Mariusz Czernic

5 filmów w moim wieku

5 filmów w moim wieku
Decrease Font Size Increase Font Size Rozmiar tekstu Drukuj

Urodziłem się pięć minut przed godziną milicyjną – w grudniu ’81 gdy rozpoczynał się stan wojenny, wszelkie strajki były krwawo tłumione, a prawa obywateli ograniczone. Nie był to najlepszy czas dla Polski, ale dla kinematografii każdy rok jest dobry, bo w każdym powstają wartościowe filmy, o których warto pamiętać.

W roku 1981 polskie kino zostało docenione na świecie (Złota Palma dla Człowieka z żelaza Andrzeja Wajdy), a Juliusz Machulski, syn znanego aktora, bardzo udanie zadebiutował jako reżyser (Vabank). Najważniejszym wydarzeniem sezonu okazał się niemiecki dramat wojenny Okręt Wolfganga Petersena. Steven Spielberg stworzył Kino Nowej Przygody (Poszukiwacze zaginionej arki), a Sylvester Stallone pretendował do miana gwiazdora kina akcji (Nocny jastrząb). No i kolejny sukces zaliczył niezawodny agent James Bond (Tylko dla twoich oczu). W życiu gwiazd nie brakowało jednak tragedii – w wieku 43 lat Natalie Wood utopiła się podczas żeglugi jachtem, a Romy Schneider straciła syna w tragicznym wypadku, sama zaś zmarła rok później.

Igła
tyt. oryg. Eye of the Needle
reżyseria: Richard Marquand
scenariusz: Stanley Mann na podst. powieści Kena Folletta

Eye of the Needle
Znakomity thriller szpiegowski opowiadający o tym, że losy wojny mogą zależeć nie tylko od żołnierzy, dowódców, polityków czy szpiegów, ale także od zwykłych cywilów, których los nieoczekiwanie stawia w sytuacji ekstremalnej. Niemiecki szpieg o kryptonimie Igła ma w rękach informacje, które mogą zakończyć działania wojenne na korzyść Niemców. Udaje mu się uniknąć schwytania dlatego że jest bezwzględnym mordercą – zabija każdego, kto może go wydać. Podczas przeprawy przez zatokę szalejący sztorm wyrzuca go na wyspę, gdzie jego jedyną szansą na doprowadzenie misji do końca okazuje się radiostacja w latarni morskiej. Nawet nie przypuszcza, że przyjdzie mu stoczyć zażartą walkę z kalekim mężczyzną i jego piękną żoną.

Doskonałe połączenie filmu sensacyjnego z wojennym oraz namiętnego melodramatu z pełnym napięcia dreszczowcem. Staroświecka muzyka Miklósa Rózsy przywodzi na myśl klimat starego kina z czasów II wojny światowej, a liczne sceny zabójstw za pomocą noża przypominają, że początek lat 80. to także początek popularności slasherów. Nieco zawodzi Donald Sutherland jako nieustępliwy konfident i jednocześnie żarliwy lowelas – aktor niezbyt przekonująco ukazał dwuznaczność moralną swojego bohatera. Najjaśniejszym punktem obsady jest Kate Nelligan w roli Lucy. Graną przez nią bohaterkę dręczą wyrzuty sumienia, jest wewnętrznie rozdarta oraz zupełnie bezradna w obliczu grożącego jej (i całej Anglii) niebezpieczeństwa. Ale nawet ta krucha istota potrafi znaleźć w sobie siłę i determinację do działania.

Obok wątku sensacyjnego mamy tu też niebanalnie ukazany kryzys w związku małżeńskim. Po dramatycznym wypadku facet traci władzę w nogach, staje się osobą zgorzkniałą i nieznośną, doprowadzając do tego, że kochająca żona szuka pocieszenia w ramionach innego. Nade wszystko jest to perfekcyjnie zrealizowany i mocno wciągający thriller o ludziach schwytanych w sidła, z których nie jest łatwo się wydostać. Klasyka brytyjskiego kina z atrakcyjną fabułą, frapującą akcją i mnóstwem pełnych suspensu intrygujących momentów. Wyczuwalny jest typowo angielski klimat czyli przewaga deszczu i pesymistycznej aury. Każdy ma tu jakieś wady i zalety, ale i tak z łatwością można rozpoznać jedyny prawdziwy czarny charakter.

