Michał Vorbrodt

Podsumowanie roku: 2014

Podsumowanie roku: 2014
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj
Krótki film o zabijaniu (1987) – reż. Krzysztof Kieślowski

Film polski

  1. Krótki film o zabijaniu (1987) – dekalog widziałem już dawno, ale pełna wersja odświeżyła fascynację Kieślowskim.
  2. Róża (2011) – ni stąd, ni zowąd, najlepszy film Smarzowskiego.
  3. Konopielka (1981) – kolejny wspaniały, chłopologiczny film Leszczyńskiego.
  4. Psy 2 (1994) – coś zupełnie innego niż część pierwsza, coś równie mocnego.
  5. Krzyk (1982) – przemówiła do mnie ta historia, znakomita główna rola.

Pewnego razu na dzikim zachodzie (1968) – reż. Sergio Leone

Film amerykański

  1. Pewnego razu na dzikim zachodzie (1968) – tego filmu chyba nie trzeba przedstawiać. Na równi z Dobry, zły i brzydki.
  2. Ścieżki chwały (1957) – kolejny majstersztyk od Kubricka. Perfekcjonizm w pacyfizmie.
  3. Ona (2013) – znakomita główna rola, niesamowity nastrój.
  4. Gorzkie gody (1992) – jedyny film Polańskiego od Noża w wodzie warty uwagi.
  5. Hobbit: Pustkowie Smauga (2013) – kosztem Surogatów, który również bardzo mi się podobał, ale nie zrobił takiego wrażenia jak bajka Jacksona.

Wielkie piękno (2013) – reż. Paolo Sorrentino

Filmy pozostałe

  1. Wielkie piękno (2013) – powinien być najlepszym z najlepszych, ale data produkcji jest o rok za stara.
  2. Rashomon (1950) – klasyk japoński, przebity tylko przez Tron we krwi
  3. Chłopiec (1969) – wielka niespodzianka, jak na film obejrzany w ciemno.
  4. Czerwona oberża (1951) – nigdy bym się nie spodziewał, że film tak stary może być tak zabawny.
  5. Bitwa o szyny (1946) – znakomity realizm, umiarkowany patriotyzm, film francuskiego ruchu oporu.

Funny Games (1997) – reż. Michael Haneke

Film poruszający – taki który dotarł najgłębiej, w sposób dobry lub zły

  1. Funny Games (1997) – tak wkurzony po filmie nigdy nie byłem.
  2. Grobowiec świetlików (1988) – japończycy, jak każdy, swoje za uszami mają, ale gdy cywil cierpi, sytuacja staje się obiektywna.
  3. Siekierezada (1985) – czy to film o mnie?
  4. La strada (1954) – ogromnie wzruszający i nie wstydzę się tego przyznać.
  5. Gra (2011) – można wyjść z kina znerwicowanym.

Rover (2014) – reż. David Michôd

Film najlepszy 2014 roku

  1. Rover (2014) – absolutny namber łan, nie ma żadnych wątpliwości.
  2. Pod mocnym aniołem (2014) – nie spodziewałem się, że to tutaj wyląduje, ale ten film po prostu trzeba docenić za montaż.
  3. Interstellar (2014) – do Odysei temu daleko, ale koniec końców najlepszy sci-fi tamtego roku.
  4. Na skraju jutra (2014) – byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, że nie okazało się to tandetą.
  5. Furia (2014) – dostał, bo się dostał, nie ma co drążyć tematu.

Majdan. Rewolucja godności (2014) – reż. Siergiej Łoźnica

Film najgorszy – z różnych powodów

  1. Majdan. Rewolucja godności (2014) – kwestia istotna, ale film po prostu zabija monotonnością.
  2. Anioł przy moim stole (1990) – ogromna, kolosalna pomyłka, za obejrzenie tego do końca powinienem dostać medal.
  3. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz (1978) – o joj joj, Bareja się poślizgnął.
  4. Aperture: A Triumph of Science (2011) – zatrważająca amatorszczyzna.
  5. Śniegi Kilimandżaro (2011) – wyróżnienie za uderzającą nieistotność tematu.

Pi (1998) – reż. Darren Aronofsky

Robiący najlepsze wrażenie – nie najlepszy, bo nie z 2014 roku, nie poruszający, ale po prostu zapadający w pamięć, inspirujący

  1. Pi (1998) – po prostu uzależniający.
  2. Nienawiść (1995) – najlepszy film dresiarski.
  3. Dobry, zły i brzydki (1966) – najlepszy przykład prawdziwej zabawy filmem, idącej w dobrym kierunku.
  4. Made in britain (1982) – najsurowszy z surowych, skurczybyk jakich mało.
  5. Import/Export (2007) – paskudny portret rzeczywistości.

Rocky (1976) – reż. John G. Avildsen (na podst. scenariusza Sylvestra Stallone’a)

Piękny – czasami nie są ani dobre, ani poruszające, ale po prostu piękne

  1. Rocky (1976) – przepiękna historia realizowania marzeń w krainie możliwości.
  2. Oaza (2002) – potwornie smutna historia bardzo nietypowej miłości.
  3. Bulwar zachodzącego słońca (1950) – jest w tym filmie coś bardzo smutnego, ale i pięknego zarazem.
  4. Zawieście czerwone latarnie (1991) – niesamowicie sfotografowany, świetnie opowiedziany.
  5. Casablanca (1942) – klasyka po prostu, kto nie oglądał ten z policji.

To nie Kalifornia (2012) – reż. Marten Persiel

Dokumentalny (nie pasujący gdzie indziej, ale proszący się o wyróżnienie za swoją wartość)

  1. To nie Kalifornia (2012) – najlepiej nakręcony film dokumentalny, niesamowicie wciągający.
  2. Usłyszcie mój krzyk (1991) – zamraża krew w żyłach, końcowa scena pozostawia oniemiałym.
  3. Ambasador (2011) – główny bohater dziwnie wzbudza moją ogromną sympatię.
  4. Kraina szczęścia (2013) – portret Himalajów i jego mieszkańców przez pryzmat kilku z nich.
  5. Yuki Yukite shingun (1987) – film o silnym poczuciu niesprawiedliwości i powojennej goryczy.

(Visited 11 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>