Mariusz Czernic

Nietypowe kreacje znanych aktorów

Nietypowe kreacje znanych aktorów
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Jednym z bardziej znanych mechanizmów jakie rządzą klasycznym kinem hollywoodzkim jest obsadzanie według typu. Aktorzy mający w sobie coś takiego jak vis comica nie byli angażowani do ról dramatycznych, a ci którzy umieli jeździć konno i nie tracili charyzmy nawet w brudnych kowbojskich łachach regularnie występowali w westernach.

George „Gabby” Hayes znalazł się w szufladzie z napisem „pomagier gwiazd westernu”, Anna May Wong i Lupe Velez nie mogły liczyć na ambitniejsze role poza rolami egzotycznych piękności, Marilyn Monroe przez większość kariery grywała głupiutkie lecz urocze blondynki, a Danny Trejo z pewnością nigdy nie zagra amanta w komedii romantycznej. W westernach często pojawiały się postacie etatowych czarnych charakterów po to, aby odbiorca (fan westernów) wiedział doskonale, że ma do czynienia z łajdakami. Wielu aktorów przekonanych o swoim wszechstronnym talencie zaciekle broniło się przed zaszufladkowaniem przyjmując bardzo zróżnicowane role, tak jak np. Alec Guinness i Marlon Brando.

W bieżącym zestawieniu przedstawię 10 najciekawszych moim zdaniem kreacji aktorów, którzy mając ustaloną pozycję w jakimś gatunku lub w jakimś typie ról nagle zaskakują czymś nowym, czego widz się nie spodziewał. Kolejność aktorów – alfabetyczna.

Chociaż był to aktor komediowy to występując w duecie z Louisem de Funès dał się przyćmić szarżującemu partnerowi. Jednak w roli komisarza Mattei w niekomediowym filmie kryminalnym wyróżnił się bardzo pozytywnie. Spokojnie i z wyczuciem odegrał postać doświadczonego gliniarza, który próbuje przechytrzyć złodziei biżuterii chcących upłynnić towar u pasera.

Jim Carrey – Truman Burbank (Truman Show, 1998)

DPAA019 ZN768
W latach 1994-97 Jim Carrey zagrał w sześciu niezbyt ambitnych komediach, w których zrobił z siebie totalnego głupka. Gdy jednak Peter Weir zaangażował go do swojego komediodramatu było wiadomo, że to dla Carreya szansa wydostania się z klatki dla szaleńców. Truman Burbank to człowiek, który odkrywa przerażającą prawdę o swoim życiu – stał się częścią sztucznego świata, mimowolnym bohaterem show. Za wszelką cenę pragnie zmienić swoje życie, by samemu decydować o własnym losie.

George Clooney – Lyn Cassady (Człowiek, który gapił się na kozy, 2009)

George Clooney - Lyn Cassady (Człowiek, który gapił się na kozy, 2009) the man who stares on goats
Tu z kolei sytuacja odwrotna jak z Jimem Carreyem. Poważny aktor, reżyser i producent, doceniony za swoje osiągnięcia licznymi nagrodami, a także działacz polityczny o jasno sprecyzowanych poglądach nagle występuje w filmie przekraczającym wszelkie granice absurdu. Już sam tytuł podkreśla, że to kino niepoważne i takie jest w istocie. Clooney nie tylko gapi się na kozy, ale i przesuwa chmury swoim wzrokiem oraz tkwi w przekonaniu że padł ofiarą „dotyku śmierci”.

Tom Cruise – Vincent (Zakładnik, 2004)

Tom Cruise - Vincent (Zakładnik, 2004) collateral
Wygląd Toma Cruise’a predestynuje go do ról przyzwoitych i szlachetnych facetów, ale Michael Mann przekornie obsadził go w roli płatnego zabójcy. Vincent otrzymuje zlecenia na zlikwidowanie konkretnych osób i nie jest zbyt wybredny, bo nawet kobiety mogą stać się jego ofiarami. Wynajmuje taksówkę, by mieć łatwy dojazd do swoich ofiar i dzięki temu wykonać zadanie jak najszybciej. Cruise jest tu zimnym i bezlitosnym profesjonalistą, który stoi na przegranej pozycji.

