Mariusz Czernic

Lustrzane odbicia

Lustrzane odbicia
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

W przedwojennej komedii braci Marx o absurdalnym tytule Kacza zupa (1933) wciśnięto wiele zabawnych i pomysłowych skeczy, ale w pamięć zapada szczególnie fragment z rozbitym lustrem – gdy Groucho próbuje przechytrzyć swojego „sobowtóra”, udającego jego odbicie w lustrze. To jeden z pierwszych inteligentnych przykładów wykorzystujących motyw braci bliźniaków stanowiących lustrzane odbicie.

Charakterystyczne wąsy Groucho, podobny wzrost obu braci i skłonność do szaleństwa pozwoliły im odegrać tę scenę w taki sposób, że jest ona zabawna i inspirująca. Gdy jednak cały film opowiada o bliźniaczo podobnych do siebie osobach nie wystarczy przebrać kogoś w te same ciuchy, by historia wyglądała wiarygodnie. Dzięki iluzji jaką można wytworzyć za pomocą montażu i efektów nie trzeba szukać w castingu prawdziwych bliźniaków lub sobowtórów – wystarczy zatrudnić jednego aktora, który odegra dwie postacie (lub nawet więcej).

Zdarzają się przypadki takie jak we francuskiej komedii Bliźniak (1984), w której Pierre Richard wystąpił u boku identycznych sióstr Camilli i Carey More, jednak to rzadkość. Dla aktora zagranie podwójnej roli to ciekawe wyzwanie – skorzystali z niego m.in. Richard Chamberlain i Leonardo DiCaprio (w dwóch różnych wersjach Człowieka w żelaznej masce), Terence Hill i Bud Spencer (w Podwójnych kłopotach), Jean-Claude Van Damme (w Podwójnym uderzeniu), Nicolas Cage (w Adaptacji). Kilka ról grał Jean Marais w serii o przygodach Fantomasa, a Peter Sellers wystąpił w potrójnej roli w Myszy, która ryknęła (1959) i Doktorze Strangelove (1964). Niekwestionowanym mistrzem od transformacji i zmultiplikowanych postaci był jednak Alec Guinness, który w filmie Szlachectwo zobowiązuje (1949) zagrał aż 8 ról.

Aby aktor w podwójnej roli wypadł wiarygodnie stosuje się szybkie cięcia montażowe w scenach dialogowych i/lub efekty wizualne, dzięki którym można wypełnić kadr ujęciem przedstawiającym dwa wcielenia jednego aktora. Taki trik zastosował już pionier efektów specjalnych John Fulton w filmie Wonder Man (1945), otrzymując za niego Oscara. Użył wtedy tzw. kopiarki optycznej, która umożliwia łączenie w jedną całość dwóch oddzielnie sfilmowanych sekwencji. Aby sprawnie połączyć ze sobą dwie klatki filmowe stosowano ujęcia reprojekcyjne z użyciem tylnej projekcji lub tzw. masek statycznych i wędrujących. Specjaliści od fotografii trikowej potrafili czasem osiągać piorunujące efekty, robiące wrażenie nawet na współczesnej widowni.

W kolejności chronologicznej przedstawiam zestaw dziesięciu filmów o lustrzanych odbiciach – klonach, bliźniakach i sobowtórach.

Dyktator (1940)
tytuł oryginalny: The Great Dictator
podwójna rola: Charles Chaplin

Dyktator(1940)The Great Dictator
Już od początku lat 30. Chaplin ostro drwił ze swojego niemieckiego sobowtóra, Adolfa Hitlera. Gdy ten wywołał wojnę w 1939 roku odpowiedź brytyjskiego komika była błyskawiczna – pełna ironii i złośliwości satyra na dyktaturę uprawianą przez Führera. Film Dyktator wzbudził kontrowersje, uznano że reżyser podżega do wojny, choć Chaplin był zdeklarowanym pacyfistą. Ten pierwszy w pełni dźwiękowy film Chaplina maksymalnie korzysta z dialogów i pomocy specjalistów od dźwięku, a przy tym jest totalnie zwariowany. Czasem autentycznie bawi, lecz brnąc coraz bardziej w kpiarską parodię zdarza się autorowi przesadzić i spowodować uczucie zażenowania zamiast szczery śmiech. Charlie Chaplin wciela się w podwójną postać: biednego żydowskiego fryzjera o naturze chaplinowskiego trampa oraz okrutnego tyrana o konwulsyjnych ruchach, neurotycznej osobowości i rasistowskich przekonaniach. Chociaż nazwiska postaci i nazwy państw zostały zmienione, każdy wie o co chodzi. Adenoid Hynkel to naturalnie Adolf Hitler, Tomania to Germania, a wódz Bacterii, Napaloni to wypisz wymaluj Benito Mussolini. Natomiast Austerlich to z pewnością Polska, którą perfidny tyran zamierza zaatakować.

