Karolina Łachmacka

Tajemnica fenomenu „Casablanki” (Michael Curtiz, 1942)

Tajemnica fenomenu „Casablanki” (Michael Curtiz, 1942)
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Kiedy mówimy „Casablanca”, widzimy film Michaela Curtiza z 1942 roku. Lwia część z nas skojarzy sobie ją z faktem, że to najpopularniejszy melodramat wszech czasów, wraz z filmem, który miał premierę niemal 3 lata wcześniej, czyli „Przeminęło z wiatrem” (1939) Victora Fleminga. Co jest tajemnicą sukcesu „Casablanki”?

Melodramat nakręcony przez wytwórnię Warner Bros. jest kameralny i nie ma co spodziewać się po nim fajerwerków. Niewielu przewidywało taki rozwój wypadków, jednak obraz ten Akademia Filmowa uznała za film roku, przyznając mu kilka Oskarów. Jeśli ktoś traktuje „Casablancę” w kategoriach miłosnej ckliwej historyjki, ma do tego pełne prawo. Oto mamy tutaj love story, które z pobudek moralnych nie może się spełnić. Zostają więc wspomnienia i podjęte decyzje dyktowane honorem.

Osobiście jednak „Casablancę” widzę trochę inaczej. Kiedy oglądam ją po raz wtóry, jestem pod ogromnym wrażeniem scenariusza. Kwestie z tego filmu są wprost nieśmiertelne. Scenopis jest tutaj majstersztykiem. Niesamowicie gra Humphrey Bogart, rewelacyjnie drugim planem wysuwając się na pierwszy zapełnia niezawodny Claude Rains, a Ingrid Bergman ma w sobie niezwykłą subtelność. To jest właśnie, wg mnie nie takie powierzchowne spojrzenie na ten melodramat.

A teraz czas na parę ciekawostek.
1) Ingrid Bergman była wyraźnie wyższa od Humphreya Bogarta. Udało się to jednak zniwelować odpowiednimi platformami.

2) Ingrid Bergman tuż po „Casablance” zagrała w „Komu bije dzwon” (1943) wg powieści Hemingwaya. Rola Marii wymagała skrócenia włosów. Dlatego kiedy po ich obcięciu miała dokręcić dodatkowe sceny do „Casablanki”, trzeba było z tych planów zrezygnować – trudno bowiem byłoby wyobrazić sobie z nagła krótkowłosą Ilsę.

3) Czy wyobrażacie sobie w roli Sama… kobietę? Postać czarnoskórego mistrza fortepianu miała wedle niektórych planów być niewiastą, a w roli tej widziano nawet samą Ellę Fitzgerald.

4) Paul Henreid, grający męża Ilsy, postać bądź co bądź drugoplanową, zagrał ją mimo swych protestów. Nie chciał bowiem występować jako „tło” dla Bogarta. W tym samym roku zagrał w klasycznym romansie „Trzy kamelie” (1942) i chciał utrzymać wizerunek amanta.

5) Dooley Wilson, grający Sama, nie był zawodowym pianistą, a to, co słyszymy w filmie, to gra fortepianowa Elliota Carpentera.

6) Joan Alison, autorka sztuki „Everybody comes to Rick” widziała w roli głównej Clarka Gable. Ale film ten powstał dla wytwórni Warner Bros., czyli śmiertelnej konkurencji MGM, dla której pracował Gable. Nie istniała więc ani przez moment nawet mała możliwość, że jej sen może się spełnić.

(Visited 28 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>