Listonosz zawsze dzwoni dwa razy
tyt. oryg. The Postman Always Rings Twice
reżyseria: Bob Rafelson
scenariusz: David Mamet na podst. powieści Jamesa M. Caina

The Postman Always Rings Twice
Jack Nicholson zagrał w pięciu filmach Boba Rafelsona – ten jest trzecim z nich. Nie jest to kino wybitne, ale dość interesujący dramat psychologiczny o tym, że przepaść między miłością a zbrodnią jest nieduża, więc łatwo ją przeskoczyć. Wadą filmu jest to, że wykorzystuje fabułę powieści zrealizowanej już raz z bardzo dobrym skutkiem. Film Taya Garnetta z 1946 roku z Laną Turner w roli Cory przedstawiał wymyśloną przez Caina opowieść w czarno-białych odcieniach i pesymistycznej tonacji, a przy tym lepiej odzwierciedlał nastroje ówczesnego społeczeństwa pamiętającego jeszcze czasy Wielkiego Kryzysu. Na początku lat 80. ta historia nie miała już takiej mocy ani odpowiedniego klimatu – film Rafelsona pozostaje więc tylko zwykłą opowiastką kryminalno-obyczajową.

Nowością w stosunku do starej wersji są pikantne sceny miłosne jakich nie można było nakręcić w czasach Kodeksu Haysa. Dodając drapieżną scenę erotyczną reżyser wzmocnił wymowę, ukazując na przykładzie pary kochanków zwierzęcą namiętność, jaka wychodzi z człowieka w nieoczekiwanej chwili, prowadząc do zatracenia i zbrodni. Ogólnie jest to niezłe kino o mocnym przekazie i ambitnej treści, ale nie tak stylowe i intrygujące jak wersja z lat 40. Poza tym osobowość i seksapil Lany Turner wystarczyły do stworzenia historii nasyconej erotyzmem – mimo cenzury obyczajowej jaka obowiązywała w latach 40. film Garnetta wydaje się bardziej dwuznaczny i bardziej seksowny od filmu Rafelsona. Melodramat z Nicholsonem nie zdobył żadnych prestiżowych nagród, co potwierdza tylko, że film nie wzbudził zachwytów jakie powinien wzbudzić ze względu na biorących udział w produkcji twórców (w tym scenarzysta David Mamet). Warto pochwalić aktorów, szczególnie Jessikę Lange, która wspina się tu na wyżyny swoich możliwości.

Ucieczka do zwycięstwa
tyt. oryg. Victory
reżyseria: John Huston
scenariusz: Evan Jones, Yabo Yablonsky na podst. fabuły Yabo Yablonskiego, Djordje Milicevica i Jeffa Maguire’a

M8DVICT EC006
Melanż historii wojenno-obozowej z czasów II wojny światowej i filmu sportowego dotyczącego dyscypliny, w której Niemcy i Anglicy są najlepsi od wielu lat. I jeśli kiedykolwiek coś łączyło szwabów i aliantów to były to duże osiągnięcia w piłce nożnej. Film Johna Hustona jest jedynym w swoim rodzaju hołdem złożonym piłkarzom różnych narodowości. Major Karl Von Steiner, były zawodnik, człowiek honorowy i fan sportowej rywalizacji wpada na pomysł, by drużyna jeńców zagrała przeciwko reprezentacji Niemiec. I od tego wszystko się zaczyna – kompletowanie ekipy, planowanie ucieczki i wreszcie moment kulminacyjny czyli mecz piłkarski. Czy rozgrywany w Paryżu mecz okaże się narzędziem propagandy czy wysokiej klasy imprezą sportową? Czy zawodnicy z różnych krajów będą w stanie zgrać się na boisku, by stworzyć jakąś porządną akcję zakończoną bramką? Najlepszym pomysłem producentów było zatrudnienie osób profesjonalnie zajmujących się piłką nożną. Wśród graczy znajduje się Brazylijczyk Pelé, a także polski napastnik Kazimierz Deyna jako wymizerowany jeniec z Europy Wschodniej.

Wiadomo, że film nie wciąga tak jak prawdziwy mecz, bo tutaj wszystko jest wyreżyserowane i tak ustawione, by Niemcy nie okazali się zwycięzcami. Tak więc finałowe sceny wydają się aż nazbyt oczywiste by wzbudzić jakiekolwiek emocje. Ogląda się jednak dobrze – mimo braku typowo wojennej czy sensacyjnej akcji film nie nudzi. Huston mówi w swoim filmie o tym, że jeńcy w Polsce i Czechach mieli najgorzej – męczyli się w obozach pracy mając niewielką szansę na ocalenie życia i godności. W pozostałych krajach jeńców traktowano lepiej, przestrzegając konwencji genewskiej, a życie w obozach nie zawsze było nudne i pozbawione nadziei. W rolach głównych wystąpili Sylvester Stallone w roli nieporadnego lecz mającego zadatki na piłkarza amerykańskiego oficera, Michael Caine jako brytyjski kapitan kompletujący drużynę oraz Max von Sydow w roli niemieckiego majora z sekcji propagandowej, który szanuje dobrych piłkarzy nawet gdy grają w przeciwnej drużynie. Atutem filmu jest muzyka Billa Contiego – idealna zarówno jako marsz wojskowy oraz hymn, który powinien być wizytówką każdej wielkiej imprezy sportowej.