Mroczne zwierciadło (1946)
tytuł oryginalny: The Dark Mirror
podwójna rola: Olivia De Havilland jako Terry i Ruth Collins

Mroczne zwierciadło (1946) The Dark Mirror
Mroczne zwierciadło oznacza, że dwie osoby wyglądają identycznie, lecz cechują się różnym charakterem. Jedna jest osobą delikatną i dającą się zastraszyć, druga jest niebezpieczna, ma zaburzenia psychiczne i zdolna jest do popełnienia zbrodni. Gdy zostaje popełnione morderstwo świadkowie są pewni, że widzieli sprawcę – tajemniczą piękną kobietę. Gdy jednak pojawia się jej siostra bliźniaczka, nic już nie jest takie proste jak na początku. Olivia De Havilland rolą w filmie Roberta Siodmaka tylko potwierdza, że jest znakomitą aktorką, spragnioną ciekawych ról i pomysłowych fabuł. A film zdobył nominację do Oscara za fabułę właśnie (nie za scenariusz, bo wtedy oddzielnie nagradzano fabułę i scenariusz). Dla wielbicieli filmów utrzymanych w poetyce czarnego kryminału jest to pozycja obowiązkowa, bo i nieczęsto spotyka się film noir z tak istotną rolą montażu i odrobiną prostych lecz atrakcyjnych efektów specjalnych.

Więzień Zendy (1952)
tytuł oryginalny: The Prisoner of Zenda
podwójna rola: Stewart Granger jako Rudolf Rassendyll i Król Rudolf V

Więzień Zendy (1952) The Prisoner of Zenda
Podobnie jak Człowiek w żelaznej masce również i Więzień Zendy dość często przenoszony był na ekran jako przygodowy spektakl z niewiarygodną intrygą polityczną. Wersja z 1952 jest ponoć najlepsza pod względem wizualnym. Specjalista od ról awanturników Stewart Granger (Kopalnie króla Salomona, Scaramouche) wystąpił tu w roli Anglika, który przybywa do Ruritanii (fikcyjne państwo, gdyby ktoś nie wiedział :D) i dowiaduje się, że jest bardzo podobny do monarchy tego państewka. Rozpoczynają się intrygi, knowania, spiski mające na celu obalenie władcy. Przybysz z Anglii, który mimowolnie wplątał się w te polityczne machinacje, musi podjąć jakieś działania, by z tej pajęczyny kłamstw i zdrady nie tylko ujść z życiem ale i wyjść z honorem, godnością i satysfakcją. Więzień Zendy to udana hybryda egzotycznej przygody, walki o koronę, braterskiego konfliktu i awanturniczej baśni. Genialne w swej prostocie efekty pozwalają między innymi zobaczyć uścisk dłoni dwóch postaci granych przez Stewarta Grangera.

Rodzice, miejcie się na baczności (1961)
tytuł oryginalny: The Parent Trap
podwójna rola: Hayley Mills jako Susan Evers i Sharon McKendrick

Rodzice miejcie się na baczności(1961)The Parent Trap
Hayley Mills, córka znanego brytyjskiego aktora Johna Millsa, nie odniosła sukcesu w dorosłych rolach, ale bez wątpienia była cudownym dzieckiem. Mając niespełna 15 lat miała już na koncie Srebrnego Niedźwiedzia z berlińskiego festiwalu, brytyjską nagrodę BAFTA, Złotego Globa i specjalnego Oscara. Znana z roli Pollyanny młoda aktorka w kolejnym filmie Davida Swifta otrzymała niełatwe zadanie, by wcielić się w rozdzielone po urodzeniu bliźniaczki, które spotykają się przypadkowo. Jedna mieszka z matką, druga z ojcem, więc zamieniają się rolami, by poznać swojego drugiego rodzica. Później zaś wspólnymi siłami próbują połączyć matkę i ojca. Montaż jest dynamiczny i pomysłowy, zaś aktorka wypowiada swoje kwestie ze swobodą i naturalnością, że czasem trudno uwierzyć, iż w rolach sióstr wystąpiła jedna aktorka. Sympatyczne i pełne humoru kino dla całych rodzin. Na wyróżnienie zasługuje scena wspólnego śpiewania sióstr, która jest genialnym połączeniem dobrego aktorstwa, montażu i prostych trików. Hayley Mills powróciła do tych ról, już jako dorosła kobieta, w trzech sequelach z lat 80. Natomiast w 1998 roku powstał remake filmu Swifta z udziałem Lindsay Lohan.

