Agata Malinowska

Boyhood (Richard Linklater, 2014)

Boyhood (Richard Linklater, 2014)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Richard Linklater lubi biegi długodystansowe – najpierw tworzona przez kilkanaście lat trylogia z Julie Delpy i Ethanem Hawke, teraz Boyhood – film, którego kręcenie rozpoczęło się, gdy odtwórca głównej roli miał zaledwie 7 lat, a zakończyło 10 lat później. Projekt niewątpliwie ambitny i nietuzinkowy. I najwyraźniej bardzo udany, sądząc po natężeniu oklasków na pokazie dla dziennikarzy.

Boyhood to opowieść o dzieciństwie, dorastaniu – i rodzicielstwie – we współczesnej Ameryce. Rodzice małego Masona są rozwiedzeni, każde z nich zdążyło już sobie jakoś ułożyć życie po rozstaniu, pokojowo dzielą się opieką nad dziećmi. Mason i jego siostra mieszkają z matką (Patricia Arquette) – kochającą i odpowiedzialną, której jedyną wadą jest skłonność do wybierania nieodpowiednich mężczyzn. Ojciec (Ethan Hawke) odwiedza dzieci w weekendy, dokładając wszelkich starań, by nie zniknąć z ich życia emocjonalnego i zachować z nimi dobry kontakt. Towarzyszy im zatem podczas pierwszych odkryć, doradza w sprawach uczuciowych, pokonując zażenowanie uświadamia w sprawach antykoncepcji, mimochodem wciąga w działalność polityczną. Kolejni partnerzy matki nigdy nie osiągają takiego porozumienia z dziećmi, zresztą odchodzą dość prędko, kompromitując się nieodpowiedzialnością lub nadmiernym zamiłowaniem do trunków.

Nie mam dużych wątpliwości, że kiedy Boyhood trafi do naszych kin, Tomasz Terlikowski umieści je na wysoko na liście filmów, które łacno mogą zdemoralizować delikatne młode umysły (o ile takową prowadzi). Linklaterowska rodzina nie przypomina bowiem w niczym modelu tradycyjnego, nie są jej też bliskie tradycyjne wartości. Rodzice Masona po rozstaniu tworzą kolejne związki, niekiedy z partnerami, którzy mają już własne dzieci. Rozwód – ponoć najgorsza rzecz, jaka może spotkać dziecko – zostaje przez chłopca przepracowany, nie rujnuje mu życia, nie odciska się traumą. Matka Masona nie ma żadnych skrupułów, porzucając partnerów traktujących niewłaściwie ją lub jej dzieci. Dorastając, chłopiec eksperymentuje z używkami, idzie nawet do łóżka z dziewczyną – i jego życie nie zostaje przez to zrujnowane.

Oczywiście wszystko to dzieje się w pewnym polityczno-społecznym kontekście, którego Linklater nie zapomniał przedstawić. Wystarczy zwrócić uwagę na sympatie polityczne ojca Masona (Obama), lektury, jakim oddaje się bohater (Kurt Vonnegut), status materialny obojga rodziców (klasa średnia), by wiedzieć, że pokazując ten konkretny model dzieciństwa reżyser kontynuuje portretowanie klasy społecznej reprezentowanej przez dwoje bohaterów Before Midnight – liberalnych obyczajowo, nieźle sytuowanych, białych ludzi z Zachodu. Republikanie, czy też tradycjonaliści, owszem pojawiają się na ekranie w roli przyrodnich dziadków Masona – w scenie mocno zahaczającej o karykaturę jedno z nich podarowuje mu Biblię, drugie karabin. Od polityki najwyraźniej nie da się uciec. Można jej na chwilę uniknąć, kręcąc film o romansującej parze, jednak 10 lat w Ameryce to już insza inszość.

Inaczej też się taki film realizuje. Before midnight płynęło leniwie w rytmie lekkiej, błyskotliwej rozmowy. W Boyhood wyczuwa się więcej pośpiechu. Nadal można tu znaleźć dużo pysznego dialogu, ale jest też sporo humoru sytuacyjnego. Przede wszystkim zaś jest to film nieco bardziej melancholijny, choć ciepły i pełen zrozumienia dla ludzkich niedoskonałości. Oczywiście, że rodzice Masona popełniają życiowe błędy, niekiedy poważne. Starają się jednak dać dzieciom to, co mają najlepszego – i ostatecznie wychowują je na ludzi, których mogą wysłać w świat bez obaw o ich przyszłość. Czego entuzjastycznie życzę każdemu rodzicowi i każdemu dziecku, niezależnie od tego, czy akurat jest chłopcem.

Boyhood (Richard Linklater, 2014) E

(Visited 19 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>