Walka o ogień
tyt. oryg. La guerre du feu
reżyseria: Jean-Jacques Annaud
scenariusz: Gérard Brach na podst. powieści J.H. Rosniego

La guerre du feu
Taki film zdarza się raz na 80 tysięcy lat. Epoka kamienia to najstarszy okres prehistorii człowieka. Tworzenie narzędzi i umiejętność wzniecania ognia czynią z człowieka istotę myślącą, lepszą od dzikich zwierząt, potrafiących jedynie walczyć i zabijać. Jean-Jacques Annaud znany jest z przenoszenia na ekran historii trudnych do sfilmowania. Widzowie pamiętają na pewno, że stworzył bardzo udany film o niedźwiedziach, a także o tygrysach. Ale nie każdy pewnie zna dobry film, w którym pojawiają się tygrysy szablozębne i mamuty. Walka o ogień w sposób wiarygodny pokazuje faunę i florę z czasów gdy człowiek przypominał małpę i posługiwał się kamiennymi narzędziami. Realizmu dodały filmowi pierwotny język wymyślony przez pisarza Anthony’ego Burgessa i odpowiednia gestykulacja aktorów powstała przy pomocy antropologa Desmonda Morrisa.

Ten niesamowity spektakl został wyróżniony Cezarem dla najlepszego filmu i reżysera oraz Oscarem i Nagrodą BAFTA za mistrzowską charakteryzację. To dzieło jedyne w swoim rodzaju, zawierające elementy rasowego kina przygodowego i brutalnego survivalu. Jest to opowieść o niełatwej, nie mającej końca wędrówce w poszukiwaniu ognia, który chroni przed zimnem, odstrasza dzikie zwierzęta i jest powodem walki między plemionami. Niektórzy są wojownikami albo ludożercami, inni wykazują się pomysłowością i sprytem, by nie umrzeć z głodu lub z zimna. Co ciekawe, to postać kobieca okazuje się najsprytniejsza – to ona uczy mężczyzn jak stworzyć ogień. Choć aktorzy mówią w niezrozumiałym dla nikogo języku nie potrzebne jest tłumaczenie, gdyż wszystko jest jasne.

Zawodowiec
tyt. oryg. Le professionnel
reżyseria: Georges Lautner
scenariusz: Georges Lautner, Jacques Audiard na podst. powieści Patricka Alexandra
dialogi: Michel Audiard

tnt24.info_Zawodowiec_-_Le_Professionnel_1981_BDRip_x264_AC3_Napisy_PL-Eng_Fr_.2017__651412
Agent tajnych służb Joss Beaumont to prawdziwa maszyna do zabijania, której nie da się przeprogramować. Otrzymał zadanie zabicia afrykańskiego dyktatora, lecz z powodu zmieniającej się sytuacji politycznej francuski wywiad wydał go w ręce tyrana. Beaumont ucieka jednak z afrykańskiego więzienia i wraca do Paryża. Jego celem nie jest jednak zemsta na nielojalnych szefach i nieuczciwych politykach, ale wykonanie do końca swojej misji – okazja nadarza się podczas przyjazdu dyktatora do stolicy Francji. Zawodowiec utrudnia sobie zadanie informując o swoich zamiarach – staje się więc nie tylko łowcą, ale i poszukiwanym przestępcą. Nad broń palną przedkłada swoje twarde jak skała pięści, co czyni z niego pozytywnego bohatera, a nie bezlitosnego zabijakę.

Trzeci i zdecydowanie najlepszy film Lautnera z udziałem Belmondo. Bardzo udany kawał rozrywkowego kina zawierający świetne sceny akcji, dużo mordobicia, pościg samochodowy ulicami Paryża, a nawet pojedynek rewolwerowy jak w spaghetti westernie (w dodatku z muzyką Ennia Morricone w tle). Film pokazuje, że nie należy ufać politykom i wysoko postawionym urzędnikom, bo mogą sprzedać każdego, byle tylko uzyskać odpowiednie wpływy, tak ważne w polityce. Joss Beaumont mimo zabójczej profesji wzbudza sympatię – nie jest opętany żądzą zemsty, nie morduje każdego kto stanie mu na drodze, a najmocniej uderza tego, który śmiał uderzyć jego żonę. To człowiek inteligentny i stanowczy, który nie da się łatwo złapać ani zabić – jego siłą napędową jest determinacja, która może prowadzić do zwycięstwa lub klęski.

(Visited 16 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>