Mariusz Czernic

Debiuty filmowe

Debiuty filmowe
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Wszystkich filmowców łączy jedno – każdy ma na swoim koncie debiutancki film, którym próbował zaistnieć w elitarnym świecie kina. Niektórzy już na początku drogi twórczej doskonale wiedzieli w jakim kierunku chcieli podążyć. Inni podjęli poszukiwania, które zaprowadziły ich na szczyt lub pogrążyły w otchłani zapomnienia. Nieliczni zdobyli bezgraniczne zaufanie widzów i krytyków, większość musiała jednak każdym nowym filmem udowadniać swoją wartość.

Wielu reżyserów marzyło o twórczej niezależności, ale nawet ich wkrótce zjadła komercja. Historia kina obfituje w zróżnicowane debiuty zarówno tych, którzy nie wykorzystali tkwiącego w nich potencjału jak i twórców cechujących się indywidualnym stylem, który wraz z doborem odpowiednich tematów uczynił ich prawdziwymi mistrzami kina.

Człowiek na planie filmowym nabiera doświadczenia i pewności siebie, jakich może nie zdobyć w szkole filmowej. Nic więc dziwnego, że aktorzy, operatorzy, montażyści, czasami nawet autorzy scenariuszy próbują sił w realizacji własnego filmu. Reżyseria to nie jest łatwy zawód, bo wymaga dużej cierpliwości, zwracania uwagi na detale, konsekwencji w przeforsowaniu własnych pomysłów oraz umiejętności zarządzania sporą ekipą i panowania nad ludźmi o różnych gustach i upodobaniach. Jak mawiał bodajże Woody Allen: „Jeśli masz coś do powiedzenia możesz wysłać telegram, nie musisz robić o tym filmu”. I wiele osób decyduje się na reżyserski debiut tylko wówczas gdy naprawdę mają do przekazania coś ważnego, czego nie da się opowiedzieć za pomocą telegramu. Wykorzystują więc do tego uniwersalny język kina, który dotrze do milionów odbiorców na całym świecie.

Ja wybrałem 10 najciekawszych moim zdaniem debiutów reżyserskich. Nie jest to ranking, ale subiektywny zestaw filmów, które zostały wymienione w kolejności chronologicznej.

Obywatel Kane (1941), reż. Orson Welles

Obywatel Kane (1941), reż. Orson Welles
Welles otrzymał od RKO pełną swobodę twórczą i wraz z operatorem Greggiem Tolandem oraz montażystą Robertem Wise’em stworzył dzieło innowacyjne pod względem technicznym. Fabuła (przy której udział miał również Herman J. Mankiewicz) została zaczerpnięta z biografii kilku wpływowych ludzi, w tym magnata prasowego Williama Randolpha Hearsta. Użycie retrospekcji, narracji z offu, dużej głębi ostrości, transformacji optycznych i zmian perspektywy wskazują, że mamy tu do czynienia z przemyślanym, nowatorskim dziełem sztuki. Krytycy bardzo szybko docenili wartość artystyczną filmu, lecz skłonność młodego twórcy do eksperymentowania spowodowała niechęć publiczności, a w konsekwencji klapę finansową.

Sokół maltański (1941), reż. John Huston

Sokół maltański (1941), reż. John Huston maltese falcon
Chociaż nie jest to pierwsza adaptacja Sokoła maltańskiego (1930) Dashiella Hammetta to właśnie ten film rozpoczął nurt, będący doskonałym odbiciem pesymistycznych nastrojów jakie ogarnęły społeczeństwo czasów II wojny światowej. Debiut Hustona to opowieść detektywistyczna o cynizmie, chciwości i perfidii rodzaju ludzkiego. Walka samotnego detektywa z korupcją nie jest przedstawiona jako dynamiczne kino sensacyjne lecz jako wnikliwa krytyka stosunków społecznych. Zauważalna jest tu tendencja, by za pomocą studyjnej scenografii i gry światłocieni przedstawić mroczną opowieść o przestępczości i samotniku stojącym na straży prawa, uwikłanym w drapieżne i zuchwałe porachunki.

