest zdany wyłącznie na siebie. Zamiast pławić się w luksusach i myśleć o przyszłości musi oglądać się wstecz, bo mafia ma wyjątkowo długie ręce, jak ośmiornica, i potrzebny jest cud by się jej wymknąć.

Widać, że Siegel z sympatią traktuje swojego bohatera. Nie czyni z niego łajdaka, który chce zagarnąć cały łup dla siebie. Nie ukazuje go także jako herosa rozprawiającego się z hordą bezlitosnych przestępców. Varrick ma tylko jednego poważnego przeciwnika, którego powinien się bać – jest nim uparty zabójca, któremu jakiś dowcipniś dał żeńskie imię Molly. W tej roli Joe Don Baker, pamiętny brat Steve’a McQueena z filmu Peckinpaha Junior Bonner. Bezpośrednie starcie między rabusiem i mafijnym killerem wydaje się nieuniknione, a gdy do niego dochodzi wstrzymuje się oddech. Autorzy filmu za pomocą popularnego gatunku ukazali rzeczywistość jako siedlisko zła i moralnego zepsucia. Prostytucja, oszustwa, napady na banki, mafijne interesy i gangsterskie porachunki – nie należy mieć złudzeń, że łatwo zdobędzie się kasę i szybko ucieknie się od kłopotów.

Kino sensacyjne lat 70. ma wiele cech wspólnych z westernem. I Charley Varrick to bardziej contemporary western niż tradycyjny film gangsterski. Świadczą o tym nie tylko poszczególne motywy i postacie, ale i sceneria. Nevada to stan w zachodniej części USA i jest to idealne miejsce, by przedstawić współczesny świat jako prawdziwy Dziki Zachód pełen szeryfów, rewolwerowców, dziwek, złodziei i oszustów. A także skorumpowanych przedsiębiorców, których w filmie Siegela reprezentuje Maynard Boyle, odgrywany w dystyngowany sposób przez Johna Vernona. No i czym byłby świat bez kobiet – u boku Matthaua wystąpiły dojrzałe, czterdziestoletnie baby: Sheree North (w roli dziewczyny od paszportów) i Felicia Farr (w roli sekretarki Boyle’a). Opowieść o looterze Varricku to rzecz konkretna bez zbędnych fajerwerków i twistów – dla miłośników klasycznej sensacji pozycja w sam raz.

Charley Varrick (Don Siegel, 1973) a Charley Varrick (Don Siegel, 1973) Charley Varrick (Don Siegel, 1973) aaa

(Visited 18 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>