Agata Malinowska

Car / Tsar (Pavel Lungin, 2009)

Car / Tsar (Pavel Lungin, 2009)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Najnowszy film Pavela Łungina to niewątpliwie wyraz artystycznej odwagi. Od przeszło 50 lat, to jest od pojawienia się słynnego filmu Eisensteina, ktokolwiek śmie dotknąć tematu Iwana Groźnego, musi zmierzyć się z legendą. Druga część „Iwana Groźnego” ściągnęła na radzieckiego mistrza niełaskę Stalina. Czy nakręcenie nowego filmu o okrutnym carze, zwłaszcza w atmosferze mocarstwowych ambicji rządu Putina, nie jest politycznym manifestem? Nie. Łungina, można to wnosić zarówno z treści samego „Cara”, jak i wcześniejszej „Wyspy”, polityka nie interesuje. Dzięki temu nie tylko uniknął on konfrontacji z Eisensteinem, ale też nadał nowy wymiar historii, która wydarzyła się przed wiekami.

Car” nie jest właściwie filmem o samym Iwanie Groźnym – poza nim jest też drugi bohater, równoważący postać władcy i będący dla niej przeciwwagą. Metropolita Filip, pochodzący ze znakomitej rodziny bojarskiej, niegdysiejszy przyjaciel Iwana, potem zaś wyróżniający się pracowitością mnich, objął urzędowanie w okresie niepokojów i prześladowań. Nie mogąc pogodzić się z okrucieństwami popełnianymi przez cara, po dwóch latach publicznie odmówił mu błogosławieństwa. Wkrótce został aresztowany podczas sprawowania liturgii, oskarżony o czary i zamknięty w klasztorze. Ostatecznie zamordowano go na rozkaz władcy. A wiele lat później – ogłoszono świętym.

Ten właśnie motyw – świętości i pożądania bliskości Boga – wysuwa się na pierwszy plan. Car uważa, że jego władza jako bożego pomazańca stoi poza osądem ludzkim, popełnia więc okrutne zbrodnie porzucając nakazy moralności. Zarazem pragnie jednak oczyszczenia i boskiego błogosławieństwa. I Bóg odpowiada, a raczej daje mu wiele szans i znaków, których władca w swoim zaślepieniu nie rozpoznaje, zaprzepaszcza je lub niszczy. Ostatecznie doprowadza do męczeństwa Filipa, swego jedynego przyjaciela i głosu sumienia, który już za życia dostępuje łaski czynienia cudów. Bóg odstępuje od Iwana, on zaś zdaje się tego nie widzieć aż do końcowej, dramatycznej sceny.

Dobre filmy miewają w sobie pewną przewrotność i tutaj też nie mogło jej zabraknąć. Iwan ma słuszność co do natury władzy, to jest jej amoralności. Gdy w jednej z lepszych scen car nakazuje metropolicie przejęcie swoich obowiązków, to jest skazanie na śmierć niewinnych ludzi, ten nie potrafi podjąć decyzji. Logika moralności, logika sumienia, jest nie do pogodzenia z powinnościami władzy.

Car” to jeden z tych filmów, które skłaniają do głębokich przemyśleń, jeśli tylko przejdzie się do porządku dziennego nad przeciętnością strony formalnej. W pełni docenia się go dopiero po jakimś czasie. Łungin niezbyt umiejętnie radzi sobie z materią filmu historycznego – rozmach niezupełnie jest, raczej bywa. Niskobudżetowość jedynej sceny batalistycznej jest aż nazbyt widoczna, za to znakomite są kostiumy. Być może lepiej by było nakręcić po prostu kameralny film, zwłaszcza dysponując dobrymi aktorami w obu głównych rolach . Wybrzydzając nieco na realizację, oceniam jednak dodatnio, bo dla podobnego tematu nie ma chyba wdzięczniejszej paraboli niż właśnie ta historia.

MCDTSAR EC010 Car Tsar (Pavel Lungin, 2009)Car Tsar (Pavel Lungin, 2009)  aaa

(Visited 13 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>