Easy Rider (1969), reż. Dennis Hopper

Easy Rider (1969), reż. Dennis Hopper
Film, który zburzył staroświeckie fasady, odkrywając kontrkulturowe pokolenie buntowników poszukujących wolności. Narkotyki, motocykle, postawa bohaterów, odrzucenie przez nich normalności symbolizują bunt przeciwko konwencjonalnym ideom, jakie przyświecały hollywoodzkim klasykom kina. Niezależna produkcja Hoppera to jeden z pierwszych stanowczych kroków mających odmienić amerykańskie kino, które dotychczas niewolniczo trzymało się żelaznych reguł. Debiut Orsona Wellesa poniósł finansową klęskę, bo publiczność nie była gotowa na formalne eksperymenty, ale Dennis Hopper ze swoim dziełem trafił w odpowiedni czas. Easy Rider odniósł spory sukces kasowy, bo znudzona hollywoodzkimi mądrościami widownia oczekiwała jakiegoś przełomu i świeżego spojrzenia na rzeczywistość.

Zagraj dla mnie Misty (1971), reż. Clint Eastwood

Zagraj dla mnie Misty (1971), reż. Clint Eastwood play misty for me
Z dzisiejszego punktu widzenia wyraźnie widać, że utworzenie wytwórni Malpaso i podjęcie przez Eastwooda próby reżyserskiej to nie był żaden gwiazdorski kaprys, ale w pełni przemyślana strategia. Patrząc na filmografię Eastwooda-reżysera można odnieść wrażenie, że ilość była dla niego ważniejsza niż jakość to jednak debiutanckie dzieło Play Misty for Me jest dobrym jakościowo i sprawnym warsztatowo psychologicznym thrillerem. Już w tym pierwszym filmie Clint ujawnia artystyczną dojrzałość – wie jak korzystać z kamery i jak prowadzić aktorów, nie boi się także zagrać postaci wbrew własnemu emploi. Dla widzów musiało to być zaskoczeniem, że etatowy twardziel kina dostaje wycisk od nieustępliwej kobitki. Jessica Walter jako psychopatyczna wielbicielka daje znakomity popis gry aktorskiej, a Clint jako reżyser i odtwórca roli prezentera radiowego pokazuje słabość do muzyki jazzowej (Dee Barton, Erroll Garner).

Tańczący z wilkami (1990), reż. Kevin Costner

Tańczący z wilkami (1990), reż. Kevin Costner dance with wolves
Oscarowy triumf Costnera wydaje się nieco gorzki, gdy przypomina się iż nominowano wówczas Chłopców z ferajny Martina Scorsese, ale mnie decyzja Akademii nie dziwi, bo Tańczący z wilkami to dzieło ambitne, sugestywne i wiarygodne. Opowieść o poruczniku wojsk Unii, który poznaje kulturę Siuksów zaskakuje połączeniem elegijnych i lirycznych fragmentów z brutalnością, która wcześniej czy później i tak musiała się wkraść w życie Indian. Film pokazuje w epickim stylu jakim szaleństwem było dążenie amerykańskiej armii do zniszczenia indiańskiej cywilizacji. Costner okazał się sprawnym filmowcem potrafiącym stworzyć wielkie niezapomniane dzieło filmowe, cechujące się autentyzmem i wymownymi zdjęciami podkreślającymi piękno krajobrazu i ekologiczne, antyamerykańskie przesłanie.

Wściekłe psy (1992), reż. Quentin Tarantino

Wściekłe psy (1992), reż. Quentin Tarantino reservoir dogs
Siłą tego debiutu nie jest reżyseria, ale mistrzowski scenariusz, którego autorem jest debiutujący reżyser. Zawarta w scenariuszu charakterystyka męskich postaci i hipsterskie dialogi sprawiły, że film nie potrzebował reżysera, który poprowadziłby znakomitą obsadę przez meandry zawiłej intrygi. Źle przeprowadzony napad na sklep jubilerski prowadzi do wzajemnych oskarżeń, burzliwych dyskusji i brutalnych zagrywek. Quentin Tarantino bezbłędnie zaliczył swoje pierwsze ważne ćwiczenie stylistyczne, poskładał sceny niechronologicznie i zrezygnował z pokazania sceny napadu, co wzmocniło suspens, zaintrygowało odbiorców i dało do myślenia. Mający swoją własną wizję kina debiutant nie zmarnował potencjału tkwiącego w scenariuszu i aktorach (Harvey Keitel, Tim Roth, Michael Madsen i Steve Buscemi pokazali się z jak najlepszej strony).

