Ciemność widzę! Filmy o ludziach niewidomych | Kinetoskop - recenzje, artykuły filmowe
 Mariusz Czernic

Ciemność widzę! Filmy o ludziach niewidomych

Ciemność widzę! Filmy o ludziach niewidomych
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Osoby, które z różnych powodów zostały pozbawione zdolności widzenia bardzo rzadko są głównymi bohaterami filmów. Najczęściej pojawiają się na drugim planie i służą do scharakteryzowania pierwszoplanowej postaci, np. chaplinowskiego trampa, który w Światłach wielkiego miasta zakochał się w niewidomej kwiaciarce i pragnął sfinansować jej operację wzroku. Koneserzy starego kina z pewnością też pamiętają szukającego akceptacji i zrozumienia Monstrum, które w filmie Narzeczona Frankensteina spotkało ślepego pustelnika – jedyną osobę, która nie mogła dostrzec jego odpychającego wyglądu, była w stanie jednak dostrzec zalety wewnętrzne.

Moralizatorski serial Bonanza, którego sezon trzeci i czwarty Telewizja Polska obecnie emituje też korzysta z podobnych zabiegów. Rodzina Cartwrightów jest w swoim żywiole, gdy może pomóc nieznajomym i potrzebującym ludziom. W odcinku Gabrielle (ep. 3×14) ranczerzy z Ponderosy zaopiekowali się niewidomą sierotą (w tej roli 13-letnia Diane Mountford), która po śmierci rodziców próbuje odnaleźć dziadka, zgorzkniałego mizantropa żyjącego z dala od cywilizacji. Gabrielle mimo ułomności i tragicznych przeżyć okazuje się silną i upartą dziewczyną, która doskonale wie czego chce. Nie oczekuje pomocy i wsparcia, a dziadka chce odnaleźć by to jemu zaoferować pomoc. Zupełnie inny jest ślepiec z odcinka Artysta (ep. 4×03) – znany malarz, który z powodu choroby stracił wzrok. Jest on rozgoryczonym egoistą, któremu należy wskazać drogę, aby nie zabłądził – jest więc ślepy nie tylko dlatego, że nie widzi.

Zestawienie filmów o ludziach niewidomych zdecydowałem się opracować jako kontynuację blogowej zabawy w motywy filmowe i dlatego wybrałem siedem tytułów. Kolejność przypadkowa.

1. ZAPACH KOBIETY (reż. Dino Risi, 1974)

Zapach kobiety (1974) Profumo di donna (reż. Dino Risi, 1974)
Znakomita wersja z Alem Pacino nie powinna przyćmić powodzenia, jakim cieszyła się w latach 70. rewelacyjna włoska tragikomedia o takim samym tytule. Film Risiego otarł się o wszelkie możliwe prestiżowe wyróżnienia: Oscary, Złote Globy, francuskie Cezary i nagrody canneńskiego festiwalu, włoskie Dawidy Donatello i Srebrne Taśmy. Doceniono nie tylko sam film, ale przede wszystkim odtwórcę głównej roli, Vittoria Gassmana, który stworzył postać nieco groteskową, ale mocno przemawiającą do widzów. Il capitano w jego interpretacji to człowiek, który tonąc w ciemnościach stara się używać pozostałych mu zmysłów (mowy, węchu, dotyku i smaku), by korzystać z uroków życia. W głębi duszy jest człowiekiem nieszczęśliwym, świadomie ignorującym zakochaną w nim kobietę, piękną Sarę (Agostina Belli) i dość brutalnie traktującym swojego nastoletniego opiekuna (w tej roli Alessandro Momo, który jeszcze przed premierą filmu zginął w wypadku motocyklowym).

Akcja tego opartego na dialogach filmu rozgrywa się w Turynie, Genui, Neapolu i Rzymie, ale zamiast obserwowania ładnych widoczków, zwiedzania muzeów, galerii czy rzymskich ruin mamy tu historię oficera, który pod postacią gburowatego tyrana ukrywa swoje prawdziwe uczucia. W walizce nosi naładowany pistolet, co intryguje zarówno jego młodego ordynansa jak i widzów. Miłość oraz podróż kształtująca charaktery zostały tu przedstawione w sposób niebanalny, pozbawiony zbędnych subtelności, a uroki życia pokazane z punktu widzenia osoby ociemniałej, czyli najważniejsze nie są cechy widoczne gołym okiem, ale te które można dotknąć i poczuć. Film zabawny i smutny zarazem, podobnie zresztą jak i wersja Martina Bresta, różniąca się fabułą i zawierająca jeszcze więcej pamiętnych scen o dużym ładunku emocjonalnym. Oba filmy cechują się świetnym aktorstwem, dobrą muzyką i inteligentnym scenariuszem, w którym zręcznie wymieszano gorzką komedię, wzruszający dramat i kino drogi o poszukiwaniu sensu własnego istnienia.

