Dariusz Landowski

Blue Jasmine (Woody Allen, 2013)

Blue Jasmine (Woody Allen, 2013)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Wiem, już wszystko napisano o ostatnim filmie Woody Allena (2013). Musiałem jednak dorzucić swoje trzy grosze. Poczułem taki wewnętrzny obowiązek. W sierpniu 2013 na moim profilu facebookowym znalazły się takie słowa : ”Blue Jasmine” – wcisnął mnie w fotel, a Cate Blanchett zwyczajnie powaliła! Gorąco polecam. Allen, bardzo na serio i mistrzowski do bólu”.

Wtedy też pomyślałem sobie, że jeżeli jakakolwiek aktorka zasługuje na największe wyróżnienie filmowe, to Cate powinna mieć to już zagwarantowane. I tu moja jednomyślność z akademią była stuprocentowa. Teraz, po wręczeniu Oskara, postanowiłem jeszcze podkreślić jego znaczenie.

Po filmach nieco lżejszych, Allen zdecydował się na produkcję mocniejszą w przekazie, ale nie pozbawioną jednak lekkości. Mimo trudnego tematu, film nie przygniata w negatywnym tego słowa znaczeniu… Po raz wtóry, reżyser pokazuje zderzenie świata z wyższych sfer, z tym zwyczajnym, prozaicznym – w sposób iście mistrzowski. Nie bawi się w przydługie wstępy. Nie czaruje krajobrazami czy sztuczkami montażowymi. Idzie stanowczo do sedna odsłaniając ciemne, a może bardziej szare zakamarki ludzkiej osobowości, nie rezygnując z komediowej konwencji.

Bezprecedensowo rozprawia się z główną postacią, która uciekając w swój świat, wywołuje zarówno uśmiech jak i współczucie u wrażliwego widza. Dramat miesza się z zabawnymi sytuacjami przechodząc przez wszystkie odcienie szarości dobrej intrygi. Film jednak nie pozbawiony jest mocnych akcentów, i to niezaprzeczalna zasługa głównej postaci. Jej zagubienie i niepogodzenie się z porażką jest bardzo symboliczne we współczesnym zachodnim świecie.

Cate Blanchett bryluje w najlepszym tego słowa znaczeniu. Jej gra porywa i przykuwa uwagę od pierwszych kadrów do napisów końcowych. Pozostali aktorzy świetnie jej wtórują. Myślę, że każdy zasługuje na laurkę w tym filmie.

Tym bardziej obraz ten zapewnia mocne doznania. Reżyser postarał się, żeby czasami zalał nas potok słów, których ilość może irytować. Ale taka jest specyfika niektórych dzieł Allena, do których zdążyliśmy się już chyba przyzwyczaić. Długo czekałem na taki film.

Blue Jasmine (2013) Blue Jasmine (2013) a Blue Jasmine (2013) aa

(Visited 24 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>