Człowiek bez twarzy (1993), reż. Mel Gibson

the man without a face (1993) Człowiek bez twarzy (1993), reż. Mel Gibson
W tym pierwszym filmie Gibsona-reżysera nie widać jeszcze fascynacji historycznymi tematami, która to ujawni się dopiero w następnych latach. Człowiek bez twarzy zdradza za to zamiłowanie twórcy do poezji, w szczególności dzieł Szekspira, lecz oprócz tego wyraźny jest tu obraz małomiasteczkowej społeczności, której system wartości nie pozwala spojrzeć przychylnie na coś czego się nie zna, co wzbudza niepokój i umacnia poczucie zagrożenia zrodzone z plotek i niewiedzy. Gibson jako aktor jest tu w szczytowej formie – w roli oszpeconego nauczyciela jest przekonujący, jako reżyser również dał radę, chociaż z pewnością nie jest to jego najlepszy film.

Prawo Bronxu (1993), reż. Robert De Niro

Prawo Bronxu (1993), reż. Robert De Niro a bronx tale
Wieloletnia współpraca z Martinem Scorsese umożliwiła Robertowi De Niro nie tylko stworzenie znakomitych aktorskich kreacji, ale i udanego reżyserskiego debiutu o tematyce gangsterskiej. Prawo Bronxu to film oparty na historii Chazza Palminteriego, aktora urodzonego i wychowanego w niebezpiecznej nowojorskiej dzielnicy (w tytułowym Bronxie). Historia ojca, którego syn trafia pod opiekę rządzącego dzielnicą gangstera. Nie jest to jednak zepsuty do szpiku kości przestępca, ale człowiek rozważnie podejmujący decyzje. Znany z ról gangsterów De Niro tym razem nie może zaimponować mafijną stanowczością (tę funkcję przejmuje sam Palminteri) – aby zwrócić uwagę syna musi użyć legalnych środków. Problem w tym, że dzieciom bardziej imponuje ten drugi alternatywny świat, do którego zwykli obywatele nie mają wstępu.

Mała miss (2006), reż. Jonathan Dayton, Valerie Faris

Mała miss (2006), reż. Jonathan Dayton, Valerie Faris
Skrzyżowanie filmu drogi z krzepiącą i niegłupią opowiastką familijną – tak w skrócie można opisać pierwszy film fabularny twórców wideoklipów – małżonków Jonathana Daytona i Valerie Faris. Szóstka skomplikowanych postaci poznaje samych siebie w trakcie podróży na konkurs piękności, gdzie swoją osobowość ma zaprezentować nastoletnia okularnica. Inteligentny i zabawny scenariusz, którego autorem jest Michael Arndt, pozwolił grupie utalentowanych aktorów na stworzenie ciekawych ról na pograniczu karykatury i psychologicznej prawdy. Twórcy wyśmiewają salonowe obyczaje i moralność, kwestionują słuszność imprez takich jak konkursy piękności oraz tzw. talent shows. Dystans jaki dzieli bohaterów od akceptowalnej normalności okazuje się zbawienny, oczyszczający, przynoszący nadzieję.

Gdzie jesteś Amando? (2007), reż. Ben Affleck

gone baby gone Gdzie jesteś Amando (2007), reż. Ben Affleck
Jeden z wielu dowodów na to, że debiuty reżyserskie aktorów są ciekawsze od debiutów prawdziwych mistrzów reżyserii. Nagrodzony Oscarem za swój trzeci film Ben Affleck zadebiutował stylowym dramatem kryminalnym na podstawie powieści Dennisa Lehane’a. Historia detektywa, który staje przed trudnym wyzwaniem – śledztwo dotyczące zaginionej dziewczynki wpłynie znacząco na jego psychikę, zasieje w umyśle ziarno niepokoju i wątpliwości. Suspens, moralne dylematy, sąsiedztwo i rodzina nie dające możliwości rozwoju, a także trudna do wyjaśnienia zagadka i wszechobecny pesymizm charakteryzują ten dojrzały artystycznie debiutancki obraz, który w równym stopniu sprawdza się jako refleksyjny i psychologiczny dramat oraz jako trzymający w niepewności kryminał.

(Visited 24 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>