Robert Downey Jr – Kirk Lazarus (Jaja w tropikach, 2008)

Robert Downey Jr - Kirk Lazarus (Jaja w tropikach, 2008) Tropic Thunder
Dawniej panowała w Hollywood moda na zatrudnianie białych aktorów do ról Azjatów lub Indian. Ale rzadko kiedy charakteryzowano kogoś na Murzyna. Jednak Robert Downey Jr nie tylko dzięki charakteryzacji, ale również umiejętnościom aktorskim wypadł wiarygodnie w roli czarnoskórego aktora, próbującego zachować zimną krew w wietnamskiej dżungli. Downey Jr jest tu nie do poznania, podobnie jak Tom Cruise w roli nerwowego producenta.

Henry Fonda – Frank (Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, 1968)

Henry Fonda - Frank (Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, 1968) Once upon a time in the west
Temu aktorowi zdarzały się role niejednoznaczne, ale przeważały jednak pozytywne postacie. U Sergia Leone zagrał prawdziwego sukinsyna i jest to jego pierwsza w pełni negatywna postać. Frank to brutalny morderca, który bez mrugnięcia okiem dokonuje krwawych zbrodni, zabijając ojców na oczach ich synów. Rola zagrana bardzo sugestywnie i bezbłędnie, co widać szczególnie przy dużych zbliżeniach na twarz aktora.

Dustin Hoffman – Michael Dorsey / Dorothy Michaels (Tootsie, 1982)

Dustin Hoffman - Michael Dorsey  Dorothy Michaels (Tootsie, 1982)
W latach 70. Dustin Hoffman potwierdził, że jest świetnym aktorem dramatycznym. Aby udowodnić wszechstronny talent potrzebował roli komediowej, w której przeszedłby totalną metamorfozę. I taką rolę zaoferował mu Sydney Pollack. Bezrobotny aktor Michael Dorsey przebiera się za kobietę i otrzymuje rolę w popularnej operze mydlanej, przy okazji zakochując się w aktorce z planu filmowego.

Lee Marvin – Bill Tenny (Statek szaleńców, 1965)

Lee Marvin - Bill Tenny (Statek szaleńców, 1965) ship of fools
Protagonista Parszywej dwunastki zyskał popularność jako odtwórca ról twardych mężczyzn w filmach wojennych lub westernach. Rola u Stanleya Kramera jest wyjątkowa w karierze tego aktora obdarzonego wyrazistą fizjonomią, która predestynowała go do ról bezkompromisowych twardzieli. W Statku szaleńców był słabeuszem, który w jednej scenie dostaje solidny wycisk od swojej żony, granej sugestywnie przez kończącą karierę, ale wciąż przykuwającą uwagę Vivien Leigh.

John Wayne – Temudżyn / Dżyngis Chan (Zdobywca, 1956)

John Wayne - Temudżyn  Dżyngis Chan (Zdobywca, 1956) conqueror
Ten gwiazdor westernów dość rzadko grywał role na przekór swojemu wizerunkowi, jaki ustaliły liczne westerny z jego udziałem. Gdy zgodził się zagrać słynnego mongolskiego władcę przeczuwano, że ta karkołomna decyzja okaże się niewypałem. Zarówno rola Wayne’a jak i sam film zostały zmiażdżone przez krytykę (chociaż po latach film ogląda się nieźle). Takie nieprzemyślane i absurdalne decyzje mogą zniszczyć karierę, ale Wayne był na tyle silną osobowością, że łatwo podniósł się po tym upadku.

Robin Williams – Walter Finch (Bezsenność, 2002)

Robin Williams - Walter Finch (Bezsenność, 2002) Insomnia
Aktor komediowy znany m.in. z roli pani Doubtfire w roku 2002 stworzył dwie zaskakujące, negatywne i niesympatyczne postacie – w Bezsenności i Zdjęciu w godzinę. W tym pierwszym wcielił się w postać perfidnego intryganta, szantażysty i mordercy. Reżyser filmu, Christopher Nolan, obsadzając Williamsa w tej roli ryzykował, ale ryzyko się opłaciło. Bo nawet człowiek o sympatycznym wyglądzie może okazać się niezrównoważonym psychopatą.

(Visited 15 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>