2. OPOWIEŚĆ O ZATOICHIM (reż. Kenji Misumi, 1962)

Opowieść o Zatoichim (1962) Zatôichi monogatari
Ślepy masażysta Zatôichi to prawdziwy oryginał – niech nikogo nie zwiedzie zawód masażysty, bo ten delikwent to hazardzista, szuler, gangster i szermierz w jednej osobie. Wolny czas lubi spędzać w ciszy i spokoju, przy łowieniu ryb, ale by zarobić na życie wynajmuje czasem siebie wraz ze swoim mieczem na usługi gangsterom, którzy toczą walkę o hegemonię z innymi klanami. Ironia losu sprawia, że Zatôichi zaprzyjaźnia się z roninem, który w tym samym celu został zatrudniony przez konkurencyjną bandę. Obaj wojownicy szybko znajdują wspólny język, łączy ich pogarda do wojen, głęboka pokora i szacunek dla innych wartości moralnych: męstwa, honoru, uczciwości. Posiadają też ułomności – jeden jest ślepy, a drugi choruje na gruźlicę i kaszle krwią. Wszystko wskazuje jednak na to, że ich przyjaźń skazana jest na niepowodzenie – droga, którą podążyli zmusza ich, by stanęli do walki na śmierć i życie.

Wbrew pozorom nie jest to dynamiczny film akcji o bezustannym wymachiwaniu mieczem. Walk jest tu niewiele, pierwsza potyczka pojawia się po upływie 50 minut i jest tak krótka, że wystarczy mrugnąć aby ją przegapić. Monogatari o Zatoichim to komediodramat wykorzystujący niektóre z elementów samurajskiego spektaklu, by opowiedzieć uniwersalną historię o niszczycielskiej wojnie gangów i budującej sile przyjaźni. Shintarô Katsu nie wygląda na superherosa i nie dokonuje tu heroicznych czynów. Jest czujnym obserwatorem, który słucha co się wokół niego dzieje i mimo że nie widzi, doskonale wie co jest dobre a co złe. Dla jednych kicz, dla innych klasyk. Jedno jest pewne – liczne przeróbki i wariacje dowodzą, że jest to film równie inspirujący co bardziej popularna Straż przyboczna (1961) Akiry Kurosawy. Najważniejsze filmy, które czerpiąc z tego dzieła, opowiadały o ślepej sprawiedliwości, to amoralny spaghetti western Ślepiec (1971) Ferdinanda Baldiego, przebojowa komedia sensacyjna Ślepa furia (1989) Phillipa Noyce’a i finezyjny remake Zatôichi (2003) Takeshiego Kitano.

3. DOCZEKAĆ ZMROKU (reż. Terence Young, 1967)

Doczekać zmroku (1967) Wait Until Dark
Audrey Hepburn w jednej ze swoich najlepszych, najbardziej dramatycznych ról. Doczekać zmroku to świetny kameralny thriller zrealizowany na podstawie sztuki teatralnej. Znany z filmów o Bondzie Terence Young wykorzystał tu najlepsze przepisy na tworzenie suspensu i atmosfery chronicznego zagrożenia. Dzieło wciągające od pierwszej do ostatniej minuty seansu, zawdzięczające powodzenie logicznej intrydze, mistrzowskiej reżyserii i genialnej kreacji Audrey, dla której rola okazała się doskonałym zwieńczeniem kariery, tylko przez niedopatrzenie nie wyróżnionym Oscarem. Własny dom okazuje się pułapką, gdzie pod wpływem dusznego klimatu i złowrogich osobników kiełkuje strach, rozpacz i poczucie beznadziejnej bezsilności. Nie dość że niewidomą kobietę osaczają zewsząd ciemności to jeszcze jacyś handlarze narkotyków gotowi są ją zlinczować z powodu heroiny. Świat naprawdę oszalał!

4. NIE WIDZĄC ZŁA (reż. Richard Fleischer, 1971)

Nie widząc zła (1971) Blind Terror
Tym razem wschodząca gwiazda kina Mia Farrow próbuje sił w roli kobiety niepełnosprawnej. Ślepota powoduje, że główna bohaterka filmu Fleischera nie może dostrzec zagrożenia, które pojawiło się nagle pod postacią tajemniczego mordercy. Dom kuzynów staje się dla niej labiryntem nie do przejścia – przedzieranie się przez liczne pokoje i zakamarki prowadzi na manowce. A widz zmuszony jest obserwować tę nieporadność i nieświadomość kruchej kobiety. Metoda, by publiczność wiedziała więcej niż pierwszoplanowa postać, sprawdziła się tu idealnie, choć napięcie nie sięga zenitu. To w dużej mierze dramat kryminalny, a nie pełnokrwisty thriller. Nie ważne są motywy ani nawet tożsamość psychopaty, lecz niegodna pozazdroszczenia sytuacja bezbronnej kobiety, która nie potrafi odnaleźć w ciemności drogi do bezpiecznego schronienia. Oszczędny, pełen niedomówień i alarmującej ciszy brytyjski kryminał ze świetną Mią Farrow na pierwszym planie.