Genialny plan pułkownika Krafta (1968)
9. odcinek serialu tv Stawka większa niż życie
podwójna rola: Maciej Damięcki jako Wacław i Eryk Słowikowski

Genialny plan pułkownika Krafta (1968)
Polski agent Stanisław Kolicki został oficerem Abwehry dzięki podobieństwu do niemieckiego kapitana Hansa Klossa. Podobna zamiana jest częścią planu pułkownika Krafta – pracujący dla Niemców Eryk Słowikowski vel Getting ma zająć miejsce działającego dla Polaków brata bliźniaka. Kloss próbuje przechytrzyć Niemców wprowadzając w życie własny plan. Dość ciekawy jest to odcinek, możliwe że jeden z najlepszych w tym serialu. Intryga nie jest może tak genialna jak sugeruje tytuł, lecz została na tyle sprawnie rozpisana i poprowadzona, że ogląda się z zainteresowaniem. To były początki polskiej telewizji, nie mieli jeszcze kasy na efekty specjalne – dlatego nie zobaczymy bliźniaków w jednym ujęciu. Gdy pierwszy raz oglądałem ten odcinek dałem się oszukać – rodzice wmówili mi, że w rolach braci Słowikowskich wystąpili bracia Maciej i Damian Damięccy. I wtedy właśnie obaj bracia wcale nie wydawali mi się identyczni.

Nocny Blues (1988)
tytuł oryginalny: Blues in the Night
20. odcinek serialu tv Gliniarz i prokurator
podwójna rola: Susan Blakely jako Jennifer i Lisa Wilding

Jake and the Fatman
Jaki jest sposób na zbrodnię doskonałą. Podczas dokonywania przestępstwa trzeba być także w innym miejscu, by zapewnić sobie alibi. Ale żeby być w dwóch miejscach jednocześnie należy mieć bliźniaka lub sobowtóra. Jednym z najciekawszych odcinków serialu Gliniarz i prokurator jest Nocny Blues, w którym znana z Płonącego wieżowca (1974) Susan Blakely wcieliła się w postacie bliźniaczek. Jedna dokonuje kradzieży biżuterii, a druga spotyka się w tym czasie z prokuratorem, zapewniając siostrze bardzo mocne alibi. Każda tajemnica wcześniej czy później musi wyjść na jaw, a odkrycie sekretu sprawia, że wiele rzeczy nabiera sensu, zaś czujność stróżów prawa staje się bardziej wzmożona. Gdy zostaje popełnione morderstwo gliniarz i prokurator będą się musieli nieźle napocić nim wskażą właściwego sprawcę. Susan Blakely dość dobrze czuła się w podwójnej roli i szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł, by siostrom Wilding poświęcić oddzielną produkcję. Bo role w pojedynczych epizodach seriali zwykle nie zapadają w pamięć.

Nierozłączni (1988)
tytuł oryginalny: Dead Ringers
podwójna rola: Jeremy Irons jako Beverly i Elliot Mantle

Nierozłączni (1988) Dead Ringers
Kolejny dziwaczny twór chorej wyobraźni Davida Cronenberga. Jednak w przeciwieństwie do poprzednich filmów reżysera ten jest bliższy rzeczywistości. Dead Ringers opowiada o dwóch identycznych braciach, którzy nie potrafią się ze sobą rozstać. Razem pracują w jednym gabinecie ginekologicznym, razem mieszkają, robią badania naukowe i zdobywają za nie pochwały i nagrody. Jeden i drugi śpią nawet z tą samą kobietą – ich pacjentką, która nie jest w stanie ich odróżnić. Jeden z braci zakochuje się w niej, drugi traktuje ją jako kolejną miłosną przygodę – to sprawia, że bliźniacy oddalają się od siebie, nie dosłownie jednak, psują się bowiem ich relacje, zaczyna szwankować psychika. Historia nierozłącznych braci to w dużej mierze kameralny dramat psychologiczny rozpisany na trzech aktorów: Jeremy’ego Ironsa, Geneviève Bujold i Jeremy’ego Ironsa. Perfekcyjnie dopracowane efekty specjalne pozwalają dość często obserwować braci w jednym kadrze, a dobra kreacja głównego wykonawcy jeszcze bardziej uwiarygadnia tę historię. Ten kanadyjski film nie należy do najwybitniejszych w karierze Cronenberga, lecz i tak jest to dość interesująca i głęboka analiza psychologiczna uwzględniająca lęk przed samotnością i odrzuceniem, uzależnienie od narkotyków i silne więzy, które trudno przeciąć.

