Mariusz Czernic

22 kule / L’immortel (Richard Berry, 2010)

22 kule / L’immortel (Richard Berry, 2010)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

 L'immortel (2010) on IMDb

„Nie wyprzesz się przeszłości, masz krew na rękach i nigdy jej nie zmyjesz, bo zostaniesz tym, kim jesteś – bandytą, który złamał zasady”. W taki sposób dość trafnie został scharakteryzowany główny bohater tego filmu, grany przez Jeana Reno. Bo mimo pozornego chaosu i brudu w mafijnym świecie też istnieją jakieś zasady, których nieprzestrzeganie spowoduje, że przeleje się ludzka krew.

Jean Reno rolą gangstera Charly’ego Matteï powraca do klimatów, jakie uczyniły go gwiazdą, gdyż Matteï jest podobny do Leona zawodowca, podobnie jak on jest samotnikiem i zabójcą z zasadami. A jakie ma zasady doskonale podsumowano w jednej scenie, w której jeden z gangsterów mówi do niego: „Kradniesz, ale nie tykasz się dragów, mścisz się, ale nie na rodzinach, strzelasz, ale nie do gliniarzy, a przecież zło jest jedno, jest w nas i musimy je zaakceptować”. Dialogi to jeden z wielu atutów tego znakomitego francuskiego kryminału.

Niemal każdy bohater kina akcji jest nieśmiertelny i Charly Matteï nie jest wyjątkiem. W podziemnym parkingu dopadła go kryminalna przeszłość i został podziurawiony jak sito przez zamaskowanych przestępców. Co dzieje się później? Standardowo: szpital, walka o przywrócenie go do życia, a potem wyrównywanie rachunków. Na pewno powstało już wiele podobnych filmów, ale film Richarda Berry’ego należy z pewnością do lepszych przedstawicieli eurocrime’u. Jest to film brutalny, akcja jest wartka, zaś gangsterskie porachunki wyglądają dość realistycznie. Fabuła także jest dopracowana, początek może nieco niemrawy i zbyt wyraźnie sugeruje, że za chwilę wydarzy się coś dramatycznego. Ale kiedy krew Charly’ego Matteï zostaje przelana, każdy kto wtedy strzelał może się czuć zagrożony, bo ofiara zamachu, by ochronić przede wszystkim swoją rodzinę, wkracza na drogę zbrodni.

Mimo banalnego zawiązania akcji film ma całkiem interesujący, niegłupi scenariusz, który przez długi czas wciąga i dostarcza emocji. Fabuła została poprowadzona bardzo rozsądnie, trzyma w napięciu i zawiera sporo pojedynczych fragmentów, które długo pozostaną w pamięci (np. scena z lalką pełną narkotyków albo świetna scena końcowa). Trafne są niektóre dialogi, doskonale charakteryzujące bohaterów, ale i aktorzy znakomicie sobie poradzili z odtworzeniem zróżnicowanych postaci gangsterów. To właśnie przestępcy, wśród których są m.in. nieustępliwy szef, bezduszny morderca, nędzny kapuś itp, wydają się postaciami bardziej wyrazistymi niż stróże prawa, mimo że Marina Foïs w roli policjantki pojawia się dość często. Świetne role zagrali Jean Reno i znany z komedii Jeszcze dalej niż północ, Kad Merad. Ale aktorzy drugoplanowi także są przekonujący w swoich rolach.

22 kule to bardzo dobry jakościowo film gangsterski z odpowiednią dla tego typu kina dawką przemocy. Film Richarda Berry’ego opowiada o tym, do jakich wydarzeń mogłoby dojść, gdyby Sonny Corleone z Ojca chrzestnego przeżył zamach na swoje życie. Rozgrywający się w Marsylii kryminał pokazuje narodziny anioła zemsty oraz jego bezkompromisową walkę z ludźmi, którzy bardziej od życia ludzkiego cenią narkotyki. Chociaż Matteï jest tu antybohaterem i realizując swoje cele popełnia zbrodnie, to reżyser i tak zadbał o to, by to jemu widzowie najbardziej kibicowali.

Ma rodzinę, w tym małego syna, zaś jego przeciwnik nie waha się wydać wyroku śmierci na to dziecko, co jeszcze bardziej podkręca napięcie i powoduje, że widz nie może pozostać obojętny na los bohaterów. Dobre kino, które warto obejrzeć dla jednej z najlepszych kreacji Jeana Reno. Natomiast fani kina sensacyjnego i szorstkich thrillerów znajdą też wiele innych powodów, dla których warto ten film zobaczyć. Jednak bardziej jest to thriller, na co wskazuje mroczny i niepokojący klimat, odrażające typy ludzkie i niespieszne tempo akcji.

L'immortel (Richard Berry, 2010) aa L'IMMORTEL aka 22 BULLETSL'immortel (Richard Berry, 2010)  aaa

(Visited 105 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>