5. BOGINI ROKU 1967 (reż. Clara Law, 2000)

MCDGOOF FE003
Jeden z tych filmów, które można albo mocno znienawidzić albo całkowicie zaakceptować z jego hermetycznym stylem, tak różnym od tego, który obowiązuje w światowym mainstreamie. W centrum uwagi są dwie postacie pochodzące z różnych krajów i kultur – to samotnicy próbujący realizować własne cele, by uzyskać pełną niezależność i stabilizację. Tytułową boginią nie jest kobieta, ale … samochód francuskiej marki Citroën, który pragnie zdobyć młody Japończyk. Z pewnych względów ten samochód jest dla tego człowieka ważny – aby go zdobyć jedzie aż na kraniec świata, do Australii. Tam poznaje niewidomą rudowłosą niewiastę – osobowość chwiejną emocjonalnie, kryjącą w swoim wnętrzu niejednolite emocje i charakter brutalnie ukształtowany przez dramatyczne wydarzenia z przeszłości. W tę wyrazistą, wielobarwną postać wcieliła się Rose Byrne, całkiem słusznie wyróżniona Pucharem Volpiego dla najlepszej aktorki na festiwalu w Wenecji. Aktorka wykreowała postać o wyjątkowo smutnych oczach, z których wiele można wyczytać na temat kondycji psychicznej granej przez nią bohaterki. A energiczna scena tańca z jej udziałem (do piosenki zespołu The Ventures pt. Walk Don’t Run) to pewnego rodzaju terapia dla tych życiowych rozbitków, o których opowiada chińska reżyserka Clara Law. Unikalny i zagadkowy film podejmujący w sposób świeży i ekscentryczny trudne tematy, takie jak kazirodztwo i ślepota.

6. JENNIFER 8 (reż. Bruce Robinson, 1992)

Jennifer 8 (1992) Jennifer Eight
Bardzo powoli zagęszczający się klimat i rosnące z każdą kolejną minutą napięcie dowodzą, że mamy tu do czynienia z solidnym i metodycznym thrillerem. Znaleziona na wysypisku śmieci ręka kobiety uruchamia trudną do powstrzymania lawinę kłamstw, zagadek i podejrzeń. Ociemniała dziewczyna staje się najważniejszym świadkiem, ale ze względu na utratę wzroku kiepsko pełni tę rolę. Nie jest w stanie wskazać mordercy, a jej sugestie niewiele pomagają prowadzącym śledztwo gliniarzom. Gdy sprawa zostaje zamknięta dochodzenie kontynuuje policjant z obcego miasta, nieprzychylnie traktowany przez kumpli, z ogromną zapalczywością i determinacją angażujący się w poszukiwania psychopaty. Uma Thurman zagrała tu jedną z najbardziej poruszających kreacji w swojej karierze, na drugim planie błyszczy zaś John Malkovich w roli zarozumiałego śledczego – co ciekawe, aktor ten debiutował rolą ociemniałego weterana w Miejscach w sercu (1984) Roberta Bentona. Jennifer 8 to interesujący, precyzyjnie skonstruowany kryminał o tym, że czasem nawet gliniarze mogą być ślepi, gdy mają do czynienia z brutalnością i socjopatią. Krocząca w mroku kobieta, choć wydaje się całkowicie bezradna, jest tak samo narażona na niebezpieczeństwo jak reszta społeczeństwa.

7. NIC NIE WIDZIAŁEM, NIC NIE SŁYSZAŁEM (reż. Arthur Hiller, 1989)

Nic nie widziałem, nic nie słyszałem (1989) See No Evil, Hear No Evil
Temat niepełnosprawności można przedstawić nie tylko w formie dramatu lub thrillera. Jeśli ma się dobry pomysł to także i komedia o ludziach ułomnych może okazać się filmem chętnie oglądanym, wręcz kultowym. Tak jak film Arthura Hillera, w którym duet Richard Pryor i Gene Wilder zagrali świadków morderstwa ściganych przez gangsterów. Pozornie więc fabuła wygląda standardowo gdyby nie jeden ważny szczegół – jeden świadek jest głuchy, a drugi niewidomy. Rozpoczyna się szalona eskapada pełna przezabawnych perypetii i zdumiewających sytuacji. Bohaterowie cudem unikają śmierci, a niepełnosprawność wcale nie staje im na przeszkodzie – dodaje im jeszcze większej pewności siebie i energii. Lekceważeni z powodu swoich słabości i niedołęstwa czynią z tego atut, który pozwoli im przetrwać w wielkomiejskiej dżungli. Zabawny pomysł wyjściowy stał się pretekstem dla serii kapitalnych gagów, skutecznie poprawiających humor. Niektóre sceny może za bardzo rażą infantylizmem, lecz w komedii takie naiwne i napakowane wariactwami scenki wydają się jak najbardziej na miejscu. A przynajmniej u Hillera nie oślepiają, ale przykuwają uwagę, polepszają nastrój, dają zastrzyk energii.

(Visited 22 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>