Podwójne życie Weroniki (1991)
tytuł oryginalny: La double vie de Véronique
podwójna rola:  Irène Jacob jako Weronika i Véronique

www.toutlecine.com
Ponoć każda aktorka marzyła o tym, by zagrać u Kieślowskiego. Irène Jacob miała więc szczęście, że już na początku kariery otrzymała wyjątkową szansę, by zaprezentować swoją osobowość w ambitnej, lirycznej i niełatwej w odbiorze produkcji typowo festiwalowej. Kieślowski zdradza tym filmem, że Polskę kocha równie mocno co Francję – tworząc koprodukcję próbował zbliżyć do siebie dwa narody, pokazując że tak naprawdę obie nacje wiele łączy. Historia Weroniki opowiedziana została jednak w taki sposób, że wygląda jak artystyczny bełkot, a nie wartościowe dzieło sztuki. To film, który narodził się z twórczego kryzysu, nie zaś z przypływu nowych pomysłów i energii. Ogląda się go tak, jak czyta się poezję czyli zastanawiając się przez długi czas, co autor miał na myśli. Niemrawa, bełkotliwa i marudna produkcja z bardzo dobrą kreacją Irène Jacob. Niektórych może zachwycić klimat wykreowany przez połączenie zdjęć Idziaka z muzyką Preisnera – dla mnie sam klimat nie wystarczy, treść także się liczy.

Bliźniacze smoki (1992)
tytuł oryginalny: Shuang long hui
tytuł angielski: Twin Dragons
podwójna rola: Jackie Chan jako John i Boomer

Bliźniacze smoki (1992) Shuang long hui
Z niniejszego zestawu ten film jest zdecydowanie najwspanialszy. Chociażby dlatego, że z motywu braci bliźniaków wyciągnięto niemal wszystko, co tylko się dało. Podobnie jak w Dead Ringers braci łączy więź, która prowadzi do współdziałania i wsparcia, podobnie jak w Podwójnym uderzeniu motyw braci zostaje wpisany w kino akcji z elementami sztuk walki, podobnie jak w Podwójnym życiu Weroniki bliźniacy nie wiedząc o sobie nawzajem podskórnie czują swoją obecność (np. gdy jeden bierze udział w akcji w akwenie, drugi siedząc w restauracji dostaje choroby morskiej). Identyczność braci sprawia, że przypadkowo zamieniają się miejscami, co prowadzi do wielu zabawnych komplikacji – bo to jest przede wszystkim komedia pomyłek pełna zniewalających pomysłów. Odpowiedzialni za produkcję Jackie Chan, Ringo Lam i Hark Tsui zadbali o porządne sceny akcji, w tym popisy kaskaderskie, pościgi i walki kung fu. Twin Dragons to obfita porcja wyśmienitej rozrywki ze świetnym Jackie’m Chanem w dwóch wcieleniach.

Bez twarzy (1997)
tytuł oryginalny: Face/Off
podwójne role: John Travolta, Nicolas Cage

Bez twarzy (1997) Face Off
Najlepszy amerykański film Johna Woo – pomysłowe i brawurowo nakręcone, a momentami wstrząsające kino akcji. Travolta i Cage nawzajem zamieniają się twarzami stając się lustrzanym odbiciem swojego przeciwnika. Fantastyczna, by nie powiedzieć bzdurna, intryga dzięki błyskotliwej reżyserii i dobrej grze aktorskiej wciąga, intryguje, dostarcza emocji. Gdy złoczyńca pod postacią Seana Archera wchodzi do obcego domu, całuje na powitanie żonę i córkę swojego wroga, napięcie sięga zenitu. Tak samo wtedy, gdy agent FBI, prawdziwy Sean Archer z twarzą terrorysty Castora Troya próbuje rozpracować skrytobójców. Osoby, które oglądały wiele filmów akcji z pewnością były zaskoczone, że z tak oklepanego motywu jak pojedynek między tajniakiem a przestępcą udało się wyciągnąć coś nowego, wprowadzić powiew świeżości do gatunku. Poza tym film Johna Woo w sposób bardzo dosłowny pokazuje walkę człowieka o zachowanie twarzy i własnej tożsamości.

(Visited 21 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>